Rezygnacja z budowy Elektrowni Ostrołęka C a sprawy kolejowe

Obecne oblicze stalowych szlaków;

Moderatorzy: Sebastian Marszał, kuba_mk, bastard

Awatar użytkownika
Rajmund
Towos
Posty: 47
Rejestracja: 11 wrz 2007, 22:48
Lokalizacja: Ruciane-Nida

Post autor: Rajmund »

Wczoraj przypadkiem usłyszałem w TVP INFO o zawieszeniu planów rozbudowy elektrowni w Ostrołęce,szansa na rewitalizację linii się oddala - info
Awatar użytkownika
Adam Dąbrowski
DYŻURNY RUCHU
Posty: 1049
Rejestracja: 24 wrz 2004, 17:26
Lokalizacja: Warszawa/Olsztyn

Post autor: Adam Dąbrowski »

Rajmund pisze:Wczoraj przypadkiem usłyszałem w TVP INFO o zawieszeniu planów rozbudowy elektrowni w Ostrołęce,szansa na rewitalizację linii się oddala - info
Niestety, ta informacja jest rzeczywiście fatalna i rozłożyła mnie na łopatki. Skoro pod znakiem zapytania staje modernizacja newralgicznej linii nr 29, to co tu mówić o 35-ce... O sprawie dyskutowali (wróć - próbowali dyskutować) już posłowie w drugim dniu 24. posiedzenia sejmu (stenogram: http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter7.ns ... siazka.pdf ), oczywiście wielokrotnie czyniąc z tego polityczną hucpę i unikając mówienia o konkretach. Program Pospieszalskiego też wczoraj oglądałem. Biorąc nawet lekką poprawkę na powszechnie znane i dość jednoznaczne polityczne sympatie pana Janka trzeba przyznać, że akurat ten materiał naprawdę skłania do myślenia.

Powiem krótko - na dzień dzisiejszy absolutnie nie jestem w stanie zrozumieć podjętej decyzji. Argumenty "ekonomiczne" nie przekonują mnie - decyzji w zakresie kształtowania olbrzymiego systemu elektroenergetycznego nie podejmuje się przecież z dnia na dzień - a tutaj dokładnie tak się stało. Mało tego, inwestycja, która przez długi czas wiązana była z bezpieczeństwem i równowagą energetyczną kraju, nagle staje się nieistotnym, regionalnym problemem. O tych zakończonych oraz tych trwających inwestycjach towarzyszących nawet już nie wspominam. To się po prostu nie mieści w głowie. :evil:
Pozdrawiam serdecznie,
Adam Dąbrowski
Awatar użytkownika
Hubi
Osobowy
Posty: 68
Rejestracja: 02 maja 2011, 09:16
Lokalizacja: Szczytno

Post autor: Hubi »

PO sprzeda ten kraj ruskom, wróć komuno... :???:
w116
Towos
Posty: 43
Rejestracja: 22 sie 2009, 12:34

Post autor: w116 »

Rosja ma argumenty, aby wymusić pewne decyzje, niezależnie od opcji politycznej rządzącej w danej chwili. Ciała dał nasz Prezydent (ten po Jaruzelskim), który zablokował budowę elektrowni atomowej w Żarnowcu. Tak więc będziemy kupować prąd z Rosji...

Jednym słowem najdalej za 10 lat będzie można powspominać kolej w Ostrołęce.
Awatar użytkownika
SP45-166
Przyspieszony
Posty: 97
Rejestracja: 21 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja: WARSZAWA URSUS
Kontakt:

Post autor: SP45-166 »

Komuno wróć??? Ona już była... wtedy to byliśmy dopiero uzależnieni od ruskich! Może więc lepiej jednak nie.
To fakt- kolej stała wtedy o niebo lepiej niż teraz, ale wynikało to raczej z polityki transportowej państwa oraz mniejszego zmotoryzowania mieszkańców, na co przecież ustrój polityczny nie ma bezpośredniego wpływu.

Winę za dziadostwo w temacie Ostrołęki ponosi po prostu obecna władza, skompromitowana na wielu obszarach. Czy zauważyliście że o "Ostrołęckim skandalu" nigdzie głośno poza mediami lokalnymi i programem pana Pospieszalskiego się nie mówi?
Nikt nie chce się przyznać głośno że wydał 200 mln PLN na modernizację linii 29, karczowanie 85 ha lasu w strefie ochronnej wokół starej elektrowni (rosnącego na piasku więc zajebiście trudnego do posadzenia na powrót), wykonanie przyłączy mediów, wodociągu z Narwi, mikroniwelacji terenu. Nie wspomnę tu już o przygotowaniach i inwestycjach towarzyszących wykonanych przez samorząd i lokalnych przedsiębiorców. Do tego dochodzi jeszcze wycofanie się z budowy drogowej obwodnicy Ostrołęki (o czym też cisza w mediach), i to o czym w ogóle jest tabula rasa nawet w mediach lokalnych- specjalnie dla Ostrołęckiego bloku C wynegocjowano całkowite zwolnienie z unijnych norm emisji CO2 ponieważ elektrownia miała być ważnym elementem mostu energetycznego Polska-Litwa i miała domknąć pierścień energetyczny wokół Bałtyku. Niewykorzystanie tych norm to roczna strata około 1-2 mld PLN(!!!) rocznie. Wszystko w imię tego że Słońce Peru bardziej martwi się o towarzyszy z obwodu kaliningradzkiego niż o to że 1/4 polski może wkrótce nie mieć polskiego źródła energii.
A wszystko to jak twierdzi prawica w ramach zemsty na Ostrołęczanach za to że w wyborach 2011 ci przezorni ludzie głosowali na PiS a nie na PO.

Zalatuje to wszystko polityką, ale ludzie! Po cyrkach ze stadionem narodowym, po kolejnych skandalach związanych z katastrofą smoleńską, ten rząd i ta partia straciła jakiekolwiek prerogatywy do rządzenia. Jeżeli w telewizji TVN jawnie sprzyjającej obecnym rządom pokazuje się sondaże na ich niekorzyść to w rzeczywistości mają pewnie jeszcze mniejsze poparcie.
Naprawdę daleki byłem od wiązania polityki i kolei, ale po obecnych wpadkach jeżeli pan minister Massel, notabene miłośnik kolei niegdyś tu pisujący, przyjeżdża do Olsztyna i w żywe oczy mówi że modernizacja zamkniętej i nieużywanej linii 35 powinna zostać pociągnięta dalej w kierunku Ostrołęki, a jednocześnie planuje przymiarki o wykreśleniu w najbliższym czasie około 4-5 tys km linii w tym z ruchem towarowym a nawet pasażerskim (tak tak Słupsk-Miastko-Szczecinek znalazło się na liście, czy niedawno wyremontowana 34 do Małkinii), to ja się pytam kim on jest? Obiecankiewiczem? Kłamcą? Medialnym pajacem?
Napewno nie miłośnikiem kolei... Hańba i wstyd.

A żeby było weselej to powiem krótko. Zawsze w sprawie smoleńska byłem przeciw wszelkim teoriom zamachowo-spiskowym i niezdrowej podniecie pana Macierewicza. tyle że w kontekscie podmiany ciał i tego:
http://wiadomosci.onet.pl/katastrofa-sm ... temat.html
że ginie już kolejna, -nasta osoba która mogła wiedzieć coś więcej o okolicznościach katastrofy, to wnioski powoli nasuwają się same, że cała sprawa śmierdzi. Nawet tzw "mainstreamowe" media już nie wstrzymują ciekawości i domysłów. Wszyscy się wieszają, umierają na tajemnicze zakażenia układu immunologicznego...
Ciekawe kiedy będzie pierwsze "samobójstwo" w sprawie elektrownii Ostrołęckiej kogoś z zarządu Energi.
Skoro więc w takich sprawach trwa wojna ze wszelkimi chwytami to nie spodziewajmy się że sprawa tak błacha jak kolej będzie rozpatrywana.
Jedno jest pewne- każdy z nas ma za trzy lata (daj Boże wcześniej) w łapce kartkę do głosowania i niech zrobi z niej słuszny użytek...
NASIELSK-SIERPC FOREVER!!!
MAZOWSZE Pozdrawia!!!!!
Awatar użytkownika
Hubi
Osobowy
Posty: 68
Rejestracja: 02 maja 2011, 09:16
Lokalizacja: Szczytno

Post autor: Hubi »

Hehe, oczywiście moje "wróć komuno" to była taka aluzja, która stwierdzała dalsze uzależnienie od ruskich :) Odnośnie partii przy korycie - bez komentarza.

Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Adam Dąbrowski
DYŻURNY RUCHU
Posty: 1049
Rejestracja: 24 wrz 2004, 17:26
Lokalizacja: Warszawa/Olsztyn

Post autor: Adam Dąbrowski »

Hej!

Jeśli chodzi o dyskusję na temat Elektrowni Ostrołęka C, podzieliłbym ją na dwa aspekty.

Pierwszy z nich dotyczy zatrzymania tej wielkiej inwestycji w momencie, gdy jej realizacja właściwie została już rozpoczęta. @SP45-166 ładnie to wszystko wymienił i co do tego nie mamy wątpliwości: jest to skandal, jakiego dawno nie było. Jak to możliwe, ze w naszym kraju tak ważną - właściwie: strategiczną - decyzję podejmuje się niemalże z dnia na dzień? I dlaczego sprawę ewidentnie zamiata się pod dywan, zamiast o niej mówić? To są aspekty, które wzbudziły we mnie bardzo dużą nieufność do partii rządzące. Wielce prawdopodobne, że przełoży się to i na mój głos w następnych wyborach.

Ale, żeby nie było tak jednoznacznie, pozostaje jeszcze i drugi aspekt, dotyczący - i tu uwaga - rzeczywistej roli Ostrołęki w systemie elektroenergetycznym kraju i Europy (most Polska - Litwa). Nie czuję się na siłach kompetentnie oceniać tej roli i uważam, że nie jest w stanie zrobić tego większość dziennikarzy i polityków zajmujących się obecnie tą sprawą. Żeby rozsądnie dyskutować na ten temat, trzeba być przynajmniej rozeznanym w branży elektroenergetycznej. Wiele razy wytykamy na tym Forum ignorancję dziennikarzy w zakresie transportu kolejowego, ale jednocześnie z łatwością łykamy ją, jeśli idzie o lepiej nam przecież znaną elektroenergetykę... :wink: Póki co jak dla mnie najbardziej przekonujące były dwa argumenty przemawiające za Ostrołęką: bliskość zaplecza surowcowego w Bogdance oraz mniejsze straty na przesyle do północno - wschodniej Polski aniżeli w przypadku przesyłu z którejś z południowych elektrowni. Jeśli chodzi o kupowanie prądu od Rosatomu - tak naprawdę póki co to tylko spekulacje. A może jest na Forum energetyk, który mógłby nam co nieco wyłożyć? ;-)

Natomiast jeśli chodzi o wypowiedź @SP45-166 na temat obecnego wiceministra infrastruktury, p. Massela - której nie chcę nawet cytować - uważam, że chyba nie było jeszcze na tym Forum innej równie krzywdzącej i było mi przykro ją przeczytać, zwłaszcza, że napisaną przez kogoś, kogo uważam za osobę trochę szerzej myślącą, niż klasyczny "czarno - biały" mikol... Oczywiście każdy może mieć swoje zdanie, ale warto pamiętać, że czym innym jest życie i wielka pasja miłośnika kolei jeżdżącego koleją po całym świecie za własne pieniądze i pisującego fantastyczne wiadomości m. in. na naszym skromnym Forum, a czym innym polityka, w której ścierają się wielkie interesy różnych grup wpływów. Podejrzewam, że nawet mając największe marzenia i najlepsze zamiary, nie wszystko da się (od razu) zrealizować. Żeby coś ugrać, coś innego musisz czasem poświęcić. To chyba jasne.

A w ogóle, o ile mi wiadomo, p. Massel w swoich wypowiedziach nie mówił o likwidacji "najmniej potrzebnych" linii w sensie fizycznym, a tylko o przekazaniu ich innym podmiotom, m. in. władzom samorządowym. Wywiad jest tutaj: http://www.rynek-kolejowy.pl/35523/Mass ... tys_km.htm Jest to tak naprawdę bardzo racjonalne podejście i nie jest absolutnie winą p. Massela, że w naszych paskudnych realiach przybiera to czasami patologiczny kształt, a samorządowcy potrafią rozebrać tor i sprzedać na złom...

Do "listy Wyszyńskiego", czyli wykazów McKinsey, w ogóle odnosiłbym się z dużą rezerwą, bo mnóstwo tam oczywistych bzdur. Jest taki fajny dowcip o studentach:
Idzie dwóch studentów ulicą, nagle jeden zobaczył leżącą na ulicy kartkę i pyta:
- Co to jest?
Na to drugi:
- Nie wiem, ale na wszelki wypadek skserujmy to.
Ja bym ten dowcip nieco przerobił:
Pan Wyszyński wyciągnął z PLK-i dwie krążące w kuluarach listy i tak sobie myśli:
- W sumie nie wiem, co to jest, ale na wszelki wypadek opublikujemy...
Dla mnie osobiście p. Wyszyński tym swoim artykułem się ośmieszył, bo nawet nie próbował w nim odseparować tego, co jest realnym zagrożeniem, od steku innych bzdur. Całą, miejscami debilną i fatalnie świadczącą o "fachowcach" z McKinsey, listę potratował śmiertelnie poważnie, niczym w najlepszej bulwarówce... Jedynym pozytywnym efektem tego artykułu faktycznie było wzbudzenie dyskusji na temat "tabu"...

Pozdrawiam,

Adam

PS. Wątek, jako nieco off-topowy, pozwolę sobie wydzielić.
Pozdrawiam serdecznie,
Adam Dąbrowski
Awatar użytkownika
SP45-166
Przyspieszony
Posty: 97
Rejestracja: 21 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja: WARSZAWA URSUS
Kontakt:

Post autor: SP45-166 »

Adam Dąbrowski pisze: Natomiast jeśli chodzi o wypowiedź @SP45-166 na temat obecnego wiceministra infrastruktury, p. Massela - której nie chcę nawet cytować - uważam, że chyba nie było jeszcze na tym Forum innej równie krzywdzącej i było mi przykro ją przeczytać, zwłaszcza, że napisaną przez kogoś, kogo uważam za osobę trochę szerzej myślącą, niż klasyczny "czarno - biały" mikol... Oczywiście każdy może mieć swoje zdanie, ale warto pamiętać, że czym innym jest życie i wielka pasja miłośnika kolei jeżdżącego koleją po całym świecie za własne pieniądze i pisującego fantastyczne wiadomości m. in. na naszym skromnym Forum, a czym innym polityka, w której ścierają się wielkie interesy różnych grup wpływów. Podejrzewam, że nawet mając największe marzenia i najlepsze zamiary, nie wszystko da się (od razu) zrealizować. Żeby coś ugrać, coś innego musisz czasem poświęcić. To chyba jasne.

Wiesz, może przesadziłem z najazdem na p. ministra, ale przekaz jaki idzie od niego idzie jasny- z jednej strony mówi o reaktywacji i odbudowie linii, z drugiej że sieć jest za duża i trzeba rozbierać. Toć na zdrowy rozsądek kupy się nie trzyma. Umówmy się- w naszym kraju rozebrano już tyle linii i tyle zawieszono, że każda kolejna wyrwa w sieci, szczególnie w województwach wschodnich to katastrofa transportowa. Wystarczy wspomnieć że jeden podobny antykolejowo w wymowie ineteres (przesunięcie niewykorzystanych dotacji z kolei na drogi) również był za władzy pana ministra. Być może masz rację że nie znam wszystkich aspektów, że tak się wyrażę "odcieni szarości sprawy" nawiązując do "czarno-białości". Ale pan minister już po raz drugi, będąc osobą w rządzie odpowiedzialną bezpośrednio za kolej, nie odciął się jasno i wyraźnie od czyjegoś głupiego pomysłu. Jeżeli jako miłośnik kolei kiedykolwiek zaszedłbym tak daleko, to na pewno robiłbym wszystko żeby ratować każdy potrzebny kilometr toru w tym kraju, każdy budynek który jest zabytkowy. Tymczasem wieloletnie dziedzictwo, krwawicę pokoleń kolejarzy obraca się w pył. Przypomnę tylko przykład pewnego znanego ogólnie świetnego modelarza z Gdyni, wysoko postawionego pracownika PKP, który zamiast fascynacji koleją stał się obecnie "księgowym" dla którego nic się nie opłaca. Cytuję: "Wielokrotnie powtarzałem, że lokalne linie kolejowe budowano, gdy alternatywnym środkiem transportu był KOŃ z WOZEM. Te czasy minęły. Dla sympatyków kolei - niestety minęły :( Ale tak po prostu jest. Dziś kolej potrzebna jest tam, gdzie mamy wozić dużo lub często i do tego szybko."

Ktoś kiedyś powiedział że kolej jest jak system rzek, gdy wyschną potoki i rzeczki, to zaczną wysychać główne rzeki. Dlaczego kiedyś z byle ładowni w Gucinie, Podnieśnie, czy innych Parciakach nadawano cysternę raz na miesiąc, dwie węglarki złomu dwa razy w tygodniu, czy platforma przyjeżdzała raz na tydzień z prętami zbrojeniowymi? Ile takich ładowni było w polsce, ile one tworzyły na stacjach rozrządowych składów całopociągowych. Ale na kolei nic się nie opłaca... Zgadzam się że PLK nie jest należycie finansowana z budżetu ale... :
Adam Dąbrowski pisze:A w ogóle, o ile mi wiadomo, p. Massel w swoich wypowiedziach nie mówił o likwidacji "najmniej potrzebnych" linii w sensie fizycznym, a tylko o przekazaniu ich innym podmiotom, m. in. władzom samorządowym. Wywiad jest tutaj: http://www.rynek-kolejowy.pl/35523/Mass ... tys_km.htm Jest to tak naprawdę bardzo racjonalne podejście i nie jest absolutnie winą p. Massela, że w naszych paskudnych realiach przybiera to czasami patologiczny kształt, a samorządowcy potrafią rozebrać tor i sprzedać na złom...
...o ile mnie uczono na studiach politologia (spec. polityka samorządowa i regionalna), każde przekazanie kompetencji na barki samorządu powinno odbywać się RÓWNOCZEŚNIE z przekazywaniem odpowiednich środków dedykowanych do wykonania tego zadania. Tego się oczywiście nie czyni, więc trudno wymagać od samorządu (szczególnie gminy wiejskiej) mającego budżetu na co najwyżej kilkanaście milionów złotych rocznie, by sam organizował sobie remont toru i jeszcze przewozy. Każdy wynajem firmy zewnętrznej specjalizującej się w naprawach toru napewno wyjdzie drożej niż wysłanie ekipy PLK w ramach naprawy utrzymywanej linii, samorząd nie będzie przecież miał materiałów staroużytecznych, ani wózka inspekcyjnego. A na logikę chyba taniej jest utrzymywać WMB10 dla kilku linii i go regularnie używać niż mieć go dla jednej linii i używać od czasu do czasu.
Kiedyś było niepotrzebne 24 tys zrobili z tego 19, teraz będzie 14-15 tys i nie łudźmy się że będzie lepiej- za parę lat wyjdzie następca pana Massela i stwierdzi że 14-15 to za dużo, optymalnie będzie 11, potem zrobi się z tego 7 czyli de facto zostaną same dwutorowe magistrale pod drutem...
A przykład Wielbarka i zapotrzebowania na transport dla IKEI pokazuje że linia jeden-tor-bez-druta może również mieć sens, tyle że kolejarze starają się aby inwestycja się nie udała windując stawki za przewóz...
Adam Dąbrowski pisze:Do "listy Wyszyńskiego", czyli wykazów McKinsey, w ogóle odnosiłbym się z dużą rezerwą, bo mnóstwo tam oczywistych bzdur. (...)
Dla mnie osobiście p. Wyszyński tym swoim artykułem się ośmieszył, bo nawet nie próbował w nim odseparować tego, co jest realnym zagrożeniem, od steku innych bzdur. Całą, miejscami debilną i fatalnie świadczącą o "fachowcach" z McKinsey, listę potratował śmiertelnie poważnie, niczym w najlepszej bulwarówce... Jedynym pozytywnym efektem tego artykułu faktycznie było wzbudzenie dyskusji na temat "tabu"...
Ten pan zrobił masę dobrej roboty. W naszym kochanym kraju jest taka zasada- "robimy póki się nikt nie przyczepi, a jakby co tu udamy że nie my". Podobnie jest tutaj. Boję się że gdyby nie publikacja tej listy, lub gdyby co gorsza po publikacji przeszła bez większego echa to któregoś dnia obudzilibyśmy się z decyzjami likwidacji dla części tych linii.
Zresztą to też jest skandal że bierze się do konsultacji spraw o skutkach nieodwracalnych dla całego kraju firmę skrajnie niekompetentną. Równie dobrze podobną listę mógłby opracować każdy tu z nas, za te pieniądze, mając dostęp do wiedzy źródłowej o wysokości przewozów i stanie technicznym od zlecającego. Zrobiłbym to za połowę mniejsze pieniądze, szybciej, bardziej kompetentnie. Bo co to za firma która zaleca likwidację linii 34 do Małkinii skoro wiadomo że ta linia to zapasowy dojazd składów z węglem do elektrowni?!
Tak więc do takiej głupiej listy IMHO trzeba podchodzić śmiertelnie poważnie, bo jeżeli się zbagatelizuje to można być kiedyś tam w przyszłości niemiło zaskoczonym. A odpowiedzialny za to powie "no przecież nikt nie zgłaszał sprzeciwu..."
NASIELSK-SIERPC FOREVER!!!
MAZOWSZE Pozdrawia!!!!!
pom_maszynisty
Towarowy
Posty: 23
Rejestracja: 04 cze 2008, 00:51

Post autor: pom_maszynisty »

Rajmund pisze:Wczoraj przypadkiem usłyszałem w TVP INFO o zawieszeniu planów rozbudowy elektrowni w Ostrołęce,szansa na rewitalizację linii się oddala - info
Tak więc i nie będzie elektryfikacji odcinka Korsze - Ełk.
Dotychczasowy powód dlaczego nie zelektryfikowano do dzisiaj tego odcinka jest brak mocy w regionie dla potrzeb planowanych podstacji trakcyjnych.
Awatar użytkownika
SP45-166
Przyspieszony
Posty: 97
Rejestracja: 21 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja: WARSZAWA URSUS
Kontakt:

Post autor: SP45-166 »

No to jest niezły pasztet.
Modernizacja linii 29 rzeczywiście wstrzymana. Jakieś drobne prace mają się jeszcze odbywać na odcinku Wyszków-Ostrołęka... drobne bo komunikacja zastępcza w listopadzie ma w zasadzie kursować za jedną parę pociągów około południa.
Wypowiedziana została umowa wieloletnia na 19 lat dostaw węgla z Bogdanki, która miała się zacząć w 2016. Tak więc rykoszetem jest to kopniak obecnych rządów także w Lubelszczyznę. Dla najnowocześniejszej i najbardziej rentownej polskiej kopalni węgla kamiennego oznacza to brak zabezpieczenia na poczet większych inwestycji na przyszłe lata.
Jakby tego było mało odwołany został prezes elektrowni Ostrołęka będący gorącym orędownikiem budowy nowego bloku C...
http://energetykon.pl/?p=26121
...zarząd zresztą też jest na wylocie. Przekręt poszedł na całego, trwa jak widać zacieranie śladów. Najlepsze jednak jest to że za około 8-10 lat zostanie wyłączona obecna elektrownia ze względu na zużycie technologiczne turbin i osprzętu wymagające wymiany, lub budowy od nowa. Według prognoz analityków rynku energetycznego po jej wyłączeniu, niedobory energii grożą całej północno wschodniej Polsce z Warszawą włącznie.
Dla kilku województw oznacza to w pewnym sensie brak wielkoprzemysłowych inwestycji w przyszłości, praktycznie uniemożliwia to elektryfikację odcinka Korsze-Ełk (niedobory mocy w tej części sieci energetycznej plus brak odpowiedniej infrastruktury), ciekawe co będzie z rail baltiką.
Dla węzła Ostrołęckiego oznacza to zagładę w perspektywie 10 lat. Do tego czasu nastąpi śmierć techniczna odcinka do Śniadowa i Łomży, praktycznie zbędna stanie się linia29. W przypadku braku remontu który miał się odbyć teraz na niektórych odcinkach prędkość spadnie zapewne do 30 km/h co może doprowadzić do całkowitego zawieszenia przewozów pasażerskich poza Wyszków. Nie wspominam tu nawet o liniach do Łap, Małkini i Szczytna. Wiadomo jaki los będzie je czekał w przypadku spełnienia się tego czarnego scenariusza.
Ciekawy jestem jak teraz wygląda wypowiedź pana ministra o planowej reaktywacji i remoncie linii 35... po co to komu będzie?
http://www.radiomaryja.pl/informacje/co ... ostrolece/
NASIELSK-SIERPC FOREVER!!!
MAZOWSZE Pozdrawia!!!!!
Awatar użytkownika
Adam Dąbrowski
DYŻURNY RUCHU
Posty: 1049
Rejestracja: 24 wrz 2004, 17:26
Lokalizacja: Warszawa/Olsztyn

Post autor: Adam Dąbrowski »

W swojej wypowiedzi dla "Radia Olsztyn" pan Andrzej Massel mówił o linii nr 35 nie tylko w kontekście Elektrowni Ostrołęka, lecz także w kontekście Przasnyskiej Strefy Ekonomicznej, a także - po prostu - racjonalności zasilenia tej linii z obu stron. Natomiast faktem jest, że bez Elektrowni Ostrołęka C wszystko będzie o wiele trudniejsze. Skoro są problemy z linią nr 29, to co tu pisać o 35. Ciężko nie roztaczać w tym przypadku czarnych wizji... :sad:

A propos polityki - jest jeszcze jeden aspekt sprawy:

http://www.ekonomia24.pl/artykul/947705 ... ociag.html

Pozdrawiam!

AD
Pozdrawiam serdecznie,
Adam Dąbrowski
Awatar użytkownika
laczor
Pospieszny
Posty: 102
Rejestracja: 19 sty 2011, 20:04
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: laczor »

Za nami prawie trzy miesiące zamknięć i utrudniania życia komunikacją zastępczą na linii 29, a perony dwóch przystanków Jarzębia Łąka i Grzegorzewo stoją rozgrzebane, wymieniono jedynie kawałek toru i to bez pomocy maszyn. Ciekawe jak będzie z podwyższeniem prędkości drogowej od nowego rozkładu - miejmy nadzieję, że chociaż tu się zyska, chociaż w perspektywie 75 km linii - 5 czy 6 km wymienionego toru i wątpliwe perspektywy na więcej jest raczej marnym pocieszeniem.
Na stronie PLK był gdzieś plan zamknięć na przyszły rok i od wiosny planowane były kolejne zamknięcia, choć ciekawe jak w cieniu całej afery z elektrownią to się sprawdzi - czy nie skończy się na Mostówce i amen.
Choć chyba wolałbym, żeby w tej sytuacji modernizacja zakończyła się jakiś kilometr przed tą stacją - zostałby na Mazowszu jeszcze jeden z ostatków prawdziwej kolei.

Od początku nie bardzo wierzyłem w te opowieści o modernizacji i szlakowej 120 km/h, LCS-ie w Wyszkowie itp. Tam na dobrą sprawę wystarczyłoby 80-100 km/h na całej długości linii bez zwolnień do 20 km/h na przejazdach kolejowych i przepustach.
Dodatkowo, jeśli elektrownia się nie rozbuduje, a co za tym idzie ilość pociągów towarowych przychodzących do Ostrołęki nie wzrośnie można także zapomnieć o otwarciu, czy jakimkolwiek innym przywróceniu do używalności Dalekiego i Gierwat.
SP45-166 pisze:Dla węzła Ostrołęckiego oznacza to zagładę w perspektywie 10 lat.
Ja bym powiedział, że zagłada tego węzła postępowała, ale powolnie w przeciągu ostatnich 10-ciu lat a nawet nieco więcej. Wtedy zamknięto połączenia z resztą świata i to był początek tego co jest teraz. W efekcie oprócz kilku dojeżdżających tam jeszcze jednostek z Tłuszcza, nie ma już nawet kasy biletowej więc reszta mówi chyba sama za siebie.
Gagarin323
Osobowy
Posty: 72
Rejestracja: 02 cze 2012, 20:32
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: Gagarin323 »

Niestety PLK odwołała wszystkie modernizacje na linii Tłuszcz - Ostrołęka do końca roku. Planowane były prace na odcinku Pasieki - Ostrołęka, ale niestety.......

Po przywróceniu ruchu pociągów na 29, ruch towarowy jest prawie zerowy, Na dzień jeżdżą po 2-4 towary. Od dyżurnych ruchu z Ostrołęki słyszałem jakieś plotki o zamknięciu niedawno odnowionej linii Ostrołęka - Małkinia. W sumie to już nie wiadomo, co o tym myśleć......

Co gorsza, Szanowny kolega Mariusz z TDŹ, powiedział mi, że PKP Nieruchomości zamierza na początku przyszłego roku (luty) zburzyć dworzec kolejowy w Zabielu Wielkim i Raszujce!!!
Stellwerk

Post autor: Stellwerk »

Gagarin323 pisze: PKP Nieruchomości zamierza na początku przyszłego roku (luty) zburzyć dworzec kolejowy w Zabielu Wielkim i Raszujce
Skoro nie ma tam pociągów od 11 lat, to ta decyzja jest chyba logiczna....
Awatar użytkownika
SP45-166
Przyspieszony
Posty: 97
Rejestracja: 21 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja: WARSZAWA URSUS
Kontakt:

Post autor: SP45-166 »

Stellwerk pisze:
Gagarin323 pisze: PKP Nieruchomości zamierza na początku przyszłego roku (luty) zburzyć dworzec kolejowy w Zabielu Wielkim i Raszujce
Skoro nie ma tam pociągów od 11 lat, to ta decyzja jest chyba logiczna....
Z Bogiem, ale wszystkie budynki wybudowane na terenie RP przed 1945 mogą łatwo uzyskać status zabytków. Wyburzanie Zabiela Wielkiego które jest w nienagannym stanie technicznym to GŁUPOTA! Raszujka też jest kompletna, bez wybitych okien i aktów wandalizmu stoi bowiem na zamieszkanej posesji...
A kolejarzom to w ogóle radziłbym zwinąć wszystkie tory łącznie z CMK będzie święty spokój. Powiecie że to miejsce pod przyszłą niedoszłą KDP, weźmiecie sobie na to miliardowe dotacje, ekspertyza nad każdym przepustem pod KDP będzie opiewała na miliony PLN, każdy wasz koleżka zarobi wy też, więc po co się wogóle bawić w kolej. Zaorać i spokój...

laczor pisze:
SP45-166 pisze:Dla węzła Ostrołęckiego oznacza to zagładę w perspektywie 10 lat.
Ja bym powiedział, że zagłada tego węzła postępowała, ale powolnie w przeciągu ostatnich 10-ciu lat a nawet nieco więcej. Wtedy zamknięto połączenia z resztą świata i to był początek tego co jest teraz. W efekcie oprócz kilku dojeżdżających tam jeszcze jednostek z Tłuszcza, nie ma już nawet kasy biletowej więc reszta mówi chyba sama za siebie.
Ja wieszczę Ostrołęce zerowy ruch towarowy w perspektywie 10 lat i zamknięcie szlaku za Wyszkowem dalej na Ostrołękę
NASIELSK-SIERPC FOREVER!!!
MAZOWSZE Pozdrawia!!!!!
ODPOWIEDZ