Olsztyński Dworzec Główny

Historia dróg żelaznych;

Moderatorzy: Sebastian Marszał, kuba_mk, bastard

Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

Komisariat Kolejowy

Post autor: Rainy31 »

No i doszedłem do szczytu budynku. Robię dworzec nocą, przez co nie muszę zbytnio dbać o szczegóły otoczenia. I tak nie ma z czego ich odtworzyć. Już się cieszyłem, że mogę potraktować ten fragment budynku podobnie, ukryć w ciemności, tymczasem powiedziano mi, że właśnie tam znajdował posterunek czy wręcz komisariat MO włącznie z aresztem. Dziś te pomieszczenia zajmuje SOK. Pamiętam milicjantów z dworca, a raczej sytuację, kiedy przechodził jeden i budził śpiących, by ich kto nie okradł, albo by nie przegapili pociągu. Zapewne było oświetlenie nad wejściem do siedziby milicji i stosowny napis. No właśnie jaki? I paliło się światło w pomieszczeniach, ale czy okna były zakratowane, a w oknach zasłony? Policjantów o to nie mam co pytać, bo milicjanci z tamtych czasów dawno są na emeryturach.
zegar żarowy  nad MO.png
Na powyższym obrazku wciąż brak trzech okienek w ścianie od ulicy Partyzantów. Muszę je zrobić, choć nie bardzo wiem, co we wnętrzu umieścić. Powiem szczerze, te okna są dziwne - jakby miały służyć do ostrzału placu przed nimi. Może w środku dawało się zabarykadować w razie ataku tłumu.

A przy okazji, proszę zwrócić uwagę, że jest już "ten zegar stary"(żarówkowy) na rogu. Wprawne oko wyłapie za to, że nie ma wielu innych detali, choćby drabiny. Ale będzie. Już sześć miesięcy robię ten model, a jestem dopiero ma półmetku.
Ostatnio zmieniony 30 sie 2020, 10:49 przez Rainy31, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

dworcowy zegar

Post autor: Rainy31 »

Napisał do mnie Jacek dorzucając kilka szczegółów. Po usunięciu zegarów żarowych początkowo na rogu budynku pojawił się tylko jeden elektroniczny, zwrócony do placu przed dworcem. Ludzie zaczęli narzekać, że poprzednie zegary widać było z dużej odległości, a przede wszystkim, że zniknął zegar informujący o godzinie, gdy się szło od ronda Bema. Zatem pod kątem prostym do pierwszego dołożono identyczny drugi , tak samo nieczytelny w porównaniu z poprzednikami.
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

perony przed elektryfikacją

Post autor: Rainy31 »

Staram się dojść jak wyglądały perony przed elektryfikacją. Natrafiłem na zdjęcie z Gazety Olsztyńskiej pokazujące w tle peron 4 w marcu 1973 r. Tematem fotografii jest trzech odchodzących na emeryturę kolejarzy, nazwanych "pionierami żelaznych szlaków".

Przy okazji zamieszczam zdjęcie olsztyńskiej nastawni z września 1972 r.

W numerze z 12 września 1973 r jest artykuł o stacji Naterki. Kilka zdjęć tej stacji w związku z modernizacją. Informuję o nich, bo choć jakość ówczesnych zdjęć gazetowych jest tragiczna, pozwalają pewne rzeczy zauważyć. Jest też podane ile i jakiego typu lokomotyw było wówczas na stanie węzła olsztyńskiego. Mnie ten artykuł nie interesował, więc tylko wspominam.
Załączniki
NastawniaOlsztyn GO 9-10X72.jpg
peron4 GO 2 marca73.JPG
Awatar użytkownika
Sebastian Marszał
ZWROTNICZY
Posty: 636
Rejestracja: 30 paź 2004, 21:59
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Post autor: Sebastian Marszał »

Zdjęcie z halą w tel to motowozownia w Olsztynie gdzie obecnie dokonywane są naprawy wagonów towarowych.
mgr inż. Sebastian Marszał
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

nastawnia

Post autor: Rainy31 »

No cóż, w artykule była mowa o nastawni, dlatego zrozumiałem, że to nastawnia. Nie mam tego artykułu, więc nie wiem czy to mój błąd, czy błędny opis redaktora. Gdzie w takim razie jest nastawnia?
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

otwarcie dworca

Post autor: Rainy31 »

Chcę się podzielić ciekawą informacją, że naczelny projektant dworca mgr inż. arch. Zygmunt Kłopocki, który był na otwarciu i oprowadzał dygnitarzy, musiał być doceniony za swą pracę skoro wkrótce powierzono mu zaprojektowanie Dworca Zachodniego w Warszawie. Olsztyn był prekursorskim rozwiązaniem przez połączenie dworca kolejowego z autobusowym i ta koncepcja została powtórzona. Jest też podobnie jak w Olsztynie wieżowiec biurowy. Niestety plany dworca w Warszawie zrealizowano tylko w części. Poniżej zamieszczam link do artykułu z czasopisma "Stolica" z 1973 r. Zapowiadano, że Dworzec Zachodni oddadzą do użytku w 1978 roku. Jest też zdjęcie makiety Dworca Zachodniego, pokazujące jak miał wyglądać.

http://img841.imageshack.us/img841/1502 ... 9403s2.jpg

Z. Kłopocki modernizował też dworzec główny w Poznaniu, dziś już zburzony i w tym roku zastąpiony innym przez firmę developerską. Napis na dworcu miał taki sam krój, kolor i wykonanie jak neon na dworcu w Olsztynie. Też zamieszczam link, by można było porównać.

http://mojeneony.blogspot.com/2011/05/n ... gowny.html
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

nastawnia

Post autor: Rainy31 »

Na ile przypominam artykuł zaczynał się od słów: "Halo, tu nastawnia Olsztyn!" To mnie wprowadziło w błąd. Już doszedłem, że wtedy była ona w tym budyneczku po lewej stronie na ilustracji do artykułu o zimie z początku roku 1979. A obecnie jest w przypominającym chatkę na kurzej łapce obiekcie po stronie przeciwnej. Może ktoś słyszał kiedy nastąpiła ta zmiana.
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

dworzec w roku 1993

Post autor: Rainy31 »

Mieliśmy do tej chwili zdjęcia z otwarcia dworca czyli z przełomu lat 1971-72, a potem praktycznie przerwę do roku 2000. I oto udało się znaleźć cały album z roku 1993. Niestety pokazuje raczej otoczenie, wnętrza budynku nie ma. Ale i tak wiele rzeczy się wyjaśniło.

Na przykład mimo upływu 20 lat od zbudowania podziemnego wyjścia na miasto nie było wciąż zadaszenia nad wylotem. Aż dziwne, bo podczas ulewy musiała do środka płynąć strumieniami woda.

Zegar na rogu był cały czarny, ale czy żarówkowy trudno rozpoznać z racji odległości. Może jednak na zdjęciach w pełnej rozdzielczości da się to ustalić.

Czy coś się zmieniło w urządzeniach dworcowych od tamtej pory? Jakoś nie mogę dostrzec semaforów posiadających ramiona, a na ustaleniu gdzie stały bardzo mi zależy. Zapewne przy okazji elektryfikacji linii od Iławy do Olsztyna w roku 1988 zamieniono je na świetlne. A może w 1990 kiedy elektryfikowano linię do Korsz. We wrześniu 1986 roku te klasyczne jeszcze były.

Rok 1993, a na zdjęciach widać wciąż okopcone dymem z ciuchci dachy budynków kolejowych. No ale linię na Bogaczewo elektryfikowano dopiero w 1994.

Oto link do strony:

http://www.sentymentalny.com/

Trzeba wejść do działu "Linie kolejowe", a dalej odnaleźć linię "Ełk-Korsze-Olsztyn" i otworzyć galerię stacji Olsztyn zawierającą około 50 zdjęć.

Może wszyscy ją znają i dlatego nikt mi o niej nie powiedział. Dla mnie to odkrycie.
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

Post autor: Rainy31 »

Prawdopodobnie latem 1992 r. postawiono sklepiki na hali kasowej. Zamierzenia szły jednak dalej. W 1994 roku powstał projekt umieszczenia w budynku domu handlowego. Zakładał poszerzenie dworca i zastąpienie rogu między obydwoma skrzydłami bardzo łagodnym łukiem. Tam też miało się znajdować wejście główne. Na poniższej wizualizacji na pierwszym planie znajome wszystkim schody na antresolę od strony PKS. W głębi przeszklona kopuła o ściętym na ukos sklepieniu umieszczona na wprost planowanego wejścia głównego. Lewy brzeg obrazka pokazuje fragment budynku z zewnątrz.

Wizualizacja była z pewnością wykonana w kolorze. Dotarłem tylko do kserograficznej odbitki i pozwoliłem sobie niektórym elementom go przywrócić.
Załączniki
dworzec-projekt przebudowy1994.JPG
Stellwerk

Post autor: Stellwerk »

Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

zmiany na lepsze

Post autor: Rainy31 »

Tego tekstu chyba nie czytałem, ale całkowicie się z nim zgadzam. Porządne odnowienie dworca wymagające kilku milionów złotych załatwiłoby sprawę. Niestety dworzec musiałby je wpierw zarobić. Z budek nigdy tyle nie zbierze, więc pozostaje "łatanie dziur". Retail Provider ma zaś przygotowane 100 mln na centrum handlowo-komunikacyjne i urabia opinię publiczną na swoją korzyść.

Problemem jest to, że kolej straciła na znaczeniu i przeżywa ciężkie dni wraz z całą naszą gospodarką. Czyja to wina? W ciągu dwudziestolecia międzywojennego Polska podniosła się z potwornej biedy. Moja babcia zaraz po I wojnie z rodzeństwem zaprzęgała się do pługa zamiast konia! Odparto nawałę bolszewików, zrobiono ogromny krok naprzód. Od zmian ustrojowych w 1989 roku minęło nawet więcej czasu, a przyszłość maluje się w coraz ciemniejszych barwach. Także na kolei. Za Niemca sieć kolejowa na Mazurach była świetnie rozbudowana, a dziś mnóstwo linii zarasta trawą. Nie ma kto nimi jeździć. Polska się wyludnia. Młodzi wybywają i rodzą dzieci za granicą. Upowszechnienie samochodu też ma swój wpływ.

Spędziłem wczoraj noc na dworcu. Wizyta 6 miesięcy wcześniej przygnębiła mnie. Teraz zauważyłem autentyczny wysiłek zarządzających. Dworzec już tak nie przytłacza. Elewacje poczyszczone (niestety nie do końca odzyskały stary kolor, raczej zmatowiały, co sugeruje połowicznie wykonaną robotę), z drewnianej poręczy przy tunelu zdarto stary lakier (on akurat mi nie przeszkadzał, był wręcz historyczny jak politura na starym pianinie. żałuję go). Jest czyściej. Meneli mniej - ciepło na dworzu, więc tu się nie zbierają. Przebojem okazały się "antenki". Zdziwiłem się, że do głośników sygnał jest przekazywany drogą radiową. Dopiero po chwili na sklepikach też dojrzałem pęczki drutów i zrozumiałem, że są sposobem na gołębie.

Odkryłem pamiątki przeszłości, ale o nich innym razem.
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

Burzenie hotelu dworcowego

Post autor: Rainy31 »

Dotarłem do zdjęć pokazujących burzenie starej zabudowy przy dworcu. Samego dworca niestety na nich nie widać. Tu prezentuję jedno, które mam nadzieję może zainteresować miłośników kolei - hotel zburzony do połowy. Na innych jest w tle hotel Gromada i inne wieżowce, ale ponieważ to już dalsza okolica, więc nie zamieszczam.

HotelDworcowy1977.jpg

Za to mamy kolorowe zdjęcie wieżowca z roku 1993. Na szczycie nie umieszczono jeszcze żadnych napisów. Tynku nie pomalowano na niebiesko. Taki był w oryginale.

dworzec 1993.JPG

Na pierwszym planie kiosk Ruchu z reklamą Camela, za nim potężna tablica z planem Olsztyna. Pełno reklam na trawniku, dwa słupki z telefonami. Wszystkie te elementy pojawiły się dopiero po roku 1989 czyli po przemianie ustrojowej. W roku 1988 jeszcze ich nie było, bo generalnie Polska przed 1989 rokiem wyglądała bardzo ubogo. Nie było tej pstrokacizny i budek na każdym kroku. Ascetyzm przejawiał się we wnętrzu dworca. Nienawidzę dzisiejszego wystroju hali kasowej i natłoku sklepików, tych krat na każdym kroku. Tęsknię za przestrzeniami i umiarkowaniem, które były wcześniej.

Przed wieżowcem na samej krawędzi chodnika drzewka pamiętające Hotel Dworcowy. Usunięto je między 1995 a 2000 rokiem. Drzewek przed burzeniem rosło wzdłuż ulicy więcej. Wiem, bo je widziałem. Otóż sporo zdjęć ma Archiwum Muzeum Warmii i Mazur. Niestety uzyskanie jednego w wersji elektronicznej nawet bez prawa publikacji to koszt 30 zł. To zdjęcia przekazane w formie klisz przez fotografa Gazety Olsztyńskiej. Są w niesamowitej rozdzielczości. Mogłem w oryginale obejrzeć kilka z tych, które wynalazłem w gazecie i tu już prezentowałem. Kilka, bo dopiero część spośród tysięcy jest w tej chwili zeskanowana i dostępna. Są tam też zdjęcia typowo kolejowe.

Wszystkie materiały, które tu prezentuję, zazwyczaj posiadam w lepszej rozdzielczości. Gdyby kogoś interesowały proszę dać znać, to prześlę.
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

perony przed elektryfikacją

Post autor: Rainy31 »

Muszę napisać ten post, bo przymierzam się do robienia peronów, ale oczywiście doskwiera mi brak zdjęć z początku lat 80-tych. Jedno zdjęcie super jakości, pokazujące ciekawe (dla mnie) szczegóły, widziałem w Archiwum Muzeum Warmii i Mazur. Pochodziło prawdopodobnie z roku 1977. Na drugim peronie był wtedy kran z wodą. Od razu wydał mi się znajomy. Zapewne istniał jeszcze gdy jeździłem na studia przez Olsztyn w latach 1977-83. Do dziś jest po nim betonowy ślad położony ukośnie względem osi peronu, widoczny zaraz za słupem. Woda raczej nie była zdatna do picia. To oczywiście zdjęcie współczesne (4 lipca 2012). Słupy były inaczej rozmieszczone.

per2 4 VII 2012  .JPG

Ale istnieje i inne zdjęcie z przeszłości - z 15 września 1986 r. A raczej istniało, póki go ktoś z wieży nie zabrał. Ponieważ dotychczasowe próby odnalezienia nie powiodły się, apeluję, by osoba, która zdjęcie wypożyczyła, już je zwróciła. Może sobie przypomni, gdy spojrzy na poniższy skan, który niestety w cieniach jest zupełnie nieczytelny.

perony 15.ix.1986 ol49 5 i pt47 83.jpg
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

zima 1978

Post autor: Rainy31 »

Zima z początku roku 1979 dała się we znaki z powodu obfitych opadów śniegu. Rok wcześniej też zima była ostra. Łagodnych zim jak teraz w ogóle się nie spotykało.

Oto artykuły z Gazety Olsztyńskiej - pierwszy z 27 lutego, drugi z 6 marca 1978 r.

Zima na kolei GO 27 lutego 1978 fot 1 i 2.PNG

Z zastępcą naczelnika wagonowni Tadeuszem Jenknerem i referentem ds techn. Tadeuszem
Marojankiem idziemy, aby zobaczyć jak pracują kolejarze w trudnych warunkach. Na pierwszym peronie stoi pociąg do Wrocławia. Do odjazdu pozostało jeszcze sporo czasu, ale przed wyruszeniem na trasę cały skład musi być ogrzany. Stacjonarne urządzenia ogrzewcze nie wystarczają! W tym celu wykorzystuje się lokomotywę parową. Doczepiona do składu przekazuje ciepło do wagonów. Za chwilę cały skład rusza z peronu pierwszego i ustawia się na następnym. Przy dużym natężeniu ruchu pociągów nie ma miejsca na spokojne przygotowanie składu. Co chwilę trzeba zmieniać miejsce, bo na stację wciąż wjeżdżają nowe pociągi.

Przy jednym z wagonów otwarte drzwi i kłęby pary buchające ze środka. Na stopniach i korytarzu śnieg. Do stojącego pociągu wchodzą bez przerwy podróżni. Nie każdy ma nawyk zamykania drzwi. Pół biedy, jeśli jest to wagon z przedziałami, ale wagon typu „tramwajowego' oziębia się błyskawicznie. Kilkanaście kroków dalej grupa uczniów z III klasy Zasadniczej Szkoły Przyzakładowej przy stacji PKP Olsztyn usuwa śnieg z peronu. W sytuacji, kiedy kolej sama sobie nie może poradzić ze śniegiem, z pomocą przychodzi wojsko.

Przy oczyszczeniu rozjazdu zastajemy zwrotniczego Jerzego Zapusta. W odpowiedzi na pytanie jak się w taka pogodę pracuje pokazuje nam miotłę. Dzisiaj rano pobrał ją z magazynu. Po oczyszczeniu dwóch zwrotnic miotła ze sztucznego tworzywa nadaje się do wyrzucenia. Takim sprzętem trudno dobrze pracować, a zwrotnica musi być oczyszczona dokładnie.

Na peronie trzecim manewrowy Stefan Godziewski sczepia wagony. W takich warunkach jego praca jest szczególnie niebezpieczna.

zima na kolei GO 27 lutego 1978 fot3.PNG

Rewident Jan Wilk przy pomocy młotka osadzonego na długim trzonku sprawdza pociąg pod względem technicznym. Po odgłosie uderzenia młotka poznaje się czy nie ma luzów na kole.

Jeszcze tylko sprawdzenie porządku i ogrzewania w wagonach i kolejny pociąg za chwilę zostanie odprawiony na trasę.


SPRZĄTANIE WAGONÓW

Należyty wygląd biur, szkól i innych obiektów użyteczności publicznej zawdzięczamy codziennej pracy sprzątaczek. O czystość wagonów kolejowych na stacji Olsztyn Główny dbają pracownice Pomocniczego Przedsiębiorstwa Usługowego Kolei. Praca trwa tu całą dobę. Każdy pociąg zanim wyruszy na trasę musi być sprzątnięty. W jakim stanie docierają wagony do stacji docelowych, wiemy sami. Walające się w przedziałach papiery i butelki, to tylko część pozostałości po podróżnych. Bywa, że tapicerowane siedzenia i oparcia wysmarowane są błotem a nawet farbą. Pozalewane sanitariaty i wybrudzone ściany dopełniają całości.

sprzatanie zima GO 6 marca 1978 fot1.PNG

Problemem jest brak miejsca na mycie wagonów. Często robi się to nawet na peronie. Nie ma myjni do mycia wagonów z zewnątrz. Robi się to przy użyciu szczotki osadzonej na długim trzonku. Latem jeszcze pól biedy, ale zimą taka kosmetyka jest zupełnie niemożliwa. Są odkurzacze, ale czyścić nimi wagonów nie można. Są po prostu za słabe. Do długiej listy kłopotów Jadwiga Matuszewska, kierowniczka PPUK, dodaje jeszcze kłopoty kadrowe. Jest 19 sprzątaczek, a powinno być 27 osób.

Większość pracujących tu kobiet mieszka w okolicznych wsiach. Ale są osoby, które dojeżdżają po kilkadziesiąt kilometrów, jak np. Władysława Grabowska ze wsi Budki w województwie ostrołęckim. Wstaje rano o wpół do trzeciej i jedzie do pracy 90 km. Zarobki mają tu niezłe. Średnia płaca ok. 4 tys. złotych, ale są to pieniądze zarobione w trudnych warunkach.

sprzatanie zima GO 6 marca 1978 fot2.PNG

A ja mam do Kolegów kilka pytań w związku z tymi tekstami i zdjęciami:

1. Na ile zmieniły się realia walki z zimą?
2. Przy którym peronie ostukuje pan Wilk pociąg? Zastanawia mnie, że mieści się lekko między peronem a pociągiem.
3. Czy jest już w Polsce takie pomieszczenie w którym można wagon zamknąć i odpluskwić? Doceniam pracę sprzątających, ale to za mało. Jak tylko robi się ciemno wyłażą insekty z zakamarków. Na początku lipca coś mnie wieczorem w pociągu relacji Olsztyn Warszawa pogryzło. Przypomniały mi się lata siedemdziesiąte.
4. Jeden z odśnieżających stoi przy rodzaju lampy. Do czego służyła? Są takie teraz?
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

pragotrony

Post autor: Rainy31 »

W maju albo czerwcu 2012 zdjęto stare informatory klapkowe, które zostały założone w 1978 roku. Produkowała je czeska firma PRAGOTRON, stąd przyjęła się nazwa "pragotrony". Były zamontowane zarówno pod wiatami na peronach jak i na dole w wyjściach z tunelu. Jedność z nimi stanowiła podobna tablica na hali kasowej. I tu właśnie miałem problem. Wydawało mi się, że jeszcze w czerwcu 1979 r. (a dokładnie z tego czasu odtwarzam dworzec) jeszcze jej nie zawieszono. Kolejarze nie potrafili memu twierdzeniu jednoznacznie zaprzeczyć. Gazeta Olsztyńska okazała się niezawodna! Zamieściła 24 marca 1978 r. fotoreportaż z okazji nadchodzących świąt wielkanocnych. Proszę zobaczyć, że tablica już jest!

informatory GO 24 marca 1978 fot1.png

Nad rozkładem jazdy zwisającym z sufitu jakaś jakby reklama? Dziwne jak na owe czasy. Nie przypominam niczego takiego. Może ktoś odczyta?

Na zdjęciu drugim peron 3. Łatwo to poznać po ceglanej budce zajmowanej być może właśnie wtedy przez dyżurnego ruchu. Zima trwa. Ludzie ciepło ubrani, trochę śniegu na torach. W głębi wydaje się wisieć pragotron. Na prawo przed budką wzdłuż osi peronu też jakieś pudło podwieszone pod wiatą. Zegar, pragotron albo jeszcze coś innego. Świetne pod względem historycznym zdjęcie, ale czytelność do bani! Nad pociągiem pozioma linia. To rurka, którą biegną przewody być może telefoniczne. Nad wiatami biegło poza tym sporo gołych przewodów z prądem. Zastanawiam się po co, skoro przewody zasilające latarnie poprowadzono w ziemi.

informatory GO 24 marca 1978 fot2.png

Na zdjęciu trzecim informatory, na których podróżny wybierał za pomocą klawiatury rozkład jazdy na potrzebnej sobie linii. W okienku przewracały się kartki z tabelkami. Kartki były prawdopodobnie w plastikowych przeźroczystych koszulkach zaczepionych na osi. Więc zasada działania podobna jak w pragotronach. Kilka albo kilkanaście lat później widziałem podobne wyglądem urządzenia chyba na Dworcu Centralnym w Warszawie, ale już z ekranami komputerowymi. Znów nie mogę odżałować, że na przykład nie sposób dojrzeć głośników na słupach. Te, które wiszą na hali obecnie są stare, ale późniejsze.

informatory GO 24 marca 1978 fot3.png
ODPOWIEDZ