Olsztyński Dworzec Główny

Historia dróg żelaznych;

Moderatorzy: Sebastian Marszał, kuba_mk, bastard

Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

Post autor: Rainy31 »

Szanowni Koledzy mają rację. Na innym zdjęciu pana Michałowicza z roku 1999 widać nieco wyraźniej ten element:

http://archeo.kolej.pl/goretti/4521301.jpg

A na zdjęciu z roku 2000 nie ma żadnych wątpliwości, że to istniejący do dziś napis "Olsztyn Gł":

http://archeo.kolej.pl/goretti/463001.jpg

Jednak to, co jest na zdjęciu lokomotyw z roku 1986, nie jest tą tablicą. Proszę popatrzyć na wysokość. Ale jest niewykluczone, że była to podobna tablica, choć ustawiona w nieco innym miejscu, tzn. bliżej murku. Moim zdaniem dobrze byłoby wykonać wizję lokalną, zrobić nawet zdjęcie z tego samego miejsca co w roku 1986, ale o to mogę tylko prosić forumowiczów mieszkających w Olsztynie. Sam w ciągu najbliższych miesięcy do Olsztyna się nie wybieram. Za to prezentuję swoje zdjęcie z 22 sierpnia 2012:
tablica Olsztyn Gł.JPG
Rzut z boku obecnej tablicy jest wyraźnie inny: daszek spiczasty, boki pionowe. W "rynnie" daszek kolisty, boki pochylone - ale pewne podobieństwo jest. Zapytam ludzi z budynku obok - czyli z TK Telekom, czy coś przypominają.
Ostatnio zmieniony 30 sie 2020, 12:51 przez Rainy31, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

wiaty

Post autor: Rainy31 »

Nie tak dawno odkryliśmy w Gorzowie Wielkopolskim takie same wiaty, nawet schron "ołówek". Dziś natrafiłem wśród ściągniętych z Internetu zdjęć z Olsztyna na nie pasujące sposobem zawieszenia zegarów. Po nitce do kłębka i okazało się, że to dworzec w Elblągu! Załączam link, bo wydaje się, że jest tam też wiata taka, jaka była przed wojną i do 1970 roku na peronie pierwszym w Olsztynie.

http://info.elblag.pl/images/artykuly-glowne/d/info.elblag.pl-22347-Takiej-ciszy-na-dworcu-PKP-ad.jpg
pom_maszynisty
Towarowy
Posty: 23
Rejestracja: 04 cze 2008, 00:51

Post autor: pom_maszynisty »

Tablica na zdjęciu to wzór obowiązujący obecnie. Poprzedni model to tablica podświetlana od góry jarzeniówkami.

Zdjęcie z przed dwóch lat z Muszak, ten sam typ tablicy.
Załączniki
P1050991.JPG
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

rynna

Post autor: Rainy31 »

Jestem pod wrażeniem! Sądziłem, że nigdy się nie dowiemy jak to dokładnie wyglądało. Napis na pewno podawał nazwę stacji. Informacja o peronie nie miała tam sensu. Podejrzewam, że po słupkach mogą być ślady na ziemi. Gdyby ktoś przypadkiem sprawdził i zmierzył rozstaw oraz odległość od murku, bardzo by mi pomógł. A może są gdzieś plany takich tablic. Wrzucę pytanie na forum modelarskim.
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

pudełko na peronie 3

Post autor: Rainy31 »

Skoro udało się rozwiązać powyższą zagadkę, a rzekoma rynna okazała się tablicą z nazwa stacji, chcę wrócić do zdjęcia z Gazety Olsztyńskiej już tu prezentowanego.

Zdjęcia gazetowe są słabo czytelne nie tylko z powodu druku rastrowego czyli zapisywania obrazu w postaci dość mocno oddalonych od siebie kropek. Na tę wadę nakładała się jeszcze szum wynikający z niejednolitej nasiąkliwości gazetowego papieru. Posłużyłem się drugim egzemplarzem gazety. Biblioteka Narodowa ma zazwyczaj po dwa - jeden do obecnego użytku, drugi nieudostępniany, trzymany dla przyszłych pokoleń. Na moją szczególną prośbę wyciągnięto ten tzw. "archiwalny". Po nałożeniu dwu identycznych zdjęć lecz pochodzących z różnych egzemplarzy przy zastosowaniu 50% przeźroczystości szumy się uśredniły. Gdyby nakładać zdjęcia z większej ilości egzemplarzy, efekt byłby jeszcze lepszy. Nie jest to zupełnie nierealne, ponieważ trzeci egzemplarz gazety jest np. w Muzeum Warmii i Mazur, a kolejne w innych bibliotekach. Może kiedyś się pokuszę.
Podwyższy obraz powstał z nałożenia dwu.
Podwyższy obraz powstał z nałożenia dwu.
A poniżej dla porównania jeden z obrazów składowych:
informatory GO 24 marca 1978 fot2.JPG
Jest to peron 3 - na co wskazuje duża ilość przęseł w wiacie. Widzimy budkę ówczesnego dyżurnego ruchu, która miała nieco inaczej wykończoną elewację niż obecnie. Przed budką pojedynczy filar, a przed nim wisi pudełko, które wskazałem strzałką. No właśnie, co to za pudełko?

Sprawdziłem, że na współczesnych zdjęciach jest tam tablica z nazwą stacji. Czyżby jej konstrukcja też się zmieniła?
Ostatnio zmieniony 30 sie 2020, 13:12 przez Rainy31, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

zielony płotek

Post autor: Rainy31 »

Intryguje mnie jak wyglądał koniec rury z parą biegnącej po zielonym płotku między torami. Zamieszczam zdjęcie sprzęgu lokomotywy. Czy ktoś wie czy czasem któryś z tych elementów występował na zakończeniu płotka?
Załączniki
sprzęg.JPG
pom_maszynisty
Towarowy
Posty: 23
Rejestracja: 04 cze 2008, 00:51

Re: zielony płotek

Post autor: pom_maszynisty »

Rainy31 pisze: Czy ktoś wie czy czasem któryś z tych elementów występował na zakończeniu płotka?
Podobne ale nie te same.
Sprzęgi i kurki parowe były nieco masywniejsze niż hamulcowe.
Popatrz tutaj:
http://www.zntkradom.pl/katalogi/kat1-arm.ham..pdf
str 43 - kurek parowy.
Swoją droga ciekawa ta strona - w katalogu mają produkcje chyba muzealną.
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

zielony płotek

Post autor: Rainy31 »

Bardzo dziękuję pom_maszynisty!
Zatem biegnąca po płotku rura ze zbrojonej gumy zakończona była "kurkiem końcowym ogrzewania parowego P4K50a". Latem nie był do kurka dopięty żaden element, ale zimą dołączano dodatkowy gumowy przewód zakończony metalowym półsprzęgiem P702b. Czy dobrze rozumiem?

Ten metalowy półsprzęg nie jest mi prawdopodobnie do niczego potrzebny skoro robię dworzec latem. Zastanawia mnie jednak jak końcowy kurek P4K50a przyczepiano do płotka. Pewnie była do tego potrzebna obejma podobna do podtrzymujących rurę na płotku, tylko masywniejsza.
pom_maszynisty
Towarowy
Posty: 23
Rejestracja: 04 cze 2008, 00:51

Re: zielony płotek

Post autor: pom_maszynisty »

Metalowe sprzęgi gumowe były tylko w użyciu na taborze i tylko na wybranych wagonach. Nie widziałem tego na instalacjach gdzie łączono przewody parowe z wagonami za pomocą tradycyjnego sprzęgu parowego z zaworkiem odwadniającym po środku.
Faktycznie ten metalowy pół sprzęg nie jest ci do niczego potrzebny.
M.Jarząbek
Osobowy
Posty: 74
Rejestracja: 31 lip 2007, 12:03

Re: zielony płotek

Post autor: M.Jarząbek »

Rainy31 pisze:Intryguje mnie jak wyglądał koniec rury z parą biegnącej po zielonym płotku między torami.
Jeśli to faktycznie była instalacja parowa. Dużo częściej były spotykane instalacje wodne lub powietrzne zakończone właśnie takim zaworem powietrznym jak na prezentowanym zdjęciu.
M.Jarząbek
Osobowy
Posty: 74
Rejestracja: 31 lip 2007, 12:03

Post autor: M.Jarząbek »

bastard pisze: Żandarmerii Wojskowej
W tamtym okresie to była Wojskowa Służba Wewnętrzna. /WSW/
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

Post autor: Rainy31 »

Dzięki Kolegom za wskazówki. To było na pewno ogrzewanie parowe. Są ludzie, którzy to pamiętają. Tak więc zrobię kurek ogrzewania parowego taki jaki widać obok sprzęgu hamulcowego na zdjęciu poniżej.
Załączniki
kurek końcowy.JPG
(32.62 KiB) Pobrany 5073 razy
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

automaty biletowe CENY!

Post autor: Rainy31 »

W poście z 26 stycznia 2012 zamieściłem fragment zdjęcia z albumu wydanego na otwarcie dworca pokazujący automat biletowy z białą tabliczką. Chciałem odszyfrować napisy na niej. Udało się je odczytać z oryginalnego zdjęcia za pomocą lupy.

BILETY NORMALNE 2 KL
DO STACJI
BARCZEWO, GĄGŁAWKI,
BARTĄG, KLEWKI
CENA BILETU 4,80 ZŁ

Automat sprzedawał bilety normalne do stacji leżących w odległości 11-15 km. Trochę dziwne, że wyszczególniono Bartąg, choć jest na tej samej linii co Gągławki, natomiast nie podano Unieszewa, do którego, choć jest na innej linii, cena biletu była ta sama. Nie wykluczone, że potem tabliczkę poprawiono. Wykryłem na przykład, że na rozkładzie zwisającym z sufitu w chwili otwarcia dworca brakowało jednego pociągu, który w rozkładzie sieciowym się znajdował.

Pytałem, gdzie można znaleźć dawne ceny biletów. Otóż znajdują się w cegłach z rozkładami sieciowymi. W każdej tabelce na danej linii są zaś podane odległości taryfowe. Ponieważ nasz kolega Księżyc_nad_geesem zamieścił cegłę z roku 1979/80, więc pokusiłem się o zrobienie tabliczek także na inne automaty. Dodajmy, że na tych odległościach ceny w rozkładzie z 1971/72 roku były te same. Przypominam, że w dwu wnękach z obu stron kas stało po sześć tych urządzeń, dlatego tabliczek zrobiłem 12.

tabliczki.PNG
Najpierw bilety peronowe - ceny nie ma w cegle, ale widziałem na pewnym zdjęciu z lat 70-tych, że wynosiła 2 zł., i taką przyjąłem. Następne tabliczki uszeregowałem według wzrastającej ilości kilometrów. Cegła niestety nie podaje cen biletów ulgowych, a ulgi wynosiły wtedy 33% i 50%, co prowadzi do ułamków groszy. Ja zaś zaokrąglałem do pełnej ilości dziesiątek groszy. Dziś są w obiegu pojedyncze grosze, ale wtedy ich się nie spotykało. Pamiętam, że w latach siedemdziesiątych w domu towarowym Wars czy Sawa w Warszawie zrobiono eksperyment. Zamknięto drzwi i osoba, która by znalazła w portfelu 1 grosz, miała dostać telewizor. Nikt nie znalazł. Zaokrąglałem w górą lub w dół zgodnie z zasadami matematyki.

Jak się te ceny mają do cen innych rzeczy? Mleko butelkowane o zawartości 2% tłuszczu kosztowało 2,90 zł, 1 kg mąki wrocławskiej 6,70 zł, poznańskiej 10 zł, 1 kg cukru 10,50 zł, butelka (0,33 l) oranżady wyborowej sztucznie barwionej 2,40 zł., żarówka 60W 8 zł., zeszyt szkolny 16-kartkowy 1 zł, na targowicy za 1kg ziemniaków płaciło się około 4 zł.

Nie jest jasne czy automaty w Olsztynie wydawały bilety ze zniżką 50%, bo mało osób z niej korzystało. Tylko jedną taką tabliczkę zrobiłem. By odciążyć kasy bardziej wskazane było wydawanie bardziej popularnych biletów.

Z podobnych powodów opuściłem bilety na odległość do 5 km. Jedyną stacją mieszczącą się w tej odległości był Olsztyn Zachodni. Zapewne nikt nie jeździł koleją na odległość 2 km.

Zagadką są wciąż dodatkowe napisy na automacie. Pod tabliczką znajdowało się okienko obwieszczające: "CZYNNY" lub "NIECZYNNY". Pod okienkiem, a tuż nad otworem do wrzucania pieniędzy musiało być coś w stylu: "Wrzuć monetę" czy "Wrzuć monety". Przy bolcu-przycisku umieszczonym jeszcze trochę niżej zapewne też była jakaś informacja. Podejrzewam, że automat reszty nie wydawał. Nigdy nie korzystałem z tych urządzeń, ale ktoś z Kolegów może miał z nimi większy kontakt i mógłby coś uzupełnić bądź sprostować.

Zastanawiałem się z czego tabliczki były zrobione. Prawdopodobnie z plastiku, bo były też tabliczki czarne, co pokazuje fragment poniższego zdjęcia z otwarcia dworca:
zdjecie 07 fragment.png
Ciekawe dlaczego jedne tabliczki były białe, a inne czarne. Napisu z czarnej tabliczki z nie udało się rozszyfrować.
Ostatnio zmieniony 02 wrz 2020, 20:35 przez Rainy31, łącznie zmieniany 6 razy.
Awatar użytkownika
Rainy31
Pospieszny
Posty: 163
Rejestracja: 17 lip 2010, 01:49
Lokalizacja: okolice Warszawy

żuraw wodny

Post autor: Rainy31 »

Kupiłem film "Steam in Poland" część drugą. Są tam świetne ujęcia pokazujące lokomotywy wjeżdżające na specjalną platformę pomiędzy lokomotywownią a torami oraz wjazdy i wyjazdy pociągów z peronu 4. Nie zamierzam robić lokomotywowni, więc tylko popatrzyłem na technikę kolejową. Robi wrażenie.
Na terenie lokomotywowni znajdował się żuraw o sylwetce nieco smuklejszej od tego, który ocalał do dziś. Pierścienie trochę inaczej były rozmieszczone się na słupie podstawy.
Na stacji zauważyłem chyba identycznego żurawia jak ten z lokomotywowni. Pomiędzy peronem trzecim i czwartym. Stał na wysokości zachodniego końca wiaty peronu 3, tuż przed przejściem dla personelu. Przeglądałem żurawie w Internecie, ale wszystkie są trochę inne. Jeśli chodzi o słup podstawy (układ pierścieni) bardzo przypominał ten:

Obrazek

Głowa też podobna, tzn z kryzą u dołu, z tym, że była wyższa, tzn miała kopułę daszka wyżej, tak jak w tym ocalałym w Olsztynie. Ponieważ obejrzałem kilkadziesiąt żurawi w Internecie, a żaden nie był identyczny z tymi z filmu, zastanawia mnie czy te z filmu nie były jakimiś mieszankami - słup jednej firmy, głowa innej.

I jeszcze kilka uwag. Sygnalizator na poziomej rurze miał nóżkę nie pionowo sterczącą w górę tylko w górę, w bok i znowu w górę. A na czapeczce przykrywającej głowę nie było elementu przypominającego walec jak tu, tylko metrowy drut zapewne piorunochronu. Ze względu na prawa autorskie producenta filmu, niestety nie mogę pokazać klatek filmu, ale szczegółów i tak nie sposób tam się dopatrzyć ze względu na słabą rozdzielczość filmu.

No i pytanie dla tych, co mają dobrą pamięć. Czy żurawie stały także między 1 a 2 peronem i 2 i 3 przy tym przejściu oraz przy analogicznym przejściu od wschodniego końca peronów. Może to było obowiązkowe ich usytuowanie.
Stellwerk

Re: automaty biletowe CENY!

Post autor: Stellwerk »

Rainy31 pisze:Nie jest jasne czy automaty w Olsztynie wydawały bilety ze zniżką 50%, bo mało osób z niej korzystało.
Nie zgadzam się.
Pracownicy róznych urzędów państwowych i nauczyciele (również emeryci) mieli prawo do takiej znizki. Współmałzonkowie też.
ODPOWIEDZ