Forum dyskusyjne WMTMK Olsztyn
Przywróćmy kolei dawną świetność. Zadbajmy o to, żeby na zapomnianych szlakach znów pojawiły się pociągi. Ratujmy niszczejące dworce i koszarki... A przy okazji, powspominajmy i powróżmy... Zapraszamy do dyskusji! Pozdrowienia z Warmii, Mazur i Pomorza!

Kolejowe muzeum - typografia parowozowa PKP

hoart - 2008-09-24, 23:56
Temat postu: typografia parowozowa PKP
Pierwszy raz na tym forum więc Wszystkim moje Uszanowanie - Janusz Klekot z Wrocławia.
Pierwszy temat dotyczący właśnie owej typografii parowozowej naszych kolei, materiał, którym dysponuję i którym chcę się z Państwem podzielić jest niekompletny, to znaczy nie ma w nim majuskuły całej (duża litera) i minuskuły całej (litera mała), to jest sprawa do zdobycia, mam nadzieję. Najważniejsze, że na przykładzie układu majuskuły "T" i minuskuły "y" wyraźnie widać zależność ich względem siebie i co rozwieje różne domysły jak to wyglądało i wyglądać powinno. Plansze są z ALCo (1947) i na pewno sporządzone były z dyrektywy MK i przepisów PKP, a zatem nie podlegają żadnej wątpliwości.












lyck - 2008-09-25, 23:25

hoart napisał/a:
nie ma w nim minuskuły całej(litera mała) ,

Piękne i rzadkie. To nie pierwszy przypadek, że dokumentacja dot. polskiego taboru zachowała się hen daleko od Polski. I tylko tam. W naszych warunkach takie rysunki mogły dawno wylądować na śmietniku lub pójść z dymem w jakimś piecu. Szanse, że leżą nieodkryte gdzieś w kraju są niestety dość nikłe. A swoją drogą jak dla mnie zagadką są motywy Amerykanów, żeby wyprodukować ciężki parowóz towarowy specjalnie dla PKP. Co ich do tego skłoniło? Raczej nie cena. Jakiś odprysk planu Marshalla na tyle mały by nie drażnić Rosjan? Ci ostatni w końcu odmówili przyjęcia pomocy materialnej z nim związanej. Albo może coś na otarcie łez: zostawiamy was (znaczy się Polaków) na pastwę Sowietów (bo innego wyjścia nie mamy), ale na pocieszenie damy wam tanio(?) 100 parowozów do odbudowy kraju, żebyście mieli czym wozić węgiel na dolarowy eksport... Ty246 to chyba jedyny(?) po wojnie przypadek parowozu budowanego w amerykańskich fabrykach w ramach pomocy TYLKO dla jednego zniszczonego wojną kraju i specjalnie dopasowanego do wymagań miejscowego zarządu kolejowego (czyli PKP). Oczywiście Amerykanie zbudowali też inne parowozy dla Europy, ale były to maszyny dopasowane do europejskiej przeciętnej, nieprzeznaczone dla konkretnego kraju. Mam na myśli głównie serię S160 (USATC S160 Class) oznaczoną u nas jako Tr201 i Tr203.


foto za: http://www.lner.info/locos/O/s160.shtml

Niemal dokładny amerykański odpowiednik niemieckiej BR52 (Ty2). S160 były na tyle uniwersalne, że wcześniej dostali je też Rosjanie (w ramach Lend-Lease'u w konwojach przez Atlantyk), oczywiście w szerokotorowej mutacji:
http://www.prusy.info/For...a-Tr201-rys.gif
http://railfanclub.spb.ru...p?g2_itemId=442
http://railfanclub.spb.ru...?g2_itemId=9050
http://railfanclub.spb.ru...p?g2_itemId=564
Ichniejsze oznaczenie: Ша (czyt. sza). Ty246 wygląda na rodzynka, który narodził się wbrew ówczesnej praktyce by wszystko unifikować i robić z części używanych też w innych parowozach. Taki mix amerykańskiej myśli technicznej z polskimi dość konserwatywnymi oczekiwaniami. I to o dziwo mix udany.

hoart - 2008-09-26, 01:20

Różnie z takimi rzeczami bywa, dzięki kumplowi , który mieszka tam , dowiedziałem sie , że dokumentacja fotograficzna trumana z Balwin Locomotive Works jest w Pennsylwania Museum Railroad (nawiasem ponoć cudem uratowane przez jednego mocno operatywnego pana /H.L. Broadbelt Collection/) a dokumentacja techniczna BLW w archiwum w Harisburgu.Ale dokumentacja oryginalna z ALCo (na cerato-foli) oraz kopia "nasza" jest zachowana u nas , oczywiście dzięki również operatywności kilku tropicieli "dziesięcionogiego" .Ja miałem najdogodniejszą sytuację , ponieważ trzydzieści kilometrów od mojego domu tylko tam trumany przyjeżdżały na naprawy główne i dawno temu ,moim marzeniem było uratować wszystko i ile się da właśnie tej najbardziej ciekawej serii naszych kolei.Tropienie trwa dalej , jest komplet fabrycznych fotek , (mam na myśli trzy wytwórnie) , a więc Lima Ty246- 91, cudem trafiona alkowska fotka z Ty246-7, no i dwa od Baldwina , czyli Ty246-56 (znana )i 69(wersja z podgrzewaczem) te ostatnie zadziały się kilka miesięcy temu, inna sprawa , że tak się dzieje jak się o tym - marzy i zamienia w fobię czy paranoję , oczywiście pozytywnym sensie.
Geneza tej serii , to następna planeta do odkrycia , że tak to ujmę .Jak dotąd ukazał się jeden tekst w Świecie kolei" nr 4/98 , autorstwa Terczyńskiego i Stankiewicza o tych maszynach , napisany z dużym poczuciem wiedzy o tym , aczkolwiek -lakoniczny , ale ...drążymy dalej .Kto by pomyślał , że jakiś czas temu , niedawno przecież zostanie odkryta kronika , w której jest kilkadziesiąt sekund z wyładunku ich w Gdyni. Mnie ciekawi bardzo materiał "mówiący" o całej tej transakcji.Na jednej z fotek fabrycznych z Baldwina stoją trzej panowie ,jeden , sądzę , że przedstawiciel fabryki na tę serię z wyglądu miły , pewny i elegancki "na luzie", w środku elegancko ubrany gość o charakterze rangi przedstawiciela rządu , myślę , ze delegat MK i trzeci z pionu produkcyjnego , a więc klasyczny łorker i właśnie kto to ten drugi , jak się nazywał , kto był jeszcze w tej delegacji , co to znaczy , że na dogodnych warunkach i tak dalej . Unifikacja była , raz większa , innym razem niezbędna z rozsądku po prostu . Truman , jak go tak obejrzymy, to ma trochę unifikatorów. Rosja otrzymała takich bliżniaków trumana około dwa i pół tysiąca sztuk (Ea Em)/BLW i ALCo/ 1945- 46, Grecja otrzymała , ale tylko dziesięc sztuk bliżniaków trumana (lambda gamma)/BLW/ 1947, Turcja 1948 otrzymała 88 sztuk bliżniaków trumana (Vulcan Iron Works).S-160 - to inna bajka, apropo tej seri polecam dwie pozycje w języku kraju czarownicy




i tak z typografii poszło w typologię , ale nie dało się inaczej

hoart - 2008-09-26, 07:50

z rozpędu jeszcze , dla tych Państwa , którzy ciekawi historii "amerykanów" w ZSRR , a nie znają - taka lektura :
hoart - 2008-09-26, 08:50

Ciekawą historią jest użycie godła państwowego (w różnych jego stylistykach) w oznaczeniu parowozów PKP. Do tej pory nie spotkałem się z przypadkiem zastosowania wizerunku orła , powstałego w 1927 roku projektu Zygmunta Kamińskiego jako oficjalnego godła państwa i użytego w znaku PKP przed wojną , a więc modernistyczny orzeł Kamińskiego , oczywiście bez korony , użyty został dopiero ( chyba) tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej i na pewno w niepełnej konsekwencji.
feyg - 2008-09-26, 23:18

Wspomniany urywek Polskiej Kroniki Filmowej
Jedna fotografia datowana na marzec 1948, ze sfilmowanego rozładunku znajduje się w zbiorach serwisu Fotohistoria


Cytat:
Gdynia, 1948-03. Port Gdynia. Rozładunek zamówionych w Stanach Zjednoczonych przez Polskie Koleje Państwowe 30 lokomotyw.


Co ciekawe kilka tygodni wcześniej koło posterunku blokowego Krygulec pomiędzy stacjami Wielki Kack i Gdynia jeden z świeżo dostarczonych "trumanów" uległ poważnemu uszkodzeniu wskutek najechania na inny pociąg. Czy może komuś znany jest numer tego parowozu?

Poza tym warto obejrzeć film z 1953 roku"Kolejarskie słowo" z Ty246-70 w roli głównej

hoart - 2008-09-27, 14:52

PAP odwróciło zdjęcie.


Pierwszy raz dowiaduję się o kraksie na samym początku , ustalenie numeru chyba raczej niemożliwe , ale .. ktoś może jednak wie.
A czy jest fotodokument tego tragicznego wypadku pod Skorzewem ?

hoart - 2008-09-27, 15:03

I jeszcze jedno ujęcie (chyba tej samej dostawy) fotoreporterskie Pana Janusza Uklejewskiego (pokaz za Jego zgodą) reprodukcja z gazety "Morze" nr z lutego 1948


hoart - 2008-09-28, 13:38

mój rysunek z cyklu "fotografa przy tym nie było" , który zrobiłem przed znalezieniem zdjęcia Pana Janusza Uklejewskiego i na długo przed kroniką .
feyg - 2008-09-28, 17:36

hoart napisał/a:
PAP odwróciło zdjęcie.


Pierwszy raz dowiaduję się o kraksie na samym początku , ustalenie numeru chyba raczej niemożliwe , ale .. ktoś może jednak wie.
A czy jest fotodokument tego tragicznego wypadku pod Skorzewem ?

Co do katastrofy pod Skorzewem to opis podobno znajduje się w jednym z "Kalendarzy Kolejarza" z lat 60-tych.
A wspomniane zdjęcie we właściwej orientacji wygląda tak:

lyck - 2008-09-30, 22:07

hoart napisał/a:
z rozpędu jeszcze , dla tych Państwa , którzy ciekawi historii "amerykanów" w ZSRR , a nie znają - taka lektura:

Akurat Rakow (Раков) jest udostępniony w sieci przez ukraińskich MK:
tom I - lokomotywy z lat 1845-1955:
http://tinyurl.com/3y52xq
tomII - lokomotywy z lat 1956-1975:
http://tinyurl.com/439xct
By go obejrzeć trzeba ściągnąć i uruchomić poniższą wtyczkę do przeglądania archiwów w formacie djvu:
http://www.djvu.com.pl/do...owserPlugin.exe
Jest po polsku i instaluje się chwilę. Dalej wystarszy zrestartować przeglądarkę i kliknąć w link do książki powyżej. Można też najpierw sciągnąć plik djvu w całości (38 megabajtów) i dopiero dopiero odpalić go z własnego dysku. To morze informacji o taborze ZSRR, posiada m.in. podrozdział o zdobycznym polskim taborze (str. 326) eufemistycznie nazwany "lokomotywy kolei zachodnich okręgów Białorusi i Ukrainy" (sporo zdjęć i rysunków znajomych maszyn).

hoart napisał/a:
Rosja otrzymała takich bliżniaków trumana około dwa i pół tysiąca sztuk (Ea Em)/BLW i ALCo/ 1945- 46

Faktycznie były takie maszyny, ale sugerując się informacjami z tegoż Rakowa okazuje się, że rosyjskie "trumany" miały stosunkowo niewiele wspólnego z polskimi:



Jeśli dobrze zrozumiałem (uff... katorga u rusycystki z liceum nie poszła całkowicie w las...), to maszyny serii EA, EM, EMB pochodziły w prostej linii od starszego typu EЛ o typowych rosyjskich cechach. Od Ty246 różniły się bardzo - sylwetką, średnicą kół napędowych (1320 zamiast 1450 mm), wielkością kotła, czy wreszcie naciskiem osi. Ten ostatni różnił się kolosalnie: EA - 18 ton na oś, Ty246 - 21,5 tony na oś. Truman musiał mieć sporo większy i cięższy kocioł. Podsumowując nie bardzo jest tu co porównywać i dalej podtrzymuję tezę, że Ty246 były nietypowym rodzynkiem mocno odbiegającym od innej eksportowej produkcji fabryk USA.

hoart - 2008-10-01, 03:29
Temat postu: typologia
"Ty246 były nietypowym rodzynkiem mocno odbiegającym od innej eksportowej produkcji fabryk USA." ... - TAK ! absolutnie , lecz kilka elementów ' antropologicznych" tych czterech dekpodów powojennych z USA jest podobna , ale jednak .. niemożliwym jest nawet za pomocą fotomontażu z tych trzech pozostałych , nawet .. wykorzystując z francuskich mikado /141R/ -budki - zbudować tego naszego.Ten nasz , jest niesamowity, z maksymalnie , w niektórych miejscach - " na siłę" upchniętymi w ryzach naszej skrajni elementami w długości , szerokości i wysokości , znakomicie zakomponowany - budzący dumę i entuzjazm , siłę piękna ludzkiej myśli formy estetycznej - bez zdobienia , o fenomenalnych proporcjach i całej reszcie..
hoart - 2008-10-01, 12:33
Temat postu: typologia ciąg dalszy..
wersja modernizowannaja Em posiada już krzyżulec Larda.
W sieci , fotki "amerykanów " radzieckich są na ich największej stronie "Parawoz", na Ukrainie jest jeden czynny muzealany i jeden eks ZSRR (Em)(w oznaczeniu serii fińskiej Tr) , znajduje się w muzeum kolei w Finlandii. Grecki "Lambda Gamma" jest również zachowany przynajmniej w necie , przy okazji , proszę zwrócić uwagę na ...tender !! , turecki występował pod nazwą "Sky Liner" też sporo o nim w necie i (chyba?) zachowany dla muzeum , turecki ma numer serii- 56xxx .Porównanie budki "naszego" z budką francuskiego mikado 141R daje ciekawy wgląd w arkana tendencji projektowania w tamtych czasach w USA lokomotyw parowych , 141R nie ma tylko poręczy w dachu , ale znów taki detal wystąpił w dachu budki "Big Boja", przy czym "BB' i 141R były przed naszym.

hoart - 2008-10-01, 16:19
Temat postu: Typologia -ciąg dalszy
właśnie dostałem sygnał od kolegi że dał na forum Martela fotkę fabryczną BLW Lambda Gamma wyprodukowanego dla Grecji, -w dziale: kolej 1:1. Widziałem tę fotografię - też robi wrażenie ta lokomotywa, choć wszystkie te trzy, grecka, radziecka i turecka - to zdecydowanie choć dekpody, to jednak średnio-duże - w przeciwieństwie do naszego giganta.
Korzystając z wejścia teraz, takie spostrzeżenie - Truman w swojej MASYWNOŚCI "ma "coś z... BR44/Ty 4, ten zwalisty acz w doskonałej proporcji - kocioł w kontekście silnika, czołownicy, kół tocznych i napędowych...

ksiezyc - 2008-10-01, 21:49

Dorzucę jeszcze trzy pozycje:
DeNevi & Hall - US Military Railway Service (II wojna światowa)
John Westwood - Railways at War (od lat 30-tych XiX wieku do "współczesności)
American Locomotives - A Pictorial Record of Steam Power 1900-1950
Gdyby kogoś to i tak dalej to wiadomo gdzie mnie szukać.

Pozdrawiam serdecznie i pozycyjnie.

ksiezyc_nad_gieesem ...

hoart - 2008-10-19, 22:52

- "A swoją drogą jak dla mnie zagadką są motywy Amerykanów, żeby wyprodukować ciężki parowóz towarowy specjalnie dla PKP. Co ich do tego skłoniło? Raczej nie cena. Jakiś odprysk planu Marshalla na tyle mały by nie drażnić Rosjan? Ci ostatni w końcu odmówili przyjęcia pomocy materialnej z nim związanej. " - dla amerykańskiego przemysłu ciężkiego to * cyt.-"odprysk" -istotny w planie łagodnego przejścia z mega produkcji wojennej (też) na aktualny stan (wówczas) zamówień jakichkolwiek , dla - drugiej strony barykady coraz większej , odrzucenie - to odruch uczestnika bijatyki , który wykonuje gest odmowy przyjęcia pomocy z różnych względów na arenie , natomiast w tym samym czasie dla zaspokojenia potrzeb funkcjonowania transportu "u siebie" sam Cegielski ( mały zakład w porównaniu z gigantami zaa oceanu) robi temu uczestnikowi bijatyki prawie dziewięćset szerokotorowych ichniejszych ER od poł.1945 - do ? , jeszcze mniejszy Chrzanów robi tyle ile może , ( ciekawe co to za tajemnicza seria IU ? ) a sieć strategiczna kolejowa na terenie kraju musi funkcjonować , do tego dochodzi ogólny paradoks chaosu powojennej sytuacji normalizacji , więc mogło być tak , że jednak poprosił o pomoc przez nas i w rezultacie wszyscy zrobili interes , nasz największy producent nawet miał oddelegowaną "dziewiętnastkę" dla celów porównawczych , jest nawet fotografia trumana w tym samym miejscu , w którym dopiero kilka lat póżniej stanął do fotografii fabrycznej "nasz"-sobowtór trumana -staliniec
ksiezyc - 2008-10-20, 01:04

hoart napisał/a:
- "sam Cegielski ( mały zakład w porównaniu z gigantami zaa oceanu) robi temu uczestnikowi bijatyki prawie dziewięćset szerokotorowych ichniejszych ER od poł.1945 - do ?

od 1950 do 1956 za http://www.softrain.hu/train/ceg.htm

Pozdrawiam serdecznie i fabrycznie.

ksiezyc_nad_gieesem ...

hoart - 2008-10-20, 03:14
Temat postu: typologia - rozważania
ach tak to było z tymi Er zdjełanych w zawodzie im Stalina, hm... , to zmienia zupełnie moją hipotezę , ale w następnej myślę , że mogło być tak , - lata tuż powojenne , a więc 1945, 46 - to okres kiedy na tak dużym obszarze nie było czym ciągnąć po torach , transport drogowy nie istniał , kolej - to jedyny środek komunikacji realny w odbudowie tego wszystkiego , przemysł krajowy dopiero co zaczynał produkować , a zapotrzebowanie było niewspółmierne i coraz większe , demobil amerykański, przydział darów z UNRRA niewiele zmieniło , tu Rosjanie nie mogli pomóc (to nie czołgi , czy działa) , a jeszcze` nieuregulowany i niepodlegający jakiemukolwiek uregulowaniu fakt przejęcia sporej ilości polskich lokomotyw , dodatkowo mógł wpłynąć na powstanie możliwości jedynego takiego precedensu na kontakt z tamtą stroną przez polski rząd , a przy okazji wgląd w pewne techniczne rozwiązania , co było nie bez znaczenia..
ksiezyc - 2008-10-23, 20:13
Temat postu: Re: typologia - rozważania
hoart napisał/a:
zmienia zupełnie moją hipotezę , ale w następnej myślę , że mogło być tak , - lata tuż powojenne , a więc 1945, 46 - to okres kiedy na tak dużym obszarze nie było czym ciągnąć po torach , transport drogowy nie istniał , kolej - to jedyny środek komunikacji realny w odbudowie tego wszystkiego , przemysł krajowy dopiero co zaczynał produkować , a zapotrzebowanie było niewspółmierne i coraz większe , demobil amerykański, przydział darów z UNRRA niewiele zmieniło , tu Rosjanie nie mogli pomóc (to nie czołgi , czy działa) , a jeszcze` nieuregulowany i niepodlegający jakiemukolwiek uregulowaniu fakt przejęcia sporej ilości polskich lokomotyw , dodatkowo mógł wpłynąć na powstanie możliwości jedynego takiego precedensu na kontakt z tamtą stroną przez polski rząd , a przy okazji wgląd w pewne techniczne rozwiązania , co było nie bez znaczenia..

To się generalnie wszystko zgadza. Należy, moim zdaniem dodać jeszcze, że na świecie nie było innego państwa, poza USA, które było w stanie wyprodukować szybko i dość tanio, dobrej jakości parowozów. Proszę zauważyć, że Polska kupowała w podobnych warunach parowozy w USA. Chodzi mi oczywiście o serię Tr20.

Pozdrawiam serdecznie i wschodnio.

ksiezyc_nad_gieesem ...

hoart - 2008-10-25, 23:27
Temat postu: Ty pologia 246-rozważania
kiedyś wspomniałem o ludziach przy Ty 246-69 w BLW , oto ta fotografia (fragment)

fotografia fabryczna Ty 246-69 /13513-4/Pensylvannia Museum Railroad ,HL Broatbelt Collection ,licencja Janusz Klekot Wrocław 2008

...może ktoś rozpoznał kogoś , zwłaszcza osobę w środku?

hoart - 2008-10-26, 15:40
Temat postu: typologia -typologiczna
reprodukcja z The Railway Gazette - fragment fotografii fabrycznej ALCo lokomotywy dla SNCF " Mikado"141R

fotografia(fragment)fabryczna ALCo Ty 246-7 ze zbiorów Mariusza Furtka i za Jego zgodą udostępnione tu na forum PTMKŻ Olsztyn. Janusz Klekot

hoart - 2008-10-26, 15:48
Temat postu: kontynuacja
reprodukcja fot .fab.(fragment)z The Railway Gazette" "Mikado" dla SNCF 141R

fotografia fabryczna (fragment) Ty 246-7 ALCo ze zbiorów Mariusza Furtka i za Jego zgodą udostępniona tu na tym forum PTMKŻ Olsztyn.Janusz Klekot

hoart - 2008-11-13, 00:26
Temat postu: dygresja muzealna
na podstawie badań Tomisława Czarneckiego i poszukiwań Jaco takie coś - HCP 883/1945- 52 4567 typowany przez PKP na Ty 42-32 nigdy nie wszedł na stan PKP , ponieważ wszedł na stan SŻD już w 1945 roku jako TE 4567 .Obecnie robi za pomnik w Radziwiliszkach na Litwie
Pitt35 - 2008-11-16, 20:12

Ładne zdjęcie trumana na tle olsztyńskiej wieży.

zdjęcie pochodzi z tej strony

hoart - 2008-11-17, 01:00

tak zwany epizod olsztyński trumanów , już kiedyś wymyśliłem , że na tych trzech fotkach to jedna i ta sama maszyna i jeszcze coś wymyśliłem , że jest to - chyba na pewno- :?: numer "9" na "chodzie"+ chyba jednooki tender braciszka starszego o cioci Unrry
hoart - 2008-11-17, 20:03

właśnie jeszcze jedna sprawa związana z dwoma zdjęciami Witolda Brejlaka ( truman z "węglem"), napisane jest , że to na trasie Olsztyn -Dajtki, czyli za Olsztynem Głównym w kierunku Dajtek ? Trasę przemierzałem dwa razy jak dotąd ( 1982 i 1985) i mi się wydaje , że to po między Olsztynem Zachodnim a Olsztynem Głównym trój torowy szlak , oczywiście mogę się mylić , dlatego pytam . proszę o wytłumaczenie mi tej wątpliwości.
bastard - 2008-11-17, 20:29

Omawiane zdjęcie pochodzi rzeczywiście z trasy Dajtki ( był tam kiedyś posterunek odstępowy ) - Olsztyn.
Dla uściślenia jest to obecnie odcinek pomiędzy byłą stacją Kortowo a Olsztynem Zachodnim. Sa tutaj trzy tory ( dwa linii nr 353 i jeden linii nr 216 ).
Pociąg jedzie torem nr 1 linii nr 353 i jest ( wg. mojej oceny ) około 1 km przed przystaniem Olsztyn Zachodni.

hoart - 2008-11-17, 21:02

dziękuję za odpowiedż , a więc daleko nie odjechałem w swojej pamięci.
Wywołałem dziewiątkę , mam kolejne pytanie , czy w Tolkmicku została pocięta , czy gdzieś indziej?Może ktoś wie z Państwa ?

Bodek - 2008-11-18, 11:33

hoart napisał/a:
dziękuję za odpowiedż , a więc daleko nie odjechałem w swojej pamięci.
Wywołałem dziewiątkę , mam kolejne pytanie , czy w Tolkmicku została pocięta , czy gdzieś indziej?Może ktoś wie z Państwa ?

Niestety truman z Tolkmicka został pocięty około 1991 roku na torze żeberkowym stacji Tolkmicko. Pojechałem tam w 1991 lub 1992 roku zrobić parę jego fotek. Niestety dyżurny ruchu powiedział mi wtedy, że spóźniłem się o kilka miesięcy.

hoart - 2008-11-18, 13:46

dziękuję za info, w przypadku (nr 9) jest foto z okresu czynnego i kilka fotek z ostatniego przeznaczenia( nie zaliczam tych trzech fotek do tej opowieści ) , chciałem się dowiedzieć czy "9" w T. dokonała żywota , czy była ciągana jeszcze po jakiś innych miejscach .Dygresja - apropo innego starszego braciszka (chyba Tr 203- 108), to ów lok już jako wrak grzejkowy nie został pocięty w Biłgoraju tam gdzie pracował, tylko zaciągnęli go do Zębca , a był w podobnym stanie i działo się to prawie w tym samym okresie.Ja z kolei na własne oczy widziałem w sporej ilości trumanów śląskich w Chróścinie Nyskiej , jednego z ..Olsztyna , niestety nie odnotowałem numeru , pamiętam , tylko nienormalne owinięte grubym sznurem , właściwie liną wszystkie rury narażone na zamarżnięcie w nich wody, wyglądało to nietypowo bardzo.W lipcu 1982 jadąc przez Olsztyn w kierunku Korsz koleją rzecz jasna zauważyłem jednego z nich , pamiętam przy nastawni na końcu bardzo długiej części towarowej OG.Stał przy dużej nastawni, ale już bez tendra.(numer?)
hoart - 2008-11-18, 16:13

Dziś w naszym pięknym kraju są trzy enklawy trumanowe , że tak to określę , oczywiście w odpowiedniej proporcji zachowanych obiektów , nie licząc prywatnych zbiorów detali tych maszyn i co muszę podkreślić , że owe pamiątki , czy ich resztki znajdują się w ich autentycznych miejscach i sytuacjach przeznaczenia , patrząc pobłażliwie na sprowadzenie do macierzy karsznickiej numeru 22 , a więc 1. Karsznice Ty 246 22, dalej....
ksiezyc - 2008-11-18, 17:40

hoart napisał/a:
Dygresja - apropo innego starszego braciszka (chyba Tr 203- 108), to ów lok już jako wrak grzejkowy nie został pocięty w Biłgoraju tam gdzie pracował, tylko zaciągnęli go do Zębca , a był w podobnym stanie i działo się to prawie w tym samym okresie.

W rozpisce skasowanych parowozów we śp WDOKP nie ma uwidocznionej serii Tr203 (co oczywiście nie musi niczego oznaczać). Jest za to seria Tr201.

Pozdrawiam serdecznie i widocznie.

ksiezyc_nad_gieesem ...

M.Jarząbek - 2008-11-18, 18:24

ksiezyc napisał/a:
W rozpisce skasowanych parowozów we śp WDOKP nie ma uwidocznionej serii Tr203 (co oczywiście nie musi niczego oznaczać). Jest za to seria Tr201.


A jednak oznacza. Parowozów serii Tr203 nie było na terenie Wschodniej DOKP, były natomiast parowozy serii Tr201. Seria ta z kolei była tylko na terenie WDOKP. Parowóz Tr203 108 przywleczony z terenu Ślaskiej DOKP pracował w ZPOW Dwikozy a swego żywota dokonał z ZPZ Żebiec.

Piotr Janik - 2008-11-18, 21:55

M.Jarząbek napisał/a:
na terenie Wschodniej DOKP, były natomiast parowozy serii Tr201

hoart - 2008-11-18, 22:51

z tym Tr 203-108 wyjaśnił i uzupełnił M.Jarząbek , dziękuję , natomiast w najnowszym Śk (nr 11 /2008) jest czterostronicowe opracowanie autorstwa Piotra Kumelowskiego pt "Amerykańska pomoc kolejnictwu odradzającej się Rzeczypospolitej w latach 1918-22", zbiegło się z wcześniejszym wspomnieniem ( Księżyc) o tym zagadnieniu.Do tego artykułu dodam , że Rumunia zakupiła 150 parowozów trochę zmienionego perszinga co do wersji polskiej ( inny komin , budka podniesiona na wysokość pomostu i jak dla mnie to udziwniony tender , ponieważ obniżono kadż wodno-węglową w całej bryle zachowując dwa boczne podwyższenia burt na długości komory węglowej.CFR 140(numer serii) i na ich tendrach był w drugiej części jeszcze zbiornik na mazut, wystający znacznie po za bryłę całości tendra . PKP dokupując póżniej te dodatkowe 25 sztuk do całostanu tej serii miało zatem w swoim posiadaniu również wersję rumuńską tylko bez zbiornika mazutowego.Wiem o tym Dzięki wiedzy i zbiorom Mariusza Furtka. CFR posiada jeden czynny muzealny egzemplarz tego parowozu(Sibiu )
A gdzie jest Proszę Państwa - druga enklawa resztek trumanów w ich autentycznym jeszcze rewirze?

hoart - 2008-11-19, 09:38

druga enklawa resztek trumanowych to tyły Zakładu Taboru Gliwice, widać to z okien pociągu jak na dłoni , a są to dwa tendry , lada dzień pojadą jeszcze w jedną trasę , tym razem do skansenu pyskowickiego.

a trzecia ...?

hoart - 2008-11-20, 11:46

muszę wrócić jeszcze raz do Tr 203-108 * Marek Półciennik "Sygnały nr 20 , 17.05.1989 napisał , że Tr 203-108 (ALCo, 74597/1943) skreślony z inwentarza PKP 4 kwietnia 1975 roku w Łazach sprzedany jako grzejka Zakładom Przemysłu Owocowo-Warzywnego "Dwikozy" w Dwikozach i i po paru latach maszynę odstawiono do Przedsiębiorstwa Przerobu Złomu Metali "Centrozłom" w Zębcu, jest również foto z podpisem "Tr 203-108 Zębiec 19 maja 1987roku.`*** S.R. Mazurek w "Preserved Steam Locomotives of Poland" pisze , że Tr 203-108 - to BLW 69852/1943 USATC 2624 - niezgodność numeracji fabrycznej wzięła się z faktu zamiany kotła podczas kolejnych napraw głównych . ****R. Tourret w "Allied Military Locomotives of Second World War" podaje , że Tr 203 -108 to - BLW 69852/1943USATC 2624 , więc tak samo jak Mazurek. Natomiast najwyższy numer fabryczny dla S160 zrobiony w ALCo to na 1945 rok 73475 USATC4483 , więc skąd M.Półciennik wziął taki numer fabryczny ALCo dla S160 (Tr 203-108) ? **Kolega Stanisław P. podał mi w wykazie teerek pociętych w Zębcu , że przybyła (Tr 203-108 ) we wrześniu 1988. W tym Biłgoraju ( obok Dwikoz) pracował jako bojler stacjonarny Tr 203-367 Lima 8645/1944 jak podaje ***S.R.Mazurek w "Preserved Steam Locomotives of Poland" .** Kolega Stanisław P. w swoim wykazie zanotował , że ta maszyna (Tr 203-367 )skreślona została ze stanu PKP w Łazach 12.06.1976 roku .
Trzecia enklawka trumanowa już bardzo mała , ale jednak, to - teren skansenu w Kościerzynie i już tylko jeden wózek tendra (nr 40) , na torach przylegających do skansenu , pamiętam ten już tylko tender przy parowozowni w połowie lat osiemdziesiątych z widocznymi jescze wtedy świeżymi śladami cięcia palnikiem poteżnych dyszli sprzęgających z parowozem.Dziś jest tylko to , oczywiście jest i fragment stokera w specjalnej ekspozycji .

Jaco - 2008-11-23, 20:13

Janek, jak zwykle ciekawy wywód... Ja dodam, że ze szczątkowych danych jakie posiadam, Zębiec unicestwił przynajmniej 12 x Tr203 oraz przynajmniej 2 x Ty246. Pewnie było tego więcej, ale na razie dysponuję tylko powyższymi danymi. Swoją drogą od lat zbieram dane o lokach pociętych w Zębcu, Chróścinie Nyskiej oraz innych ważnych miejscach, gdzie "padło" wiele maszyn jak "węzeł jaworzyński", czyli Imbramowice/Grabina/Strzegom/Jaroszów oraz z wielu innych jak Muchowiec, czy Herby...
hoart - 2008-11-24, 22:12

"oraz przynajmniej 2 x Ty246." - Jacek , intrygujące , bynajmniej jak dla mnie , pierwszy raz dowiaduję się o trumanach w Zębcu, można oczywiście się zdziwić , no bo niby dlaczego nie , co w tym dziwnego ? Ja po prostu dotąd się nie spotkałem z info na ten temat.Jaco , że tak się wyrażę , weż coś więcej na ten temat .. - oczywiście serdecznie PROSZĘ . :?: :!:
M.Jarząbek - 2008-11-25, 09:31

W Zębcu na początku lat dziewięćdziesiątych można było obejrzeć swoisty almanach parowozów. Ale nie przypominam sobie aby wśród nich były Trumany. Niewykluczone, że mogły być wcześniej. Może to dwa z Dęblina, pracujące jako grzejki w okolicach lotniska. Pamiętam jak stały w okolicach szopy szykowane chyba do swojej ostatniej drogi. Należy dodać jako ciekawostkę, że kilka parowozów próbowano tam unicestwić ładunkami wybuchowymi.
Zdjęcia cmentarzyska są w jednym z pierwszych numerów "Spotkań z zabytkami".
Conajmniej dwa Ty246 zostały pocięte na złomowisku w Pruszkowie.

hoart - 2008-11-26, 12:21


Dla tych, którzy nie widzieli tej fotki, moja sesja z lipca 1982 roku, w Chróścinie Nyskiej.
Numer ?same rarytasy
apropo Pruszkowa, to (chyba) Jaco ma zdjęcie jednej z tych maszyn, czy to prawda Szanowny Jaco?

--


fot hoart 1982

Jeszcze jedno, tym razem to nr 57

hoart - 2008-11-27, 09:10

Dla miłośników Zębca- strona Polskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei i tam fotoreportaż Pawła Mierosławskiego.(Również przez stronę Tomisława Czarneckiego)
Jaco - 2008-11-30, 10:47

hoart napisał/a:
"oraz przynajmniej 2 x Ty246." - Jacek , intrygujące , bynajmniej jak dla mnie , pierwszy raz dowiaduję się o trumanach w Zębcu, można oczywiście się zdziwić , no bo niby dlaczego nie , co w tym dziwnego ? Ja po prostu dotąd się nie spotkałem z info na ten temat.Jaco , że tak się wyrażę , weż coś więcej na ten temat .. - oczywiście serdecznie PROSZĘ . :?: :!:


Przepraszam wszystkich zainteresowanych Kolegów... Dziś na spokojnie przejrzałem dane w kompie i widać, że filtry w excel'u zmyliły moją czujność. Owe 2 x Ty246 pocięto w Herbach Starych (a nie w Zębcu) pod koniec lat 80. Były to Ty246-4 i 97 ex "grzejki" z Mostostalu Zabrze Mikulczuce.

hoart - 2008-12-25, 23:28

M.Jarząbek napisał/a:
Conajmniej dwa Ty246 zostały pocięte na złomowisku w Pruszkowie.

Właśnie trafiłem na foto jednego z nich i to był numer "2" z tendrem o numerze "3". Fotka na razie nie wiem czyja, tak że na razie Państwo wybaczą. A Jaco wspomniał o jednym z Herbów o numerze "4", byłej grzejce z Zabrza, natomiast ja trafiłem na jego ślad (foto) w końcówce normalnej służby (Łazy?) z jakiejś dziwnej kraksy, wykolejenia na wiadukcie? Również na razie ustalam właściciela owego foto. Cierpliwości.

Jaco - 2008-12-26, 11:39

hoart napisał/a:
A Jaco wspomniał o jednym z Herbów o numerze "4" , byłej grzejce z Zabrza, natomiast ja trafiłem na jego ślad (foto) w końcówce normalnej służby (Łazy?) z jakiejś dziwnej kraksy, wykolejenia na wiadukcie?Również na razie ustalam właściciela owego foto.Cierpliwości.


Janek, odbitkę tego zdjęcia Ty246-4 mam u siebie i pochodzi ona z archiwum Lokomotywowni Łazy, a konkretnie od maszynisty instruktora Henryka Dorobka.

Hamburger - 2009-01-01, 13:25

Witam noworocznie
i proponuję na chwilę powrócić do czasów, gdy maszyny te pracowały na PKP i codziennie, pełną parą prowadziły ciężkie pociągi towarowe.

Hamburger - 2009-01-01, 17:58

Jeszcze coś z domowego archiwum
Hamburger - 2009-01-01, 18:18

I kolejne pożegnanie, tym razem z "grzejką"
Jaco - 2009-01-01, 19:04

Hamburger napisał/a:
Jeszcze coś z domowego archiwum


Jaki to był skład i na jakiej trasie?

Hamburger - 2009-01-01, 19:32

To był pociąg dla miłośników kolei z Eisenbahn Kurier którzy wtedy zażyczyli sobie przejechać trasę Bydgoszcz - Białośliwie maszyną Ty246 lub OKl27. Ponieważ tej ostatniej (w najbliższej okolicy) juz żadnej sprawnej nie było, więc pojechał Truman z trzema wagonami PKP (jak na fotce).
Jaco - 2009-01-01, 19:52

Piękna sprawa!
Rok wcześniej Pm2-8 prowadziła pociąg specjalny także bodaj dla Eisenbahn Kuriera...

Hamburger - 2009-01-01, 20:52

To trochę nie tak - najpierw w maju 1978 przyjechała grupa EK i odbyli przejazd trasą Kutno - Bydgoszcz z Pm2-29. Póżniej, w pażdzierniku zapowiedziała swój przyjazd inna grupa (nie pamiętam skąd) i przygotowano Pm2-8 do jazdy. Niestety, PKP podniosło cenę o bodajże 300% (!) więc grupa odmówiła i do przejazdu nie doszło.
hoart - 2009-01-01, 22:19

jest kolorowe foto trumana 51(MD Inowrocław) niestety nie wiem znów czyje , ale się dowiem, również zamówionego przez EK , ale na Linii Wschodniej z dwoma wagonami PKP i DB(czerwony) lata 70 -te druga połowa.Oby nam się :wink:
Jaco - 2009-01-01, 22:25

Hamburger napisał/a:
To trochę nie tak - najpierw w maju 1978 przyjechała grupa EK i odbyli przejazd trasą Kutno - Bydgoszcz z Pm2-29. Póżniej, w pażdzierniku zapowiedziała swój przyjazd inna grupa (nie pamiętam skąd) i przygotowano Pm2-8 do jazdy. Niestety, PKP podniosło cenę o bodajże 300% (!) więc grupa odmówiła i do przejazdu nie doszło.


Ciekawa sprawa, ZTCW Pm2-8 poprowadziła jakiś poc. specjalny dla MK z RFN we wrześniu 1978, mało tego, w maju 1978 ze specjalem Kutno - Bydgoszcz wyjechała Pm2-28, którą niebawem skreślono z inw. PKP (+22.05.1978)... Pm2-29 także miała jakiś epizod ze specjalami i chyba nie ona jedyna, bo mam na myśli również Pm2-21...
Jak widać sporo tu wątpliwości...

hoart - 2009-01-01, 22:43

Hamburger wybacz , ale raz jeszcze zrobię porównanko siedemdziesiątki czwórki, mianowicie czyli Foto Tadeusz Suchorolski, Inowrocław 1973 ( BLW )repr. z "KDiM" i repr. pocztówki kupionej dwa lata temu na imprezie w Wolsztynie foto R.Witkowski Bydgoszcz 1979 (LIMA)
Hamburger - 2009-01-01, 23:07

Odnośnie Trumanów przypomina mi się wycieczka szkolna jaką Technikum Kolejowe w Bydgoszczy zorganizowało chyba na 25 lecie sforsowania Odry przez żołnierzy radzieckich. To było przeżycie - 15.03.1970 r. z Bydgoszczy wyruszył pociąg specjalny z Ty246-91 + 12 wagonów 102A w którym miejsce zajęli wszyscy uczniowie + wykładowcy, czyli ca 1000 osób ! Wyruszyliśmy jakoś póżno wieczorem, chyba o godz. 23.00 i całą noc niektórzy z nas wsłuchiwali się w miarowy odgłos pracy Trumana. Pędziliśmy na przelocie (nawierzchnia była jeszcze "jak przed wojną") i zatrzymaliśmy się tylko w Pile oraz w Krzyżu, gdzie parowóz popił sobie solidnie wodę. Nad ranem przybyliśmy do Kostrzyna i maszyna udała się na odpoczynek. Tu przypięto Ty2 który wycofał nasz skład na most nad Odrą (cóż to było za przeżycie gdyż granica wtedy była prawdziwą żelazną kurtyną), po czym wjechał na tor "szczeciński" i rozpoczął brawurową jazdę do Godkowa. Stąd udaliśmy się linią do Siekierek gdzie czekaliśmy na pociąg Technikum ze Szczecina, który z impetem przyprowadził również Ty2. Ze stacji ta cała horda ludzi udała się pieszo (ca 2 km) pod pomnik żołnierzy, gdzie odbywały się jakieś nudne uroczystości. Po powrocie na stację oba składy czekały juz gotowe do drogi. Nasz wyruszył jako pierwszy i droga powrotna wyglądała analogicznie - Ty2 do Kostrzyna i dalej Ty246-91 do Bydgoszczy. Ponieważ było jeszcze widno, wychylaliśmy się przez okna i obserwując mijane słupki hektometrowe, sekundnikami zegarków mierzyliśmy prędkość pociągu, która na wielu dłuższych odcinkach wahała się w granicach 90 km/h !
hoart - 2009-01-01, 23:30

wspomniałem tu dawno , że jest foto fabryczne owej Limy 91 . fajna opowiastka z tej wycieczki , jeszcze trochę i z koksem dotarłby skład do huty Szczecin , tylko trzeba byłoby z jedynki zrobić piątkę , czyli na numer 95 , wiadomo co mam na myśli ?
hoart - 2009-01-01, 23:59

Ty 246-91 LIMA fot fab jest w "American Locomotives in Historic Photographs 1858-1949" Ron Ziel . Mariuszu F. wybacz , ale wypada mi napisać , że owa książka jest w Twoich zbiorach.
Jaco - 2009-01-02, 11:29

Hamburger napisał/a:
...15.03.1970 r. z Bydgoszczy wyruszył pociąg specjalny z Ty246-91 + 12 wagonów 102A...


Niesamowite!

Hamburger - 2009-01-02, 11:50

Do kolekcji załączam jeszcze fotkę nr 11 z książki "Die letzten Dampflokomotiven der PKP"
Hamburger - 2009-01-02, 22:31

Kto powiedział że Ty246-74 to Lima ? Wg moich danych to Baldwin 73457/47.
hoart - 2009-01-03, 06:18

````````````````Romek, no co Ty?

A czy ta fota 79 to
foto Twoja, czy Kolejara


?
Janusz K. rocznik 59

hoart - 2009-01-03, 06:32

Za zezwoleniem sympatycznym Wojtka Gorczyńskiego, kumpla z Biskupina.


hoart - 2009-01-03, 11:42

Proszę Państwa
Wojtek Gorczyński "Kolejar" z Biskupina we W. autor "Tramwaj na wyspę umarłych" :!:

hoart - 2009-01-03, 11:51

ja - kiedyś (z pamięci wyobraźni)


jedynka - na Chrobrym (sić) :wink:

Hamburger - 2009-01-03, 14:18

Fotka nr 79 pochodzi od kol. Kolajara.
Z cyklu "wspomnień dawnych czar..."

hoart - 2009-01-03, 14:24

numer nieznany?(ostatnie foto)
Hamburger - 2009-01-03, 14:29

Niestety, numer i autor nieznany a jakość fotki kiepska.
hoart - 2009-01-03, 14:42



Fot. hoart 1982 Chróścina Nyska /pardon za jakość przekazu/

hoart - 2009-01-03, 14:52



Z pozdrowieniem dla Maksymiliana K.M. ponoć prezesa tego towarzystwa.wersja 1:120 przeznaczona dla pewnego gościa z Grójca , ale nie odebrał i jego truman jeździ dalej na kółkach od jakiejś BR. Ten gość z tego Grójca wystawiał kiedyś dawno temu swój modelik na Trako (może ktoś pamięta)

Piotr Janik - 2009-01-03, 18:34

Takie zdjęcie Trumana pojawiło się kiedyś na znanym portalu aukcyjnym, skan pod oryginalnym tytułem pochodzi z aukcji, zgody na publikację oczywiście brak, o autorstwo podejrzewany był Andrzej Susicki.
hoart - 2009-01-04, 00:19

zdjęcie to kupił Mariusz Furtek i jest aktualnie w jego zbiorach :!:
hoart - 2009-01-04, 15:17



To artefakt sprzed ćwierć wieku. Tylko tyle się ostało, dziś w moim muzeum. Tak, jak w rzeczywistej rzeczywistości - żart na niedzielę.

hoart - 2009-01-07, 14:14

:!: Żeby pooglądać fot fab. LIMA Ty246 - "81" trzeba się udać , proszę zainteresowanych na forum Martela i w dziale kolej 1:1 jest. "81" to jest wersja Nathanowa , natomiast wersja z podgrzewaczem to nr"91" (oczywiście Lima ) jest w tej książce , o której wspomniałem wcześniej .
hoart - 2009-01-10, 20:56

:!: I znów Darek na martelu dał fotkę ( tym razem tender trumana) z monografii "Lima The History" w kolej 1:1
hoart - 2009-01-10, 22:01

"Lima the History" Erick Hirsimaki do kupienia www.bobhayden.com
Hamburger - 2009-01-16, 23:33

Pewien modelarz zbudował kiedyś taki model.
hoart - 2009-01-16, 23:53

Roman, czy na pewno to skala H0, a nie czasami to ten model, o którym wcześniej wspomniałem w skali 1:120 (TT)? Kto jest autorem tego modelu???

Postscriptum - czy ktoś z Państwa widział Trumana wykonanego przez kogoś z Karsznic, który to model znajduje się w sali tradycji na terenie lokomotywowni Karsznice? :?:

Hamburger - 2009-01-17, 13:41

To był człowiek z Gliwic, nazwiska nie pamiętam, który wykorzystując materiały z modeli NRD-owskich już 20 lat temu wykonywał różne cacuszka. Widziałem pięknie zrobione w skali 1:87 modele EW90; 91; 92; Ty51, i inne. Ten Truman był chyba też jego własnością.
hoart - 2009-01-21, 13:49

nie bez znaczenia dziś ten wątek



reprodukcje (fotograf nieznany)pochodzą z "Przeglądu Mechanicznego Kolejowego"nr 2/62 , z artykułu pt."O wybuchu kotła parowozu serii Ty 246-17" Józefa Fijałkowskiego ( dla tych zainteresowanych , którzy tego nie znają)

Bodek - 2009-01-28, 23:57

Kolejną fotkę Ty246-9 na "stanowisku grzewczym" w Tokmicku obejrzeć można tu:
http://stud.pam.szczecin....?image_id=16875

hoart - 2009-02-28, 14:24

Dla tych , którzy nie wiedzą , a interesuje ich wątek dalszych losów "siedemnastki" dodam informacje następujące , że odbudowana w ZNTK Oleśnica w 1965 roku* pracowała do skreślenia serii , następnie trafiła wraz z numerem "sześć"- jako wytwornica pary do częstochowskich zakladów przemysłu tekstylnego(jest foto z tego przeznaczenia autorstwa K.Slowikowskiego w "Śk" nr 1/1996 w artykule Romana Grabacika pt"34 lata temu , na szlaku Lipie Góry-Babiak..." , jak również( chyba) tego samego autora inne ujęcia "siedemnastki i szóstki , które widziałem w archiwum Muz.Kol. w Warszawie.)
Z foto ujęcia boczno czołowego "17" (jako grzejki)widać "zetentekowskie" zmiany wprowadzone przy odbudowie tej maszyny: drabinki(czołownica) z trzema stopniami ! :!: , zmniejszona ilość antab drzwi dymnicy ( z 14 na 8 ) i co najbardziej zubożyło wygląd trumana , to -zmienione kształty poręczy z tak charakterystycznych wygiętych - 'idących z pomostu czołownicy wzdłuż drabinek na pomosty boczne na typ Ty 51 (zaczynające się (lub )zakończone na dymnicy).
To tyle co widać.
*-Ty 246-nasz portret Terczyński , Stankiewicz "Śk" nr 4/98

hoart - 2009-03-05, 15:37
Temat postu: transport trumanów
wojenne S160 , powojenne maszyny dla ZSRR , Francji , Belgii(UNRRA), Chin(UNRRA) na zamówienie rządowe dla Polski, zanim spoczęły w miejscu swego przeznaczenia , musiały odbyć wędrówkę z danej wytwórni do portów , tam w sposób specyficzny załadowane na statki , tak samo specyficznie wyładowane w portach docelowych .
cdn

M.Jarząbek - 2009-03-05, 18:25
Temat postu: Re: transport trumanów
hoart napisał/a:
wojenne S160 ....... zanim spoczęły w miejscu swego przeznaczenia


Dla części z nich miejscem ostatniego spoczynku było dno oceanu. :cry:

hoart - 2009-03-06, 00:03

przytoczę info zatopień z literatury fachowej, które dotyczą parowozów :- S160 (R.Tourret "ALLIED MILITARY LOCOMOTIVES OF THE SECOND WORLD WAR") i ( B.Rakow LOKOMOTIWY OTCZESTWIENNYCH RZELEZNYCH DOROG 1845-1955")w sumie 18 sztuk w tym 6 sztuk szerokotorowych dla ZSRR, oraz już powojenne zatonięcie statku z parowozami 141R dla Francji((P.Ransome-Wallis"THE LAST STEAM LOCOMOTIVES OF WESTERN EUROPE") , których to na dno poszło 17 sztuk.
Poza tym ",na dno poszedł kilka lat temu ( w którymś numerze" Śk" było to opisane),prawie nowy ,chiński JS, zakupiony z przemysłu przez jakieś towarzystwo muzealne w USA ,nomen-omen transportowany przez norweski stateczek.

hoart - 2009-03-11, 14:14

http://images.google.pl/i...%3D140%26um%3D1
hoart - 2009-03-12, 11:29

http://images.google.pl/i...%3Dfirefox-a%26



http://images.google.com/...sa%3DN%26um%3D1

hoart - 2009-03-13, 14:14

http://images.google.pl/i...%3D200%26um%3D1
hoart - 2009-03-15, 00:46

http://images.google.pl/i...sa%3DN%26um%3D1
hoart - 2009-03-15, 12:33

http://www.forum.martel.pl/viewtopic.php?t=9674

http://www.forum.martel.pl/viewtopic.php?t=9516

hoart - 2009-03-18, 09:51

Tych , którzy znają "Duńczyka" proszę o wyrozumiałość
http://www.tog-billeder.dk/

Anrep - 2009-03-18, 21:14

Super strona, dzięki za namiar. "Tłuste" lokomotywy w kolorze robią wrażenie. Należy żałować, że w Polsce bzdurny zakaz fotografowania na kolei tak długo się utrzymał.
hoart - 2009-03-21, 12:44

http://images.google.pl/i...sa%3DX%26um%3D1
hoart - 2009-04-02, 21:30

gorliwość informacyjna , proszę wybaczyć (może nie wszyscy zainteresowani wiedzą)
http://parowozy.net/album.../Roland%20Kania

hoart - 2009-04-17, 12:47

kłiz

Dla ciekawskich serii Ty246.
Na jednej z fotek (Cezary Hładki) artykuł pt. "Srocze gniazdo" (tekst: Ewa Korczewska) Gazeta Wyborcza, "Wysokie obcasy", nr 45/137 jest kawałek trumana. Kto widzi?

Historia wygenerowana dzięki splotowi osób i przypadków. Istotny wkład w ciąg dalszy tej historii wniosła córka Stanisława Pietrzyka, mojego kolegi z Bytomia, fanatyka Ty246, od którego to mam to info.

Co to jest i gdzie?
ja - również fanatyk Ty246
Miłego szukania

M.Jarząbek - 2009-04-20, 22:22

Znalazłem - Tablica Baldwina
hoart - 2009-04-21, 10:04

Tak , to jest tabliczka Baldwin Locomotive Works ( na drzwiach lodówki) -jedyna pamiątka z celulozy włocławskiej, gdzie Ty246-51 "robiła za grzejkę .Ponoć pan tego ze zdjęć domu odkręcił tabliczkę z baldwina , jak "baldwin" już stał jako złom i czekał na (Chróścinę?).. na stacji Włocławek , może ktoś sfotografował i ..
Dawno , dawno temu odkręciłem w Chróścinie "baldwina" z numeru "52" (obecnie w prywatnych zbiorach Staszka )

hoart - 2009-05-10, 22:28

zanim "przyjdą " materiały z drugiej strony kuli ziemskiej o sposobie i technice transportu trumanów do nas , wkleję fotkę Kolejara z trumanem o niestety jak na razie nieustalonym numerze kolejowym (może ktoś rozpozna po 'czymś"jaki to był numer)
http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1552601,2,10.html

Luck - 2009-06-03, 21:33

hoart napisał/a:
Ciekawą historią jest użycie godła państwowego (w różnych jego stylistykach) w oznaczeniu parowozów PKP


na początku witam wszystkich serdecznie....

odnośnie orłów to osobiście spotkałem się (mam) z kilkoma wzorami powojennymi
p.s.
cztery główne wzoru na zdjęciach poniżej...

hoart - 2009-06-20, 12:56
Temat postu: w oczekiwaniu na następne materiały i przed emisją kolejnych
- a więc były dwie wersje :!: wielkości orła w stosunku do takiego samego pola tarczy godła parowozowego.
-pytanie i to prawdziwy żart,- w jakim kolorze były pomalowane obręcze kół trumana nr "8" :?: - (ja wiem z pewnego żródła wiarygodnego)

hoart - 2009-06-23, 11:45

-odpowiedż (żartu prawdziwego) ósemka 246Ty pod dowództwem Pana Heńka (Tarnowskie Góry lok.) lata siedemdziesiąte -miała obręcze kół pomalowane w kolorze -żółtym. :grin: ...-drążę szczegóły dalej,
*info, za zgodą Stanisława Pietrzyka

hoart - 2009-11-14, 19:09

foto dzięki uprzejmości kolegi Stanisława Pietrzyka jego autorstwa.
Pyskowicki skansen 2009 -tendry trumanów , o których kiedyś wspomniałem już
http://i77.photobucket.co...yskowice001.jpg

Jaco - 2009-11-15, 10:47

hoart napisał/a:
foto dzięki uprzejmości kolegi Stanisława Pietrzyka jego autorstwa.
Pyskowicki skansen 2009 -tendry trumanów , o których kiedyś wspomniałem już
http://i77.photobucket.co...yskowice001.jpg

W końcu trafiły w dobre ręce, bo wieczny postój w Gliwicach nie wróżył niczego dobrego. Hmmm, najgorsze jest to, że i nad Pyskowicami "pojawiły się czarne chmury"...

hoart - 2009-11-15, 17:33

z archiwum Stanisława Pietrzyka fotografie jego autorstwa udostępnione tu za jego zgodą i moim pośrednictwem.
Obiekt to tender 32D46 o numerze "79" w Kędzierzynie ( na własnych nogach przywędrował po tym http://www.ruciane-nida.o...oad.php?id=1881 foto kolejara )
fotki Stanisława Pietrzyka
http://i77.photobucket.co...261600x1200.jpg
http://i77.photobucket.co...211600x1200.jpg
http://i77.photobucket.co...281600x1200.jpg
http://i77.photobucket.co...301600x1200.jpg
http://i77.photobucket.co...371600x1200.jpg

hoart - 2010-02-07, 17:29

-czy ktoś z Państwa wie gdzie to było?
*
łamigłówka opublikowana przeze mnie tu na tym forum za spec. zezw. autora fotomiksu Pana Stanisława Pietrzyka
[img][/img]

2xM - 2010-02-14, 18:47

Rozładunek w Gdyni - ten sam fragment, co w Polskiej Kronice Filmowej z początku wątku, tylko w nieco lepszej jakości:
http://www.britishpathe.com/record.php?id=80157

hoart - 2010-02-20, 11:26

* odpowiedż na pytanie łamigłówki :-gdzie to było?
- to było w Izolacji w Zduńskiej Woli, ( lata osiemdziesiąte pierwsza połowa) - truman "cały" to numer 26 , a ten poszatkowany to 88
info od Stanisława Pietrzyka

jacekZ - 2010-05-10, 17:31

Firmy Baldwin ALCO i Lima produkowały oprócz parowozów tysiące czołgów, dział samobieżnych i innego sprzętu wojskowego. Po wyhamowaniu produkcji wojskowej władze USA aby nie zwalniać dużych ilości pracowników z tych firm spowodowały ulokowanie w nich zamówień na parowozy dla odbudowywanych kolei europejskich. SNCF dostało z tej puli 1340 maszyn serii 141R, reszta zarządów europejskich mniejsze ilości.
hoart - 2010-05-15, 16:47

-niedawno otrzymałem od fanatyka 246 Stanisława Pietrzyka kolejną porcję dokumentów , a dokładnie dwa protokoły odbiorcze z dwóch wytwórni Ty246 -24 (ALCo) i Ty246 -52(BLW) , w tych protokołach jest dokładny wykaz wytwórców poszczególnych podzespołów, części i na przykład dla wykonania(zmontowania) w ALCo zestawów kołowych tocznych i wiązanych parowozu -tworzywo osi wykonała firma Bethlehem Steel Co. - a tworzywo osi silnikowej Caucible Steel Co.,-kół bosych Pittsburgh Steel Foundry i Generel Steel Castings Co.w Eddystone Pennsylvania, - obręczy Railway Steel Spring , w Latrobe ,( Pa)
- zestawów kołowych tendra w całość zmontowano w ALCo , tworzywo osi dostarczyła wytwórnia Bethlehem Steel Co. -koła bose Symington Gould Co. w Depew N.Y. - a obręcze Railway Steel Spring z Latobe (Pa)
- w Baldwinie zestawy kołowe parowozów (Ty246- 52 ) w całość montowano w BLW - toczne , wiązane i silnikowe i tendra , - ale tworzywo osi , wykonanie kół bosych i obręczy wykonała jeszcze inna i tylko jedna firma mianowicie Standard Steel
- parowozy Ty246 z Baldwina i ALCo na zamówienie Ministerstwa Komunikacji Departamentu Mechanicznego dostarczyła firma Steam Locomotive Export Association z Nowego Jorku
-dokumentów odbiorczych Ty246 z Limy na razie brak

hoart - 2010-09-15, 12:17

http://www.zsk.dbv.pl/rea...p?article_id=25
hoart - 2010-10-31, 19:19

fotki-dokumenty autorstwa Stanisława Pietrzyka i za Jego zgodą udostępnione przeze mnie tu na tym forum,
dwa trumany jako grzejki w Mostostalu Zabrze, -nr "4" i nr "97"(ustalam z autorem fotek dokładnie który to "czwórka "a który "97" cierpliwości)
foto S.Pietrzyk
foto S.Pietrzyk
foto S.Pietrzyk
pierwsza połowa lat osiemdziesiątych u.w.

hoart - 2010-11-02, 10:52

- za słowami autora zdjęć jak się nie myli w pamięci numer "97" to ten po lewej stronie
hoart - 2010-12-08, 17:06
Temat postu: jeszcze raz o Ty246-91
http://www.amazon.com/exe...earedsteamlocom
American Locomotives in Historic Photographs: 1858 to 1949 Ron Ziel
i w tym albumie -polonik ,przepiękny portret fabryczny( Lima) trumana o numerze "91",
-jak pamiętamy ów Ty246-91 wystąpił w przepięknym opowiadaniu Romana Witkowskiego z wycieczki bydgoskiego technikum kolejowego

hoart - 2011-01-06, 00:37

http://rrmuseumpa.andornot.com/Archives/ Kolega Dariusz Z Szikago "na Kozaku"wspomniał o tej wyszukiwarce
-przejrzałem przez dwa dni dopiero 2660 negatywów Baldwina z prawie 18 tysięcy zarejestrowanych, nie wszystkie zdjęcia są , ale niektóre (jak dla mnie) arcyciekawe,
-pod numerem kolejnym kolekcji "Baldwin Negatives" 1148 jest fotka fabryczna BLW Ty246-69 (portret prawej strony)UWAGA! błędny opis kraju przeznaczenia- opisujący ową fotkę napisał , że to lok dla Austryjackich Kolei Państwowych,
jest co ogldać

hoart - 2011-01-08, 21:06

http://www.lrpresse.fr/tr...b9502c7271e.jpg
wreszcie wyrażnie widać patent mocowania

uzupełnienie wcześniej pokazanych kilki ujęć LIFE z wyładunku (dla Francuzów)ichniejszego trumana
http://images.google.com/...%26tbs%3Disch:1
plus specjalnie wyszczególnione przeze mnie znów w kontekście podobieństwa tym razem
http://www.britishpathe.com/record.php?id=57714
http://www.britishpathe.com/record.php?id=78231

hoart - 2011-01-09, 01:22

dwie unikalne fotki kolekcji Dona Rossa przedstawiające ( w fragmencie) transport 141R (SNCF) z Limy w Ohio (Lima Locomotive Works) do któregoś z portów , przerwa techniczna w transporcie na granicy stanu Ohio nieopodal miasta Youngostown , parowozy są połączone sprzęgami samoczynnymi , mają zdjęte zderzaki ,ciekawe ,że loki nie mają na czas zimnej jazdy zdemontowanego (przynajmniej)korbowodu ,tak samo było z naszymi trumanami (partz kronika z wyładunku Ty246 w Gdyni)
http://www.google.pl/imgr...iw=1016&bih=534
http://donsdepot.donrossg...sncf141r146.jpg

hoart - 2011-01-09, 01:59

amerykański sprzęg samoczynny /american knuckle couper / na czas transportu przez USA - fotka w indeksie nr 180(tył tendra 141R SNCF)
http://geillon.pagesperso-orange.fr/trains/141r/

a to miejsce po takim sprzęgu w naszym trumanie na belce czołowej tendra
foto Stanisław Pietrzyk http://i77.photobucket.co...371600x1200.jpg

hoart - 2011-01-09, 11:01

przepraszam za małą pomyłkę ,- na zdjęciach LIFE jest uchwycony moment :!: ZAŁADUNKU w którymś porcie amerykańskim ( na pewno nie jest to port Baldwina w Eddystone) , -a nie jak napisałem -wyładunku
Anrep - 2011-01-09, 15:11

Super zdjęcia. Szkoda, że nie możemy cieszyć się naszymi trumanami.
Na mnie wrażenie zrobiły filmiki z lekko "latającymi" w powietrzu lokomotywami. Były to przecież odpowiedniki najcięższych parowozów używanych na PKP.


Nie wiem czy to zdjęcie jest znane?
http://www.bahndokumente.de/BT-1-26_klein.jpg

hoart - 2011-01-10, 15:19

Tych ,którzy znają "Holendra ",proszę o wyrozumiałość
http://archeo.kolej.pl/jareks/rh/

hoart - 2011-01-30, 16:07

Ty246-79 jeszcze w służbie http://www.railphotoprint...432001.jpg.html
i jego słynny koniec w Makoszowach
http://www.ruciane-nida.o...oad.php?id=1881
Ty246-58 co prawda wygaszony (naprawa przepustnicy?) ale jeszcze .. z całym tendrem węgla
http://www.google.pl/imgr...iw=1280&bih=619
i w odstawce na pewno już nie do naprawy wraz z starszym kumplem Ty23-15 na pierwszym planie http://www.google.pl/imgr...iw=1280&bih=619
-Ty246-24"przerwa na odsapnięcie , ale jeszcze w pracy" http://www.google.pl/imgr...iw=1280&bih=619
i koniec http://www.google.pl/imgr...iw=1280&bih=619
..ale nie do końca (na pierwszym planie tender ,który ma taki numer-"24") http://www.google.pl/imgr...iw=1280&bih=619

hoart - 2011-01-30, 16:42

Ty246-24 kasacja 14.06.79 tender z numerem "24" dziś w skansenie pyskowickim
Ty246-58 kasacja 24.05.79
Ty246-79 kasacja 29.03.78

hoart - 2011-02-01, 12:34
Temat postu: dygresja
dygresja:- raz jeszcze fotka na której jest na drugim planie truman z numerem "58"(wyżej pisałem o tym już) http://www.google.pl/imgr...4&biw=1280&bih= ale teraz nie o "nim" tylko o jego starszym koledze (na pierwszym planie) Teigrekudwadzieściatrzy-piętnaście a dokładnie o "jego" tendrze ;-pytanie dla zainteresowanych spostrzegawczych - co to za tender? (krótko rzecz ujmując)
hoart - 2011-02-03, 18:54
Temat postu: odpowiedż
-ciekawostka na tej fotografii http://www.google.pl/imgr...iw=1280&bih=619 Ty23-15 spięty jest z tendrem od parowozu Pk2 , unikalne zjawisko, - jak dobrze pamiętam pojemność wodna na 32metry sześcienne tyle samo co tender trumana -a na tej fotce wspaniale widać ,że owe tendry ( od Pk2 i Ty246)równe sobie co do wysokości kadzi wodnych (jaki numer serii miał tender od Pk2 , wiadomo ,że na początku 32 dalej "D" ..i teraz co ?-chyba , że pojemność wody była inna... :?:
hoart - 2011-02-05, 00:39

-kolega Darek z Szikago zamieścił listę fotek Ty246 z Lima locomotive Works, -można zamówić i kupić http://forum.modelarstwo....php?f=23&t=9188
Bernard - 2011-02-05, 14:13
Temat postu: Re: odpowiedż
hoart napisał/a:
jaki numer serii miał tender od Pk2 , wiadomo ,że na początku 32 dalej "D" ..i teraz co ?-chyba , że pojemność wody była inna... :?:


32D2

hoart - 2011-02-05, 15:09

-dziękuję za upewnienie , a więc taki sam numer serii ( mam na myśli PKP) miały tendry od Pk1/2 jak i tendry od Pm2 (wersji łożysk ślizgowych)
hoart - 2011-02-16, 17:40

http://www.photoship.co.u...ip%20Galleries/ - galeria foto wszystkich statków
-a szukam/y tego =nazwy http://www.britishpathe.com/record.php?id=80157

hoart - 2011-02-18, 15:07

-"złowiony" :!: w tej kronice z 1948 roku http://www.youtube.com/wa...feature=related trumany "przywiózł" norweski transportowiec M/S Christen Smith ,
w tym linku :!: :idea: http://www.hankwilliamslistings.com/ind-ship.htm jest kilka fotek i informacji o tym statku ,-zwłaszcza fotka z kolejnego rejsu/transportu ( na 100%) trumanów , - następna dostawa
-ciekawa historia tego statku a dokładnie jego daty wybudowania ( a nie adaptowania jak to czyta Łapicki w kronice ,że podczas wojny pełnił służbę jako lotniskowiec ) - mianowicie 1947 :!: :arrow: i złomowania w roku 1979 :!: , -więc tak samo jak z tymi trumanami było w tym względzie ..

hoart - 2011-03-17, 21:47

Kolega Dariusz z Szikago (forum Kozaka)kiedyś wspomniał o archiwum Lima Locomotive Works a dokładnie o dużej ilości fotek naszych trumanów , za Jego zaangażowaniem i pośrednictwem moim wstawiennictwem a zakupem przez Mariusza Furtka pierwszych dziesięciu fotek z Limy w kolekcji Mariusza Furtka i za Jego zgodą jedno na którym widać kotlarnię fabryki Limy a w niej trzy kotły naszych trumanow- udostępnione tu na tym forum i forum Kozaka 17 III 2011

hoart - 2011-03-28, 00:02

złowiona fotka w sieci arcyciekawa :shock: , szkoda ,że nieznany(niewyrażny) numer kolejowy trumana z Limy przygotowanego do drogi po terytorium amerykąńskim do któregoś z portów wschodniego wybrzeża

widoczny założony sprzęg -knuckle couper i zdemontowany trzon tłoka, prowadnica trzona stawidła na zero , przykryty komin

hoart - 2011-03-28, 01:06

-tablica producenta na poręczy na kotle , osłonięte okna , na zasłoniętych oknach bocznych napisany jakiś tekst może dane logistyczne : waga ,długość ,szeokość i ... po między tendrem a parowozem jest załączony wąż powietrzny ( co zrozumiałe)choć sprawia na tym zdjęciu wrażenie bardzo grubego -od wody( co byłoby/jest niezrozumiałe) -hm ?
hoart - 2011-05-25, 12:23

http://www.wrzuc.to/ozD2FvZu.wt ( elektryfikacja węglówki ) dzięki człowiekowi , który się nazwał "br52" z forum pyskowickiego ( http://www.koleje.webd.pl/forum/index.php ),
hoart - 2011-06-19, 23:22

strona Rona Ziela http://ronzielsteam.com/p...oto_gallery.htm i z tej strony portret dwóch maszyn z Kościerzyny (na pierwszym planie)Ty246-53 i za Ty246-27 uwiecznione przez Rona Ziela w Malborku podczas oczekiwania na pracę(druga połowa lat siedemdziesiątych u.w.)
hoart - 2011-06-20, 02:41

z takiej strony http://www.gscalecentral....8514-print.aspx jak podaje wklejający ,że to numer "40" a miejsce sfotografowania to .. (Gniewko :?: niedaleko Gniezna? :?: ) w 1975 roku

inowrocławski truman z frachtem na szlaku do lub z Gniezna absolutnie możliwe zjawisko aczkolwiek raczej sporadyczne , możliwe ,że w zastępstwie za Ty43 ...jeżeli to szlak Inowrocław -Gniezno

hoart - 2011-06-21, 15:57

turysta obcokrajowiec napisał Gniewko niedaleko Gniezna, mnie wydaje się ,że turysta był i zrobił to zdjęcie w Gniewkowie niedaleko Inowrocławia w jak napisał 1975 roku na przejeżdzie (ul Inowrocławska)od strony Inowrocławia, - na linii Gniezno-Inowrocław nie ma żadnego Gniewka poza tym linia Gniezno -Inowrocław zelektryfikowana była w 1976 roku i na rok przed elektryfikacją w takim kadrze musiałby być jakiś ślad robót na pewno ziemnych a na tym zdjęciu widać ,że elektryfikacja tego szlaku jeszcze daleko w planie realizacji (1984)
-turysta anglojęzyczny sfotografował zatem fragment ostatniej linii magistralnej Inowrocław -Olsztyn obsługiwanej trumanami na cztery lata przed skreśleniem całej serii a na trzy lata przed skreśleniem maszyny widocznej na fotce (Ty246-40)- taki numer podał autor zdjęcia turysta
-kiedyś wspomniałem ,że z takim numerem widziałem tender w Kościerzynie,czyli bardzo możliwe ,że na tym zdjęciu obcokrajowca jest ów tender a dziś można podziwiać jego resztki w kościerzyńskim skansenie (stoker i jeden wózek)

mikom - 2011-06-22, 12:29
Temat postu: Gniewkowo
Zdecydowanie Gniewkowo. Na budynku dworca w Gniewkowie widnieje poza tym mrożący krew w żyłach napis: "Bóg wybacza, Gniewkowo nie".
Pozdrawiam!

hoart - 2011-07-27, 13:01

na stronie Interloku Piła fotka autorstwa Hermanna Schmidtendorfa grzejki w KWB Konin
numer nieznany, autor kilku zresztą ujęc owej grzejki przepraszał za złą jakość fotografii

może Ktoś wie jaki to był numer?

hoart - 2011-08-11, 18:04

Hamburgera wspomnienie o 246( tym razem z forum Dawny Gdańsk) ,-absolutnie wypada zacytować tu:
" Ze stacja Gdynia Wielki Kack mam sporo wspomnien. Jedna, dosc zabawna historia dotyczy okresu gdy jeszcze krolowala trakcja parowa i pociagi towarowe prowadzily Ty246 a na popychu spotkac mozna bylo wylacznie maszyny serii Ty4. Rzecz dziala sie noca - dyzurny ruchu tej stacji zostaje telefonicznie powiadomiony ze z Gdyni Portu wyrusza dlugi sklad tzw. proznej weglarki na Slask. Znajac miejscowe realia, dyzurny zasiada sobie do kolacji i zjedzenia przyniesionych z domu kanapek. Po wypiciu herbaty czyli ca 30 minutach, dzwoni telefon i posterunek odstepowy Maly Kack melduje, ze nie wiadomo dlaczego, dopiero teraz bardzo wolno przejechal pociag towarowy. Po kolejnym kwadransie dyzurny wychodzi na peron i slyszy gdzies jeszcze bardzo daleko uffuf, uffuf. Oj, maja chlopcy co robic, pomyslal sobie. Po kolejnym kwadransie znow wychodzi na peron - odglosy parowozu sa co prawda nieco blizsze ale jeszcze dosc daleko. W koncu, po dobrej godznie od zgloszenia przez Maly Kack, pojawiaja sie reflektory lokomotywy. Gdy parowoz znajdowal sie vis a vis dyzurnego, z budki wychyla sie maszynista i krzyczy - panie, powiedz tym s..... z parowozu na koncu skladu zeby popychali pociag a nie spali. Powoli przetaczaja sie kolejne wagony weglarki (wowczas do 75 dwuosiowych !). W koncu powolutku wtacza sie parowoz - popychacz serii Ty4 i dyzurny zauwaza w budce maszynisty... zwisajace glowy, spiacych w najlepsze, maszyniste i pomocnika. Po ich obudzeniu okazalo sie ze w palenisku bylo juz "ciemno" wiec jeszcze z godzinke musieli postac by rozpalic ogien i podrobic pare ! "

hoart - 2011-09-10, 14:50

kolejny cytat tym razem ze wspomień minionych lat w monografi Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Oleśnicy 1945-1972 - cytat jest fragmentem wspomienia pracy na stanowisku dyrektora zakładów w latach 1948-1953 Romana Koczyrkiewicza ,
-napisał cyt" ..Oleśnica odważnie podejmowała się wykonania stale wzrastających i ryzykownych zadań.Jakże bowiem nazwać można inaczej takie na przykład podjęcie się remontu parowozów Ty246, których żaden zakład nie chciał wziąć do naprawy. Do dziś nie można zapomnieć widoku tego parowozu w hali "A" na przesównicy popychanej kilkoma wózkami elektrycznymi."
fr.tekstu z roku 1972

hoart - 2011-09-26, 20:49


zdjęcie ze zbiorów Mariusza Furtka i za jego zgodą opublikowane tu na tym forum , opis lakoniczny aczkolwiek treściwy -otóż jest to Ty246-51(MD Inowrocław) z pociągiem EK gdzieś na Ostbanie około 1976/77

hoart - 2011-09-28, 12:59

-apropo zdjęcia Ty246-51(wcześniej już był przywołany jego malutki epizod ... na drzwiach lodówki pewnego właściciela mieszkania z "Wysokich obcasów"-( tabliczka firmowa Baldwin Locomotive Works) )- hm , - bardzo możliwe , że widać właśnie tą tabliczkę z lodówki :wink: jeszcze na dymnicy czynnego "51" i to jeszcze na długo kiedy to
właściciel mieszkania i tabliczki firmowej odkręcił to jak truman Baldwin "51"stał odstawiony na stacji Włocławek po przebytej pracy w charakterze grzejki w miejscowej "Celulozie" i oczekiwał złomowania( na miejscu?) bądż wcześniej napisałem ,że złomowania w Chróściunie Nyskiej choć bliższą złomownią są Herby Stare, - hm..

hoart - 2011-10-07, 23:20

przepiękne zdjęcie trumana (numeru?)z monografii "Śląsk -porty Magistrala Węglowa"Grzegorza Kotlarza, Henryka Dąbrowskiego i Edwarda Wieczorka ,-żródło pochodzenia : wycinek z gazety(?)z 1955 roku-ze zbiorów Izby Tradycji w Karsznicach :!:
cyt." próba pociągu o ciężarze 3000 t.
w kółku maszynista Władysław Milewski i pomocnik Eugeniusz Wałdek"
-od siebie tylko dodam ,że nie sposób ,żeby tego zdjęcia tu nie było..

hoart - 2011-11-03, 07:52

http://www.kolpress.pl/31...kie-na-pkp.html
:shock:

hoart - 2011-11-06, 08:10


-znane, przepiękne zdjęcie z sieci z całym szacunkiem dla Osoby sportretowanej na tle pejzażu z Ty246 jeszcze z oryginalnym oświetleniem gdzieś na magistrali , w lakonicznym podpisie jest napisane ,że to rok 1954

Anrep - 2011-11-06, 08:30

Zdjęcie bardzo fajne. Czy wiadomo coś o książce o "Amerykanach"?
hoart - 2011-11-06, 10:16

- książka jest już w zapowiedziach oficjalnie , w nieoficjalnych opowieściach trochę to wyg ląda nie tak optymistycznie, ale autor wie ,że to nie żarty :wink: i mam/y nadzieję na rychłe ukazanie się tej zapowiedzi,
-autor Tomasz Roszak o dwóch seriach amerykańskich na PKP już dał próbkę swoich możliwości na łamach "Świata kolei", ale jeszcze nic do tej pory nie "wyszło " jego autorstwa o trumanach, ponoć (zaznaczam ponoć) po ikonografię zwrócił się do Ryszarda Stankiewicza, jego wraz z Pawłem Terczyńskim z kolei ukazał się już kiedyś artykuł o "dziesięcoinogim" też w "Śk"z kilkoma znakomitymi fotkami-poczekamy -zobaczymy,
-jestem ciekaw po okładce patrząc na to zdjęcie z Limy "92" przygotowanego do długiej wędrówki z jakiego to żródła owa fotka pochodzi, - bo w zbiorach Allen Country Historical Society Collection (dzięki Dariuszowi z Szikago i Mariuszowi Furtkowi ) takie ujęcie trumana najprawdopodobniej( z kilkudziesięciu fotek już kupionych do zakupu jeszcze przez Mariusza Furtka pozostało tylko dwadzieścia cztery i tytuły tych jeszcze niekupionych raczej nie wskazują ,że to może być "to" żródło pochodzenia co tylko dodaje ciśnienia,
-natomiast w tej tu opowieđci o 246 dziś wspomnienie o kilku elementach niezbędnych do funkcjonowania
trumana numeru "52" a więc Baldwina ( z tej maszyny zdjąłem kiedyś tabliczkę firmową w Ch N obecnie w zbiorach kolejnego fanatyka tej serii Stanisława Pietrzyka , żródlo to kopia dokumentu pt. " Zaświadczenie odbioru parowozu i tendra u dostawcy" z dnia 6 listopada1947 roku ,które dostalem również od St Pietrzyka -wraz z firmowym nazewnictwem, a więc:
stawidła systemu Walsherta,przegrzewacz systemu The Superheater Co. ,przyrządy zasilające inżektory na parę świeżą systemu Nathan typ 4131,zawory bezpieczeństwa systemu Popp Coale,przepustnica 4 zaworowa systemu American Throttle Company, stoker typ HT, wyrównywacz cisnienia w cylindrach samoczynny typu Prime,smarowanie cylindrów ,suwaków,i mażnic dwie prasy syst.Nathan D.V.6. hamulec zespolony Westinghouse Air Brake Co.,oświetlenie eletryczne typu Pyle National.urządzenie do ogrzewania parowego Vapor Car Heating Co.,piasecznica powietrzna Sure - Flo, hamulec zespolony tendra Westinhouse, hamulec ręczny tendra Ajax

hoart - 2011-12-20, 05:27

http://www.youtube.com/watch?v=YR3aXVrKR-4
Ton Pruissen cz I i cz II http://www.camdenmin.co.u...%A2-p-2643.html w trzecim odcinku sfilmowany truman w Pyskowicach pod parą (to oczywiście info dla zainteresowanych a nieznających)

hoart - 2011-12-24, 22:41

-wielu zainteresowanych zna filmik pt "Stacja Łazy", - podkreślę tylko sekundowe przepiękne ujęcie jakiegoś nieznanego numeru kolejowego trumana w pracy w plątaninie tego węzła i na tle zimowej scenerii lat siedemdziesiątych u.w. http://www.youtube.com/wa...feature=related

-a to jeszcze aktualne!!

- może Ktoś widział ?

hoart - 2011-12-26, 22:35

z tej strony http://flickrhivemind.net/Tags/railway/Recent
autorstwa "Wyspiarza" Bingley'a Hall'a
kolejne foto trumana niestety o nieustalonym numerze kolejowym ,jedno jest pewne , że ta maszyna "robiła" od początku swojej służby na północnym odcinku magistrali (dwie sprężary)

może Ktoś z Pomorza/n rozpozna po jakimś detalu jakiego numeru był ten truman,
-foto zrobione 29 lipca 1977, a więc trop może wskazywać na miejsce przydziału :MD Kościerzynę, ale również Inowrocław, Olsztyn, ..hm
-

hoart - 2011-12-27, 01:57

z tej strony http://wrp.gr5.pl/forum/index.php fotka zamieszczona przez Jaco ,-ja spotkałem się z tą fotografią w monografii "Dzieje katowickiego okręgu kolejowego"K.Soidy, J. Karniewskiego,T.Roszaka,H.Dąbrowskiego,Z.Podlejskiego,T.Szafirskiego i z podpisem autora owej fotografii K.Koj
Tarnowskie Góry 1979 Ty246-62

hoart - 2011-12-27, 02:30

-truman w Bydgoszczy (o nieznanym numerze jak napisałem)w fotce Bingleja Halla to numer kolejowy "87" a wiem to dzięki broszurze pt"Preserved Steam Locomotives Of Poland"S.R.Mazurek , którą to dawno temu kupiłem w Warszawie w Muzeum Kolei ,w tej broszurze jest ujęcie tego samego trumana ( -w takim układzie z MD Kościerzyna)ale na torze pierwszym po lewej stronie fotki i jadącego również w przeciwnym kierunku,
-w tej broszurze jest również ta sama data w więc 29 July -lipiec 1977 roku cytuję CTL 'a , -w swoim wykazie wszystkich maszyn napisał , że Ty246-87
LIMA 9273 1947
LIMA 9273 1947
.48. PKP
.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
.66. GDYNIA GRABÓWEK
KOŚCIERZYNA
+28.03.79.
- a więc na dwa lata przed skreśleniem
*dygresja -z tego numeru parowozu ("87") tabliczka firmowa( Lima 9273) w moim minimuzeum kolejowym

hoart - 2011-12-27, 12:27

-jeszcze raz o tym zdjęciu http://wrp.gr5.pl/details.php?image_id=14564 z większą ilością informacji
hoart - 2012-01-07, 16:39


-arcyciekawe ujęcie Ty246-19 w .... , na terenie ...,
-odpowiedż jest gdzie ,- gdzieś w tym wątku,
- -dodam tylko ,że owa fotografia wklejona przeze mnie tu na tym forum jest dzięki uprzejmości i za zgodą Pana Jacka Zaborowskiego- właściciela tej fotografii-dziękuję raz jeszcze Panie Jacku !
-a więc gdzie owe zdjęcie trumana numeru "19" zrobiono :?:

hoart - 2012-01-08, 19:03

fot. fab. Ty51 1 foto arch HCP 1953
- wyżej na/w tym samym miejscu truman nr 19 , a więc w HCP w 1949 roku ( info od Pana Jacka Zaborowskiego)
co robi truman w HCP w 1949 :?:

hoart - 2012-01-11, 14:20


- zdjęcie ikona , zasługuje na eksploatację kolejny raz , ze względu na najlepszą jak dotąd jakość( Toruń Kluczyki)

hoart - 2012-01-11, 23:49


-przepraszam autora ,że pozwoliłem sobie na skadrowanie okładki dla tej opowieści o numerze "92" sprzed 65 lat jeszcze w Limie


-..i przepraszam mi nieznanego autora tego posiadanego przeze mnie ksera zdjęcia też numeru "92" z Tarnowskich Gór sprzed 32 lat, (fotka chyba jest z Arch MK)

hoart - 2012-01-20, 17:29

już kiedyś o tym greckim dekpodzie w jakimś stopniu odpowiedniku naszego trumana było w tym wątku dzięki fotce od Dariusza z Szikago (fot. fabr. Baldwin L.W.) a z tej strony http://www.google.pl/imgr...:96&tx=82&ty=86 kilka ujęć tych lokomotyw jeszcze pod parą




hoart - 2012-01-28, 22:01


-apropo tytułu wątku,-proszę zwrócić szczególną uwagę na ową typografię pekapowskich oznaczeń na "świeżej" z dostawy UNRRA S160, a więc godło parowozowe z nietypowym krojem ( nie w ramce !)majuskuł PKP i numer kolejowy maszyny dwie ostatnie cyfry(5 i 9) -rodem z niemieckiej typografii oznaczeń parowozów
/foto z http://zdjecia.newsweek.p...,80969,4,1.html /

hoart - 2012-01-28, 22:57

i ciąg dalszy "świeżej" Tr203-459

świeże ślady nowego "właściciela" to oznaczenie na budce , wydłużony komin oryginalny ,podwyższenie skrzyni węglowej,- stare ślady poprzedniego właściciela to : na kadzi wodnej widoczne jeszcze wyrażne trzy wiadome litery , orurowanie , brak otuliny na stojaku i odmulacz na bocznej ścianie stojaka , sprężarka i na dole dymnicy pełna poręcz-piękne zdjęcia!

hoart - 2012-01-31, 14:35

Tr203-459 przydzielona do MD Sierpc (brak daty) i tam też skreślona 10.4.1975
hoart - 2012-02-01, 22:55

powrót do Typologii ; -w jednej z książek http://c2.bibtopia.com/h/177/884/456884177.0.b.jpg publikatora Patrick,a B.Whitehous,a - fotka Ty246-30 w Tarnowskich Górach (autor fotki niepodany=nieznany)

hoart - 2012-02-06, 16:09

:cool:

swego czasu na jednej z aukcji internetowych ,dziś u nowego właściciela ( Ktoś nie wiem kto) Ty246-64 Toruń Kluczyki 1972

hoart - 2012-02-14, 09:11

http://images.google.com/...Ships)&tbm=isch
- dla zainteresowanych więcej fotek o załadunku i rozładunku 141R,kiedyś już wkleiłem stronę LIFE-a le znikła, więc raz jeszcze (taki sam patent dżwigania był stosowany z naszymi trumanami )-dla zainteresowanych :!:

hoart - 2012-02-24, 22:02

:cool:
http://www.ebay.de/itm/Ra...=item46008b843b
i jeszcze to http://infrastruktura.kolej.pl/maron/pkp_ty246.htm , no co jak co , ale żeby tego tu nie było /ale znikło , -to "to" raz jeszcze zostaje przywołane - fotki arcyciekawe , kiedyś wspomniałem o tych trzech lokach ,że to być może numer "9" , ale czy to dziewiątka ,numer na budce raczej "niski" , widać wyrażnie krótką tabliczkę numeru kolejowego co tłumaczyło by taką wersję ,ale nic to pewnego , jedyne co pewne , to to ,że to ta sama lokomotywa-znak szczególny to"coś " na środku drzwi dymnicy

hoart - 2012-02-25, 21:08

cyt z wcześniejszego mojego wpisu "jedyne co pewne , to to ,że to ta sama lokomotywa-znak szczególny to"coś " na środku drzwi dymnicy" k/c
-oczywiście miałem /mam na myśli trumana ze zdjęć Witolda Brejlaka o nieznanym numerze na trasie przed Olsztynem i na stacji Olsztyn Gł . sfotografowanego w marcu i lipcu 1977 roku,

hoart - 2012-02-27, 13:10

obowiązkowo musi tu być uproszczona lista wszystkich trumanów wykonana przez CTL-a
http://www.railroad.net/f...hp?f=13&t=10849

hoart - 2012-02-27, 14:13

Chróścina Nyska , 1982 Ty246-57

i numer nieustalony

fotohoart

hoart - 2012-02-27, 22:36

obecność tego tu również obowiązkowa -Harry Dodge http://www.youtube.com/watch?v=v3muNQqSQw0
hoart - 2012-02-29, 23:15

-kolejny ciekawy przykład po 1945 roku typografii parowozowej PKP Kutno , -foto z tej strony http://www.fotohistoria.pl/main.php

hoart - 2012-03-03, 11:06

zdjęcie z broszurki wydanej na siedemdziesięciolecie karsznickiego zakładu taboru i osady kolejarskiej(autor fotografii nieznany)
-na zdjęciu parowozy o rodowodach :niemieckim , amerykańskim , polskim i angielskim oczekujące przeglądów (początek lat siedemdziesiątych u.w.)

hoart - 2012-03-04, 23:32

http://www.ebay.de/itm/35...7#ht_1311wt_825
hoart - 2012-03-08, 13:00

tekst i foto Krzysztof Brychczyński z Gdańska
-wycinek z dawnych sygnałów o "21" grzejce z Ciechanowskiej mleczarni póżniej miejscowego rejonu energetycznego -oczywiście przepraszam za kiepską jakość obrazu

hoart - 2012-03-19, 22:18


- to
ksero fotki nieznanego autora z
mojego archiwum- autora fotografii przepraszam

hoart - 2012-03-20, 22:10

odbijanki zrobione przez kolegę Stanisława Pietrzyka na moją prośbę plakiet firmowych na lok i tender i jedna plakieta patentowa












hoart - 2012-04-21, 00:46



Terebesz68 - 2012-04-21, 01:22

:shock: :shock: :shock:
hoart - 2012-05-13, 21:13

fotografie fabryczne (Baldwin Locomotive Works) trumana "56" bez retuszu tła Edystone przez fabrycznego grafika


fotografie z Pensylvannia Museum Railroad HL Broatbelt Collection licencja Janusz Klekot 2008

hoart - 2012-05-20, 11:43

zagadką jest na razie -czy taki sposób transportowania był wewnątrz zakładów Baldwina do nabrzeża w Eddystone szerokotorowych S160 dla ZSRR a więc kilka kilometrów , czy też w konwoju kilkudziesięciu sztuk na drugi koniec a więc do któregoś z portów zachodniego wybrzeża,

fotka z http://www.marklinfan.com...p?TOPIC_ID=1316

hoart - 2012-05-25, 15:17

świetne (ksero) zdjęcie( Nils Huxtable) -z książki pt?...," - truman o nieustalonym numerze podczas wspinaczki do Torunia Wschodniego od strony Torunia Miasto- o tytuł książki , w której owa fotografia jest jak Ktoś wie bym poprosił
uch!!"komin gada z niebem" -cytat /tekst Hamburgera

Stellwerk - 2012-05-25, 17:30

Ostrzegam, że zgaduję: "Steam Beneath the Red Star". Oparte jest to wyłacznie na opisie tej książki: Author: Ron Ziel & Nils Huxtable. Includes the Soviet Union, Hungary, Poland, East Germany, Czechoslovakia, Yugoslavia, Albania, Bulgaria, Rumania, North Korea, Vietnam, China and Cuba. Shows a variety of unusual steam locomotives and includes 88 color and 368 B&W photos
Źródło

hoart - 2012-06-16, 00:10

-już kiedyś tu wspomniałem o kadrze z filmu dokumentalnego pt "Szlak wielkiej elektryfikacji" z iście amerykańskim klimatem na PKP (Tarnowskie Góry ) truman na tle wieży do nawęglania

hoart - 2012-06-16, 13:30

- wczoraj zapomniałem wkleić kadr góry wieży do nawęglania ale teraz już wszystko jest jasne o czym opowiadam ( w tym filmie to ujęcie jest cięte i dlatego taki misz masz powstał mi)


hoart - 2012-06-20, 20:52


dżango gdzieś na magistrali przed elektryfikacją widziany z ..(chyba) jakiegoś SN?
-fotos z filmu dok. "Szlak wielkiej elektryfikacji"

hoart - 2012-06-26, 14:08


fotos jest z filmu "Szlak wielkiej elektryfikacji" parowozownia w Karsznicach i dwa typy przybyłe zza oceanu,-ciekawostka-na tylnej ścianie tendra Teerki na jego górnej krawędzi po obu stronach widać uchwyty dorobione - ja myślę ,że już podczas wojennej tułaczki przez Wyspiarzy , -sporadycznie ten detal występował na tendrach tej serii kilka razy widziałem to w realu bardzo podobne do tych na tendrach Tr202,-tu jeszcze jeden przykład tendra Teerki z takimi uchwytami( Oleśnica 1970r.foto Tadeusz Płóciennik z "Parowozik" nr2/94)
- myślę ,że te maszyny S160 na tendrach których były zamontowane takie uchwyty mogły stacjonować w jakimś jednym miejscu na Wyspach , gdzie "to" dodano do ich tendrów, bo większość tych tendrów takiego czegoś nie posiadała , a te maszyny w większości "przyszły"na kontynent via GB z różnych przecież lokalizacji i koncentracji,-wie Ktoś coś może na ten temat?
-i jeszcze link do wątku kolegi Darka z forum Martel-a( może nie wszyscy wiedzą)
http://www.forum.martel.pl/viewtopic.php?t=11761

hoart - 2012-06-28, 09:26

-kolega Dariusz z Szikago na forum Martel-a zamieścił takie coś ( może nie wszyscy to widzieli)

i opatrzył takim tekstem :cyt."zdjęcie przedstawia parowóz Consolidation wysyłany do Związku Sowieckiego. Zdjęcie zrobione podczas wojny przez fotografa Northern Pacific. Stąd wniosek, że parowóz musiał być transportowany na zachodnie wybrzeże a stamtąd statkiem do Władywostoku albo do Iranu i dalej koleją do ZSRR. "

hoart - 2012-07-02, 21:50

- magistrala z Tarnowskich Gór do Karsznic już zelektryfikowana
fotos z dokumentu pt."Szlak wielkiej elektryfikacji"

..ale z Karsznic na północ pracują jeszcze parowozy

hoart - 2012-07-12, 22:50

- elektryfikacja magistrali ale jeszcze króluje dziesięcionogi
fotos z dokumentu"Szlak wielkiej elektryfikacji"

hoart - 2012-07-16, 23:41

kierunek Bydgoszcz Wschód( Karsznice) Ty246-65

fotos z filmu dokumentalnego pt"Szlak wielkiej elektryfikacji"

hoart - 2012-07-18, 12:06

fotos z trumanem na szlaku wykonany z wnętrza jakiegoś SN jak to napisałem wcześniej , -a wydaje mi się ,że może być to wnętrze SD80( układ okien)
hoart - 2012-07-25, 00:18

Ty246-65 Karsznice (ciąg dalszy)
fotos z filmu pt."Szlak wielkiej elektryfikacji"

hoart - 2012-08-03, 16:13

moje "trumany" w moim mikro muzeum kolei
tabliczka firmowa jest z numeru "87" , numer serii tendra niestety nie wiadomo, dwa detale kran i fragment pokrywy zaworu bezpieczeństwa z numerów niewiadomych ze złomowiska w Chróścinie Nyskiej

Hamburger - 2012-08-05, 13:50

Te domowe minimuzea to chyba najpewniejszy sposób zabezpieczenia eksponatów dla przyszłych pokoleń.
hoart - 2012-08-06, 11:52

fotokopia z broszury pt."Preserved Steam Locomotives of Poland" S.R.Mazurek numeru "87" zdjęcie wykonane w Bydgoszczy, foto niepodpisane , ja myślę ,że autorem foto jest Bingley Hall (?)

i dwie fotokopie numeru "27" , pierwsza fotografia wykonana w Malborku w drugiej połowie lat siedemdziesiątych Ty246-27 z kotłem Limy)
z Rail Clasic foto również niepodpisane , według mnie autorem jest Ron Ziel(?)
i druga fotografia wykonana w Bydgoszczy autorstwa Bernd'a V.Mitzlaff'a ze zbiorów A.Susickiego fotokopia wykonana z "Koleje małe i duże"nr2/XI/2000

hoart - 2012-08-08, 23:30

zdjęcie z planu filmu Munka "Człowiek na torze" ze strony Filmoteki Narodowej :shock: wiadukt magistrali nad linią Łódż-Zduńska Wola

hoart - 2012-08-11, 21:39

Karsznice w 1956 roku ,-foto ze strony Filmoteki Narodowej fotografa(przepraszam autor nieznany mi na razie) z planu filmowego Munka "Człowiek na torze"

i fotografia Pani Agnieszki Olejniczak tego samego ujęcia z 2012 roku zamieszczona w http://zdunskawola.naszem...ki-i-sylla.html

hoart - 2012-08-14, 02:04

apropo "amerykanów" to na stronie Filmoteki Narodowej przy tytule filmu polskiego Kutza pt ."Krzyż Walecznych" trafiłem na dwa zdjęcia z planu kręcenia filmu ,na których jako element scenografii został wykorzystany między innymi Baldwin Tr20 z nieustalonym numerem kolejowym ( na pierwszym planie aktor jako bohaterski żołnierz LWP Jerzy Turek


hoart - 2012-08-22, 22:58

-fotograf dokumentujący pracę na planie filmu Ścibora -Rylskiego pt."Ich dzień powszedni" w 1963 roku kręconego przy tej scenie obok wiaduktu drogowego w Karsznicach sfotografował trumana przy wjeżdzie na stację , na trumanie niestety numer nieczytelny ale jeszcze z niezdemontowaną rurą pary odlotowej ( na przodzie dymnicy)zasilania Worthingtona , a więc można wnioskować ,że zasilanie kotła w wodę z lewej strony pompą W na tym trumanie przetrwało 15 lat :shock:
( fotografia ze strony Filmoteki Narodowej)

Darek - 2012-08-23, 20:44

Taki autobus zniszczyli :grin:
Darek - 2012-08-24, 18:24

Panie HOART, wielu ludzi z panem rozmawiało na temat rysunków konstrukcyjnych parowozu Ty246, widzę że zamieścił pan 2 rysunki w tym temacie.
Być może są to tylko 2 rysunki ale do zbudowania poprawnego modelu to wystarczy, niestety musiały by być to skany a nie pomiętolony papier na foto.
Minęło tyle lat więc raczej nikt już nie będzie pana prosił o ich udostępnienie, a modelu nie ma do dziś, temat arcy ciekawy na model ale .....Planóf nima :grin:
ps. mowa jest o modelu kartonowym w skali 1:25 ewentualnie w przyszłości H0 z metalu, ale ....Planóf nima :grin:

hoart - 2012-08-24, 20:41

Panie Darku wielu to nie , to przesada ale Pan jest drugą osobą ,która mi pisze o planach trumana i jeżeli chodzi o te dwa rysunki rzut boczny i poprzeczne to oryginały są w archiwum Muz Kol w Warszawie i można je kupić u nich , natomiast jeżeli chodzi o komplet rysunków fabrycznych to są do kupienia było w tym wątku kiedyś już wspomniane , że są owe plany Baldwina tym razem w archiwum muz kol w Harisburgu w USA ( proponuję kontakt w tej sprawie przez kolegę "Dareckiego"na forum martela) a ja i tak pojechałem kiedyś specjalnie do Karsznic i przez kilka godzin fociłem gdzie tylko mi udało się wleżć i wsadzić obiektyw aparatu , nie ma to jak fotki , truman "22" posiada sporo oryginalnych części , oczywiście każda część jest przy tym obmierzona na wszystkie warianty możliwe bo z samych rysunków to tylko zniechęcenie przychodzi i tyle, większość owych rysunków jest narysowana połowicznie to znaczy ,że czytający te rysunki musi drugą połowę mieć w wyobrażni -do tylko widzenia tego danego elementu albo to po prostu musi dorysowywać ,- do tego przychodzą następne rzuty tego samego danego elementu też większości połówki i jest niezły galimatias ,- myślę ,że do wykonania modelu w 1:25 czy do H0 wystarczą te dwa, które są w Warszawie i reszta detalu dużego jak i małego jako fotki z wymiarami dokonanymi przez fotografującego z oryginału w Karsznicach
-fajnie ,że są u innych osób chęci zrobienia trumana
- ja dłubię powoli , niestety zbyt wiele wątków kolejowo-modelarskich ciągnę jednocześnie , ot cóż taka moja natura ale pomału ,pomału..
tu wklejam obecną wersję mojego kiedyś dawno dawno temu wykonanego "dziesięcionogiego" , z którego pozostał tender i budka , zaznaczam ,że to sprzed ponad trzydziestu lat

hoart - 2012-08-24, 21:14

a to już to co się wykluwa pomału ale..

Darek - 2012-08-26, 13:57

No tak, muzkol i "Darecki", to pierwsze to raczej odpada ponieważ jest to instytucja samoadorująca się i każdy "intruz" zostanie odpowiednio potraktowany - jeśli się dogada to zabiją go ceną za udostępnienie materiału( o ile taki jeszcze tam istnieje :grin: ).
To drugie to powiedział że ma wszystko .....no ten teges, i też pozamiatane.
Na szczęście powstał projekt modelu naszego Polskiego parowozu towarowego i pal diabli te hamerykanckie konstrukcje :grin:

ładne odlewiki z żywicy w tych obręczach :grin:

hoart - 2012-08-26, 18:56

Darek napisz mejla do Muz Kol w Wwie w tej kwestii , nie wiem co chcesz wyrazić słowami"ten teges "- niechęć , zbywanie ja tylko może dodam , żeby się za to zabrać to trzeba temu poświęcić kilka,kilkanaście godzin samego szukania , nie wiadomo co" Darecki" by powiedział na taki argument - ,że kupuje się prawa licencji do CAŁOŚCI materiałów zgromadzonych w Harrisburgu , -prosty układ kupuje się całość -a jest tego -rozumiesz?
-natomiast jak przebierać to się odechciewa, - po prostu nie ma lekko
niech zgadnę jaki to lok szykujesz/szykujecie polski towarowy ~wydaje mi się po krótkim zastanowieniu ,że to może być Ty45 -wiesz dlaczego tak myślę?
-dzięki za pochwałę
Pozdrawiam
H :wink: art

hoart - 2012-09-14, 19:35

http://www.flickr.com/pho...7314944/?page=3
o numerze "30' już tu było (foto) natomiast o "76" chyba jeszcze nie

Hamburger - 2012-09-14, 23:48

Dołączę jeszcze fotki Trumanów znalezione gdzieś w necie. Wykonane prawdopodobnie w okolicach Olsztyna, około 1975 - 77 r.
pom_maszynisty - 2012-09-15, 20:42

Pierwsze zdjęcie jest trudne do potwierdzenia. Natomiast dwa następne zostały zrobione na Dajtkach. Skład ładowny jedzie z rozpędu w stronę Olsztyna - nie widać dymu i pary. Od Naterek jest z górki, tak więc można było zajechać aż pod Zachodni bez pary. Tarcze kształtowe do wjazdowych semaforów często wskazywały stój, widoczność samych semaforów też nie była najlepsza i to powodowało że jak taki skład wjeżdżając na dużym wzniesieniu do Olsztyna powodował poważne zadymienie na moście. Stojąc na nim, kiedy przejeżdżał Ty246 z ładownym składem, doznawało się niesamowitego wrażenia podobnego chyba do trzęsienia ziemi. Ciąg z komina miał naprawdę imponujący.
hoart - 2012-09-17, 22:15

dodać należy ,że autorem tych zdjęć jest Witold Brejlak i zdjęcia są z http://infrastruktura.kol.../pkp_ty246.htm( było już o tym wcześniej tu w tym wątku)
- natomiast może nie wszyscy zainteresowani wiedzą ,że w Karsznicach w izbie pamięci jest model
-ów model jest troszeczkę radosną twórczością autora /autorów ALE jest

hoart - 2012-09-19, 21:12

a to arrcyciekawy przykład malowania parowozu w szczególności trumana
fotkę z zakończonej aukcji wkleiłem za zezwoleniem aktualnego właściciela org.slajdu kolegi Mariusza
na fotce Ty246-?może Ktoś wie z jakim to numerem jeżdził ten truman tak pomalowany ? - fota jest wykonana niedaleko Pyskowic)
H :shock: art

Darek - 2012-09-20, 07:52

hoart napisał/a:
.... w Karsznicach w izbie pamięci jest model ...-ów model jest troszeczkę radosną twórczością autora /autorów ALE jest


Taaa, no cóż z tego co widać to wszystkie modele są radosną twórczością(podejrzewam uczniów jakiegoś technikum kolejowego lub pewną "Pracownię modeli kolejowych") !! :grin:

No cóż, w naszym kraju byle było zielone lub czarne i miało napis PKP, Prawdziwe modele parowozów mozna spotkać tylko za granicą np w Niemczech.
Model muzealny wykonuje się w skali 1:10 ze wszystkimi widocznymi szczegółami według dokumentacji FABRYCZNEJ!! , u nas nigdy takich modeli nie będzie bo powód jest prosty-dokumentacja w większości przypadków(te na stanie lokomotywowni)została spalona-bo TAJNA była przecież :shock: .
Fablok dokumentacji się pozbył (wyparowała czy coś w tym stylu).
Poznań niby ma ale nie udostępnia.
MuzKol ma jakieś strzępy nikekompletne(ktoś powynosił najistotniejsze rysunki).

Na koniec powiem szczerze -kogo to w końcu obchodzi ??, gdyby w Polsce choć jeden procent ludzi(np. kolejarzy mających dostęp do dokumentacji) interesował się koleją w sensie hobbystycznym to na pewno zachował by te dokumenty .
Ełk jest na ten przykład najodpowiedniejszy -palono tam wszystko od starych faktur po dokumentacje techniczne parowozów, pewna osoba zachowała co mogła (też miała z tym kłopoty)ale były to w zasadzie resztki z tego co nie zdołano spalić.
Uchowała się też ( dzięki innej osobie)kompletna dokumentacja parowozu Ol49 i wagonów wąskotorowych, poza tym nic więcej.
Co tu wiele pisać -kultura techniczna w Polsce sprowadza się do jednego schematu:
Mieć jak najlepszą furę z komórą i klimą, bungalow,i miejsce na parkingu przed arbajtem-ot tyle :grin:
Kogo obchodzą jakieś tam parowozy-pociąć na złom bo tylko szpecą otoczenie(np: Ol49 z Ełku sprzedana złomiarzowi przez Cargo) :twisted:
Pozdrawiam

Stellwerk - 2012-09-20, 13:16

Darek napisał/a:
Model muzealny wykonuje się w skali 1:10
Jak to miło zobaczyć taką jednoznaczna i kategoryczna dyrektywę... Bo w skali 1:12 czy 1:20 to juz jakiś zboczony potworek a nie model?
Darek - 2012-09-20, 20:09

Stellwerk napisał/a:
Darek napisał/a:
Model muzealny wykonuje się w skali 1:10
Jak to miło zobaczyć taką jednoznaczna i kategoryczna dyrektywę... Bo w skali 1:12 czy 1:20 to juz jakiś zboczony potworek a nie model?


Nie kwestionuję innych skal ale inne skale są dla modelarzy, kolekcjonerów , kolejkowiczów i co tam sobie chcesz :grin:
Spróbuj wykonać model dla niemieckiego muzeum w skali 1:22,5 to cię wyśmieją i odeślą do kolekcjonerów.
To nie moja dyrektywa a utarty od wielu lat zwyczaj przestrzegany przez szanujące się muzea.
Jeszcze jedno -taki model MUSI! być wykonany z materiałów podobnych do oryginału a więc stali mosiądzu i drewna na ten przykład.
ps. modele ofertowe naszych parowozów wystawiane na targach międzynarodowych(np Pm36,Pt31) były również wykonane z wyzej wymienionych materiałów jak i w skali 1:10, ale polacy jak to polacy zaniżyli w nich(przynajmniej w Pm36) liczbę nitów o połowę i nie wygląda to za ciekawie, u takich niemców jest to niedopuszczalne!, jeśli parowóz ma 3600 nitów to model MUSI ! mieć taką samą ilość-nic dodać nic ująć.
Pozdrawiam
tu proponuję zajrzeć :
http://forum.atlasrr.com/...TOPIC_ID=37449&

w kilku ostatnich wpisach jest trochę fotek na ten przykład :grin:

Hamburger - 2012-09-20, 23:39

W pełni podzielam stanowisko mego przedmówcy ! Dodam więcej - laicyzacja i podstawowy brak wiedzy na te tematy jest tak żenujący, że czasami ręce opadają. Dziś już naprawdę niewielu w tym kraju wierzy, że parowóz może być napędzany prawdziwą parą ! Ludzi otacza tandeta i wszelkiego typu stylizowania.
W czasach gdy prowadziłem kolejkę w Cichowie, mniej więcej co 10 człowiek zainteresowany techniką (o zwykłych pasażerach nie mówię) po zbliżeniu się do buchającego parą Atlantica pytał mnie - a gdzie pan schował akumulatory. Pytam - a po co akumulatory ? No, chyba nie chce mi pan powiedzieć, że ten parowóz napędzany jest prawdziwą parą - padała odpowiedź ! Albo podkładam właśnie węgiel do paleniska - jakiś gość przygląda się chwilkę po czym pyta - a jaki napęd ma ta lokomotywa ?
Kiedyś przyjechał jakiś człowiek - rozejrzał się po terenie i pyta: a co tu kiedyś tą kolejką transportowano ? Ja mówię - nic, ta kolejka została wybudowana kilka lat temu. No nie, w to nie uwierzę - widzę, że tu kiedyś był jakiś majątek, więc co wożono tą kolejką ? Z trudem się powstrzymałem, o mały włos odpowiedziałbym temu panu - tą kolejką transportowano kiedyś barany i dziś okazjonalnie też to robimy !!!

Stellwerk - 2012-09-21, 13:55

Hamburger napisał/a:
laicyzacja i podstawowy brak wiedzy na te tematy jest tak żenujący, że czasami ręce opadają. Dziś już naprawdę niewielu w tym kraju wierzy, że parowóz może być napędzany prawdziwą parą
Co ma do laicyzacja do parowozów??? :shock:

A nie przyszło Ci do głowy, że muzea, zabytkowe kolejki czy pociągi itp są m.in. po to by ludzi czegoś nauczyć, a nie po to by ich wyzywac od baranów??

Hamburger - 2012-09-21, 23:03

Proszę czytać z tzw. rozumieniem !

Do muzeum idzie się z jakąś wstępną wiedzą. Pracując np. w muzeum kolejnictwa trudno jest odpowiadać zwiedzającym na pytania typu "dlaczego koło jest okrągłe". Jeśli to się zdarzy raz dziennie, można wybaczyć. Ale po dwudziestu tego typu delikwentach, powoli przestaje to być zabawne !
Rozumiem, że kolega był tym jegomościem, który pytał mnie wówczas do czego służyła ta kolejka wcześniej ?

Stellwerk - 2012-09-22, 10:09

Tak, tak, koniecznie ze wstępną wiedzą.... Najlepiej tym baranom co chcą wejśc do muzeum zrobić egzamin, i jak nie wiedzą co znaczy 1-4-1 to won do rzeżni....
Jak ktoś nie radzi sobie z ciągłym odpowiadaniem na te same naiwne pytania to nie powinien sie podejmowac roboty w której jest na to narazony (typu przewodnik po muzeum czy nauczyciel)

Nie, nie jestem tym jegomościem. Ale czy możesz ujawnić gdzie teraz z właściwym sobie wdziękiem popularyzujesz wiedzę o kolejach ? Pytam, by to miejsce omijać szerokim łukiem.

Aha, a co z ta laicyzacją?

hoart - 2012-09-22, 18:03

Apropo modeli ,- to kopie (PRZEPRASZAM ZA JAKOŚĆ ) zdjęć wyciętych kiedyś dawno temu przeze mnie z "Płomyczka" z początku lat siedemdziesiątych i pytanie gdzie owe modele się znajdowały /znajdują , jestem pewny ,że te modele nie są w Muz Kol w Warszawie -tylko gdzie ? hm ..
może są w Technikum Kolejowym warszawskim, sali tradycji (jeżeli takowa jest) w Ministerstwie Komunikacji , może w Dyrekcji Generalnej PKP- wie Ktoś może coś na ten temat?

Pitt35 - 2012-09-30, 21:59

Trzy zdjęcia z Ty246-30.
Zdjęcia są z tej strony







oraz czwarte z Ty246-76


hoart - 2012-10-02, 21:25

produkcje z ALCo z 1945 roku : dla ZSRR to już wersja" modernizowana"
i dla Portugalii (20 sztuk)

hoart - 2012-10-08, 20:07

kadr z filmu pt."Szlak wielkiej elektryfikacji", na którym trumany w trakcji podwójnej podczas zajętego jednego szlaku magistrali -musiał być ścisk w przepustowości i mogło być tak ,że formowano na dany odcinek również podwójne brutta (5000 ton na hakach-sić !

hoart - 2012-10-18, 18:34

foto fabryczne numer 81 z Limy ( kiedyś na martelu Darek z Szikago wkleił to zdjęcie)
i foto fabr. numer 91 ( z podgrzewaczem)oczywiście z Limy , które to zdjęcie niedawno było jeszcze na aukcji (wklejam tą fotkę za zezwoleniem kolegi Darka z Szikago)

hoart - 2012-11-10, 00:51

http://www.youtube.com/watch?v=CWc8qiVzmk4 (może nie wszyscy widzieli)
hoart - 2012-11-10, 21:11

(ze strony Zduńskiej Woli ) model w skansenie w Karsznicach,inne ujęcie , mimo sporej ilości stylizacjimprowizacji to moim zdaniem front jest w charakterze

hoart - 2012-11-11, 14:23

moja prośba do Hamburgera, w tym wątku już kiedyś pokazałeś zdjęcie modelu trumana w skali 87 wykonanego przez pewnego modelarza z Gliwic ,domniemywam ,że ów model jest Twoją własnością i moja prośba o zdjęcia tego modelu w innych ujęciach jeśli to możliwe- dziękuję
Hamburger - 2012-11-11, 17:52

Niestety, nie jestem posiadaczem tego modelu. Mam model Ty51.
Na osłodę jedna fotka Ty246 w oryginale, wykonana w Gdyni przez nieżyjącego już Tomka Wacha.

A propos modelu z Karsznic - skąd u licha wzięła się prędkość 70 km/h, skoro maszyny dopuszczone były do 80 km/h !

hoart - 2012-11-12, 12:09

szkoda -a czy może wiesz (Hamburgerze) w czyich rękach ten model trumana jest-jeśli tak to czy masz z tą osobą kontakt -jeżeli tak to czy mógłbyś tą osobę poprosić w moim imieniu o inne zdjęcie , zdjęcia tego modelu?- przepraszam za kłopot i dziękuję
-a Hamburgerze , czy mogę Ciebie prosić o pokazanie foto Twojego stalińca ?
- czy wiadomo jaki to numer trumana na szlaku wz Gdyni "idącego" na Gdańsk,Tczew ?
- model w Karsznicach na mojego czuja był robiony długo,długo po tym jak ostatnie maszyny tej serii zniknęły z matecznika(wydaje mi się ,że koniec lat 70 początek lat 80, może jeszcze póżniej), model był wykonany może w ramach jakiś zajęć przymusowych i stąd tak dużo różnych błędów i powierzchownie wykonanych elementów - dziwne - dla mnie na pierwszy rzut oka szczególnie rażący błąd (z którego to błędu można wyjść bezinwazyjnie)-to podwójne uchwyty(zamiast jednego pałąka) zakończenia drabinki na tendrze ,- te siedemdziesiąt km/h, to LOKOMOTIVE i tak dalej ,-ECH !!- :!: żyją świadkowie choć mocno w podeszłym wieku- świadkowie pracujący kiedyś na tych maszynach, ... są zdjęcia, interesują się tym pasjonaci i fanatycy tej serii itd...

hoart - 2012-11-13, 15:15

nadszedł czas ,żeby pokazać sfotografowane trumany według numeracji kolejowej poczynając od numeru najniższego jaki jest w moich zbiorach, a więc nr "2" to lokomotywa i nr "3" to tender sfotografowane w Pruszkowie jako wraki
lista trumanów sporządzona według CTL-a


Ty246-2
ALCO 75486 1947
ALCO 75486 1947
.47. PKP
10.10.47. KARSZNICE
.66. GDYNIA GRABÓWEK
04.10.68. OŚWIĘCIM
OST. KM.08.03.79.
+09.03.79.
++
Ty246-3
ALCO 75487 1947
ALCO 75487 1947
.47. PKP
10.10.47. KARSZNICE
.66. GDYNIA GRABÓWEK
30.10.68. ZEBRZYDOWICE
07.01.70. OŚWIĘCIM
19.06.74. GLIWICE
12.11.74. OŚWIĘCIM
OST. KM.08.03.79.
+09.03.79.
++
fotograf nieznany,to zdjęcie dostałem kiedyś od kolegi Jaco

hoart - 2012-11-21, 15:00

nr "4" gdzieś na Górnym Śląsku , wykolejenie spowodowane ? hm ...może szkodami górniczymi ? - może Ktoś coś wie o tym wypadku , na moje oko lata siedemdziesiąte , autor foto nieznany , zdjęcie mam od kolegi Jaco, w tym wątku jest zdjęcie Stanisława Pietrzyka tego numeru trumana ( grzejka w Mostostalu w Zabrzu) , -dane z listy CTL-a Ty246-4
ALCO 75488 1947
ALCO 75488 1947
.47. PKP
10.10.47. KARSZNICE
22.02.67. GDYNIA GRABÓWEK
17.04.69. ŁAZY
+
SPRZEDANY PRZEMYSŁ, ++
++
* w monografii "Dzieje katowickiego okręgu kolejowego" jest foto K.Soidy trumana najprawdopodobniej z tym numerem , co prawda w podpisie do fotografii jest tylko ,że to Ty246 bez podania numeru kolejowego ale ów truman ma namalowany numer cztery na drzwiach dymnicy i na skrzyni węglowej

hoart - 2012-11-22, 17:08

do ostatniego zdjęcia cytuję fragment tekstu kolegi Jaco(przeoczyłem -przepraszam)
"...odbitka tego zdjęcia Ty246-4 pochodzi z archiwum Lokomotywowni Łazy, a konkretnie od maszynisty instruktora Henryka Dorobka."

hoart - 2012-11-29, 09:55

numer "6" reprodukcja kserograficzna jednej z kilku fotografii (Arch.Muz.Kol.)(autor na razie nieustalony przeze mnie) tego numeru w "pracy" jako grzejki w Zakładach Przemysłu Bawełnianego w Częstochowie
według listy CTL-a
Ty246-6
ALCO 75490 1947
ALCO 75490 1947
.47. PKP
10.10.47. KARSZNICE
PÓŁNOCNA DOKP
GLIWICE
+11.06.81.
SPRZEDANY PRZEMYSŁ, ++


hoart - 2012-12-05, 19:25

:!: rarytas! numer "7" w całej okazałości , fotografia fabryczna ALCo cudem trafiona kiedyś przez Kolegę Mariusza Furtka na którejś aukcji internetowej i za jego zgodą owe zdjęcie wklejone przeze mnie tu na tym forum
z listy CTL-a Ty246-7
ALCO 75491 1947
ALCO 75491 1947
.47. PKP
10.10.47. KARSZNICE
TARNOWSKIE GÓRY
ŁAZY
+

jacekZ - 2012-12-10, 23:05

Ciekawe, numery 1-30 miały zamontowane nastawnice pneumatyczne, a tu jej nie widać.
hoart - 2012-12-11, 00:19

może jednak było tak ,że do numeru "10" były bez a pozostałe (30) z
hoart - 2012-12-12, 21:32

kolejny rarytas :!: numer "9" na kserokopii zdjęcia z ( Arch.Muz. Kol.- tymczasowo nieznany mi autor tej fotografii) nieważne ,że mało co widać ,- dziewiątka do tej pory znana tylko jako grzejka w Tolkmicku
według listy CTL-a Ty246-9

ALCO 75493 1947
.47. PKP
10.10.47. KARSZNICE
BYDGOSZCZ GŁ.
.67. OLSZTYN
OST. KM. .12.79.
+24.02.80.
SPRZEDANY /TOLKMICKO/, ++/ 91

hoart - 2012-12-19, 15:34

numer"10" fotokopia fotografii Briana Garvina z albumu pt. "THE LAST STEAM LOCOMOTIVES OF EASTERN EUROPE" P.Ransome Wallis-a
z listy CTL-a Ty246-10
ALCO 75494 1947
ALCO 75494 1947
.47. PKP
10.10.47. KARSZNICE
28.02.68. TARNOWSKIE GÓRY
OST. KM. 10.06.79.
+12.09.79.
++HERBY NOWE
sumując pierwszą dziesiątkę dekpoda jest nieżle ,brakuje jak na razie zdjęć trzech numerów ,tj.: numeru "1","5","8"
* apropo numeru "1",to całkiem możliwe ,że ów numer jeden jest na filmie "Kolejarskie słowo" (scena zatrzymania się na jakiejś stacji i przepuszczenie osobowego z Pk2,truman biorący udział w tej scenie ma oznaczenie napisane tym razem na belce czołowej po dwóch stronach gniazda sprzęgu ,- jest jaszcze inne ujęcie tej samej maszyny w tym filmie , scena na szlaku i tam jest to domniemane "jeden"najwyrażniej widać )- trzeba dotrzeć do jakiegoś bardzo dobrego obrazu tego filmu i wtedy będzie wszystko pewne

hoart - 2012-12-28, 10:18

numer "11" foto wzięte z netu wklejone przez Kolegę Jaco,- ja tylko dodam ,że *foto Johannesa Glocknera wykonane w Ostródzie 3 sierpnia 1974 roku
* -za A.Askanas "Die Letzten Dampflokomotiven der Polnischen Staatsbahnen"
wg listy CTL-a Ty246-11
ALCO 75495 1947
ALCO 75495 1947
.47. PKP
10.10.47. KARSZNICE
03.08.74. OLSZTYN
+23.01.79.
++

- :!: zwraca uwagę zbieżność daty wykonania zdjęcia i przyjęcia na stan MD Olsztyn

jacekZ - 2012-12-28, 21:27

Z pewnością ten parowóz nie był do 1974 w Karsznicach, widać pozostałości po podgrzewaczu Worthingtona i pneumatyczną syrenę przed kominem.
hoart - 2012-12-29, 12:48

-bardzo ciekawe spostrzeżenie Jacek-właśnie na stanie której parowozowni był ów Ty246-11 (lokomotywowni) przez kilka lat- od czasu jak Karsznice przeszły "pod drut" i wyzbyły się trumanów między innymi tego egzemplarza do czasu wpisania na stan MD Olsztyn :?: -hmm?
jacekZ - 2012-12-29, 21:05

Z dużą dozą prawdopodobieństwa Bydgoszcz Wschodnia albo Toruń, co ciekawe "trumany" z Karsznic przechodziły do Bydgoszczy Wschodniej a tamtejsze przenoszono do Gdyni.
Hamburger - 2012-12-29, 23:13

Właśnie tak - bydgoskie do Gdyni, a toruńskie do Olsztyna. Z uwagi na to, że na stanie Bydgoszczy Wschód w 1965/6 r. nie było "11", ale z sąsiednich numerów była już "10" i "14", wnioskuję, że nieco później "11" trafiła do Torunia Gł.
jacekZ - 2012-12-29, 23:37

W listopadzie 1965 zelektryfikowano odcinek Tarnowskie Góry - Karsznice ale "trumany" z Karsznic zaczęły odchodzić latem 1966 a w 1973 w Karsznicach nie było już parowozów po zelektryfikowaniu odcinka Sieradz - Ostrów Wlkp. Do 1979 roku Ty246 trafiały do Karsznic już tylko na naprawy.
hoart - 2013-01-06, 21:16

.....- numer "17" jedyny przypadek wybuchu kotła na tej serii parowozów , właśnie 21 stycznia minie pięćdziesiąt jeden lat od tego tragicznego wypadku,
- według listy CTL-a Ty246-17
ALCO 75501 1947
ALCO 75501 1947
.47. PKP
10.10.47. KARSZNICE
BYDGOSZCZ WSCHÓD
INOWROCŁAW
BYDGOSZCZ WSCHÓD
GLIWICE
+11.06.81.
SPRZEDANY PRZEMYSŁ, ++
- ksero kopie fotografii z Arch.Muz. Kol. (autor nieznany - jak tylko się dowiem to poproszę administratora tego forum o wklejenie nazwiska/nazwisk) fotografie są już z "pracy" w przemyśle jako grzejki w częstochowskich zakładach przemysły bawełnianego, -pełniła tam skreślona ze służby trakcyjnej siedemnastka z szóstką opisaną wcześniej- o trumanie z numerem "17" wcześniej jest już wspomniane w tym wątku


hoart - 2013-01-13, 20:34

.-numer"19" -sfotografowana w 1949 na terenie HCP- autor fotografii nieznany
wg listy CTL-a Ty246-19
ALCO 75503 1947
ALCO 75503 1947
.48. PKP
.01.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
KARSZNICE
03.12.68. OŚWIĘCIM
OST. KM.15.06.77.
+07.09.79.

zdjęcie udostępnił mi kiedyś Kolega Jacek Zaborowski- za co dziękuję

hoart - 2013-01-21, 18:07

podsumowanie drugiej dziesiątki "dziesięcionogiego" -tylko trzy sfotografowane numery brak fotografii numerów : 12, 13,14, 15,16,18,20 :neutral:
- numer "21" ... 21 stycznia 51 lat temu był dramat na magistrali...
wg listy CTL-a Ty246-21
ALCO 75505 1947
ALCO 75505 1947
.48. PKP
.01.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
GLIWICE
+
SPRZEDANY PRZEMYSŁ, ++
-sfotografowana przez Krzysztofa Brychczyńskiego 10 lipca 1987 roku na bocznicy rejonu energetycznego w Ciechanowie , do którego trafił z "przemysłu" jako grzejka w ciechanowskiej mleczarni ,- fotokopia z "Sygnałów" nr ? jak się nie mylę widziałem pozytyw tego ujęcia w Arch.Muz.Kol.

Hamburger - 2013-01-21, 20:17

Fotka zamieszczona była w "Sygnałach" nr 1951 z dnia 24.02.1988. Jakość zdjęcia jest jednak pożałowania godna....
hoart - 2013-01-31, 19:04

numer "22" a dokładnie oryginalny kocioł tego parowozu o numerze fabrycznym ALCo 75506 info od Kolegi Jacka Zaborowskiego z dokumentu "Księga kotłowa" kotła z Ty246-22 ustawionego na (foto)Ty246-88 -zdjęcie od Kolegi Stanisława Pietrzyka -i jest to koniec pracy jako grzejki w zakładzie "Izolacja" w Zduńskiej Woli / koniec lat osiemdziesiątych według listy CTL-a Ty246-22
ALCO 75506 1947
ALCO 75506 1947
.48. PKP
.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
09.06.71. OŚWIĘCIM
06.09.79.
+07.09.79.
SPRZEDANY PRZEMYSŁ
MK WARSZAWA /OD .81./
SKANSEN KARSZNICE /OD .94./ - a tu pierwsza część zdjęć mojego autorstwa detali tego "składaka" o numerze kolejowym "22" wiele elementów oryginalnych i wiele kombinowanych i wymienianych https://picasaweb.google.com/114246829613274234187/Ty24622?authuser=0&authkey=Gv1sRgCJP8nra3puvmyQE&feat=directlink
-* na stronie T.Czarneckiego http://tomi.holdys.pl/ind...on&par=ty246-22
zagnieżdził się błąd numeru kotła tego ,który dziś jest na Ty246-22 -otóż obecny kocioł jest też z ALCo ale jego numer to 75 524 i jest z Ty246-40 a nie 77524
-natomiast kopia tabliczki firmowej ,która jest aktualnie na dymnicy to wariacja na temat kogoś - bzdet
-dzięki Kolegom J.Z. i St.P. za fotodokumenty
-całe szczęście ,że ten jeden jak go nazwałem "składak"ocalał -

GENERAŁ - 2013-02-02, 23:00

Kilka lepszych jakosciowo fotek z Częstochowskich Zakładów Przemysły Bawełnianego z lat 80 tych.
hoart - 2013-02-02, 23:54

-dziękuję GENERALE za znakomite fotografie grzejek trumanów z Częstochowy- tak zapytam przy okazji -czy te zdjęcia numeru "6" i "17" ,które wcześniej wkleiłem z Częstochowy jako ksera to czy tamte fotografie są Twojego autorstwa?
- jeszcze dwa ujęcia , które otrzymałem od Kolegi Stanisława Pietrzyka oryginalnego kotła "22" z Izolacji" w Zduńskiej Woli(foto Stanisław Pietrzyk)

GENERAŁ - 2013-02-03, 00:17

hoart napisał/a:
-dziękuję GENERALE za znakomite fotografie grzejek trumanów z Częstochowy- tak zapytam przy okazji -czy te zdjęcia numeru "6" i "17" ,które wcześniej wkleiłem z Częstochowy jako ksera to czy tamte fotografie są Twojego autorstwa?
- jeszcze dwa ujęcia , które otrzymałem od Kolegi Stanisława Pietrzyka oryginalnego kotła "22" z Izolacji" w Zduńskiej Woli(foto Stanisław Pietrzyk)[url=http://i.imgur.com/DmFLEtf.jpg]Obrazek[/URL]
[url=http://i.imgur.com/EZdYRrM.jpg]Obrazek[/URL]

Tamte kserowane zdjęcia z muzeum nie sa mojego autorstwa.
Pochodzą z z tego samego okresu. Ze względu na brak miejsca , musiałem zrobić zdjęcia szerokim kątem , dlatego niektóre fradmenty na moich zdjęciach są nienaturalnie przerysowane.

hoart - 2013-02-03, 00:18

-numer"20" - a jednak jest! w filmie Tona Pruissena pt."Steam in Poland" vol1 manewrująca na Kluczykach toruńskich
według listy CTL-a Ty246-20

ALCO 75504 1947
ALCO 75504 1947
.48. PKP
.01.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
KARSZNICE
.67. OLSZTYN
OST. KM. .12.79.
+22.12.79. kadr z tego znakomitego filmu jednego z kilku o naszych kolejach w złotym okresie( byłem w tamtym czasie w Toruniu i tak to tam wtedy wyglądało-pamiętam- film/y rarytasy!!!

hoart - 2013-02-03, 00:32

- GENERALE - zdjęcia znakomite :!:
- kolejna ciekawostka (o kilku innych już wcześniej wspomniałem w tym wątku) w odbudowanej siedemnastce:- mianowicie na jednym ze zdjęć GENERAŁA widać polski system kompozycji znakowania na budce - ciekawe ponieważ projekt amerykański miał inny układ kompozycji godła do numeru serii i numeru kolejowego
- i jeszcze jedna ciekawostka widoczna na zdjęciu GENERAŁA trumanów od czoła mianowicie ciekawostką jest to ,ze mimo wybuchu kotła na siedemnastce i odbudowy belka czołowa jest oryginalna natomiast szóstka ma belkę czołową nieoryginalną

hoart - 2013-02-12, 22:11

:!: numer "1" proszę Państwa absolutna sensacja :shock:
według listyCTL-a
Ty246-1
ALCO 75485 1947
ALCO 75485 1947
.47. PKP
10.10.47. KARSZNICE
.66. TORUŃ GŁ.
08.05.69. OŚWIĘCIM
OST. KM.17.02.79.
+20.02.79.
++
fotografia fabryczna ALCo parowozu Ty246-1 udostępniona z kolekcji Kolegi Darka z USA tylko tu na tym forum i zamieszczona za jego specjalną zgodą na moją osobistą prośbę

:arrow: -Darek - specjalne podziękowanie ode mnie
*"jedynka" jeszcze w USA w Skenekted na terenie wytwórni w przygotowaniu do konwoju do któregoś z portów i ...
-Proszę Państwa robi się mały galimatias , ale zapewniam ,że zostanie to wszystko uporządkowane według kolejności w odpowiednim czasie -proszę zatem o wyrozumiałość-dziękuję
Hoart

hoart - 2013-02-12, 23:06

nie zdążyłem a zapomniałem wcześniej podać stronę forum Martel , na której jest Kolegi Darka więcej sensacji trumanowych -oto link http://www.forum.martel.p...p=168113#168113
GENERAŁ - 2013-02-13, 20:57

Na zdjęciach fabrycznych dobrze widoczne są tablice firmowe Alco.
hoart - 2013-02-14, 00:16

- czy ta tabliczka z trumana z numeru "14" jest w posiadaniu GENERAŁA?
GENERAŁ - 2013-02-14, 13:14

Odpowiedzi na tego typu pytania tylko na PW.
hoart - 2013-02-14, 23:43

-numer "14" w postaci aż tylko oryginalnej tabliczki firmowej
według CTL-a
Ty246-14
ALCO 75498 1947
ALCO 75498 1947
.47. PKP
10.10.47. KARSZNICE
ŁAZY
+14.06.79.



foto GENERAŁ

hoart - 2013-02-16, 19:48

:!: - na stronie Tomisława Czarneckiego numer fabryczny kotła na parowozie Ty246 -22 w Karsznicach już jest właściwy (75524) z trumana Ty246-40
http://tomi.holdys.pl/ind...on&par=ty246-22

grzebacz - 2013-02-17, 23:34

znam pana który pracował na kolei,pare razy o tym rozmawiałem z nim(też prowadził loki)jednak ostatnio na moje pytanie o Trumany od razu odpowiedział że eksploatowane były jak zaczynał,a dla załogi najważniejszy był podajnik-nie trzeba było szuflować!stwierdził jeszcze że na Trumanie jeżdził jego brat,coprawda mieszka w Warszawie ale będe temat drążył.
ten pan pracował w Grudziądzu,brat też .

hoart - 2013-02-23, 15:48

- :!: okazuje się ,że do numeru "14" w liście numerów kolejowych reprezentowanego do tej pory tylko przez tabliczkę firmową o czym napisałem wcześniej , dodaję jeszcze zachowany w Skansenie w Pyskowicach oryginalny od Ty246-14 tender :shock: ,który w końcowym czasie eksploatacji był doczepiony do Ty246-24 i z takim numerem również namalowanym na skrzyni węglowej jest w zbiorach pyskowickich -ale ów tender (widać to na zdjęciu) posiada zachowaną tabliczkę z numerem kolejowym "14"- a więc Ty246-14 to tabliczka z kotła parowozu (nr75498) i tender znajdujący się w Pyskowicach

fotokopia ze strony http://fotopolska.eu/Pysk...jowy,20,40.html

hoart - 2013-02-23, 16:27

-- numer "24" sportretowany przez Jerzego Szeligę w Bydgoszczy Wschód około 1960 roku (foto z arch Muz Kol)
wg listy CTL-a
Ty246-24
ALCO 75508 1947
ALCO 75508 1947
.48. PKP
10.02.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
06.10.66. GDYNIA GRABÓWEK
11.10.72. OŚWIĘCIM
03.05.74. GLIWICE
.04.78. PYSKOWICE
+14.06.79.

fotokopia z "Kdim"6/2001

hoart - 2013-03-10, 10:38

-numer"25" na zdjęciu Janusza Uklejewskiego z 1948 (reprodukcja z miesięcznika "Morze" luty 1948)roku podczas wyładunku w Gdyni z norweskiego transportowca M/S "Christen Smith"
wg listy CTL-a Ty246-25
ALCO 75509 1947
ALCO 75509 1947
.48. PKP
.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
ŁAZY
+09.10.79.
++


Stellwerk - 2013-03-10, 12:06

Skąd wiesz że to "25"? :?: :?:
hoart - 2013-03-10, 14:14

- jest napisane na belce czołowej ( w prawym dolnym rogu zdjęcia)
spptkw2 - 2013-03-10, 15:28


Witam, ja na forum nowy ale HOART kazał się zapisac no to jestem.
Na początek wspomnienie z dnia 21. lutego 1962r. Tego dnia na magistrali eksplodował kocioł na Ty246-17 zdjęcie przedstawia (to raczej pewne) tabliczkę kotłową która razem z kotłem odleciała w tym dniu nieszczęśliwym dla serii Ty246................................

hoart - 2013-03-10, 16:00

- nareszcie spptkw2
- 21 stycznia 1962

M.Jarząbek - 2013-03-10, 16:36

spptkw2 napisał/a:
Obrazek
Witam, ja na forum nowy ...

Witaj Stachu :grin:

hoart - 2013-03-10, 21:57

specjalnie dla Stellwerka trzy kadry z kroniki o lepszej jakości-wyrazistości
Ty246-25 na M/S "Christen Smith" w Gdyni w 1948 roku



- przy okazji dodam ,że podczas tego transportu na statku były maszyny z ALCo i BLW

hoart - 2013-03-18, 09:15

nr "26" sfotografowany w "Izolacji" w Zduńskiej Woli pod koniec lat 80 już jako wrak po ostatnim zatrudnieniu jako bojler
wg listy CTL-a Ty246-26
ALCO 75510 1947
ALCO 75510 1947
.48. PKP
10.02.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
01.07.66. GDYNIA GRABÓWEK
11.10.72. OŚWIĘCIM
.02.74. GLIWICE
+ .08.78.
SPRZEDANY PRZEMYSŁ, ++/ .04.87./


foto St.Pietrzyk - spptkw2 -dziękuję za udostępnienie zdjęcia. hoart

spptkw2 - 2013-03-18, 17:52


Jako uzupełnienie do zamieszczonego zdjęcia dodaję oryginalny komplet tabliczek uratowany od likwidacji dzięki uprzejmości dzielnej ekipy spawaczy.......mówili z uznaniem o cietych 26 i 88............... ale to stal w tym kotle.........
pozdr.spptkw2

spptkw2 - 2013-03-18, 18:58


Niech

żyje

postępwa

młodzież

całego

świata
8888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888
Tak to bywało że często 32D46 służył jako bilboard dla: Postępowej młodzieży całego świata................
fotospp Pyskowice 32D46-14
pozdr.
spptkw2

Anrep - 2013-03-18, 20:05

Co do tabliczek no to ładna kolekcja. Chyba większym powodem do dumy mógłby być parowóz w ogródku.

Napisy propagandowe na parowozach temat jest kapitalny, same w sobie nadają się na jakieś opracowanie. Jeśli dobrze pamiętam jakieś komunistyczne hasło prześwitywało na wagonie strażackim (cysternie) jaka kilka lat temu znajdowała się w Ełku, koło stacji Ełk Wąskotorowy.

hoart - 2013-03-20, 00:20

ujęcie Romualda Kropata operatora filmowego z wielkiego pieca huty"Szczecin" w filmie Andrzeja Munka pt"Kolejarskie słowo" z 1953 roku na panoramę tej robotniczej części Szczecina w tym miedzy innymi na trumana z emblematem ZMP na drzwiach dymnicy,tablicą na budce z tekstem o liście gwarancyjnym i haśle na tendrze "Młodzież na pierwszą linię walki o pokój",który to "Ty" dla potrzeb dramaturgicznych ujęć filmu przyprowadził skład ładowny (z koksem?) składający się z sześciu węglarek od strony..Trzebiatowa :???:
spptkw2 - 2013-03-20, 21:17


Zupełnie przypadkowo napotkane w sieci,
Kronika filmowa: KARSZNICE 1960 WFDiF
pozdr...
spptkw2

hoart - 2013-03-20, 23:04

- spptkw2 -było odnotowane -( na stronie 8 ) - cały filmik ze strony zduńsko wolskiej
H :wink: art

hoart - 2013-03-20, 23:46

trumany na zdjęciach Romualda Kropata operatora filmowego z kręcenia filmu "Kolejarskie słowo" Andrzeja Munka (1953) zatytułowane "Mikrofonista",zdjęcie wykonane w Karsznicach

ze strony Romuald Kropat fotografiakolekcjonerska.pl.

hoart - 2013-03-23, 00:32

dzięki informacji od GENERAŁ-a jakiś czas temu o Romualdzie Kropacie -operatorze filmowym filmującym "Kolejarskie słowo" Andrzeja Munka nie mogę pardą sobie odmówić wklejki tych dwóch fotek - pierwsza to nie wiem czy Kropat sfotografował Kropata ale zdjęcie to jest jedno z pięciu fotek ,które ujrzały " światło dzienne" z kręcenia tego fabularyzowanego dokumentu
i i efekt tego ujęcia z krzesełka przy cylindrze

*pierwsze zdjecie jest ze strony Romuald Kropat fotografiakolekcjonerska.pl.
drugi fotos z filmu "Kolejarskie słowo" z netu
** na pierwszej fotografii truman cofa , a na filmowej fotografii na maksa do przodu

hoart - 2013-03-26, 14:26

- tak patrząc na te zdjęcia Kolegi ssptkw2 tendra z tym propagandowym hasłem to "rzuca" się w oczy szary kolor tej kadzi - czyżby taką szarością były malowane w fabrykach ? -w niektórych miejscach biel liter znikła i odsłoniła również taki sam szary kolor , napisy były malowane na samym początku służby
- i jeszcze wracając do numeru "25" to ten parowóz podczas naprawy średniej w ZNTK w Bydgoszczy dostaje drugą sprężarkę w roku 1950

hoart - 2013-03-26, 16:26

numer"27" sfotografowany w Bydgoszczy (początek lat 70-tych)przez Berndt-a V.Mitzlaff-a i jest ze zb. A.Susickiego
wg listy CTL-a Ty246-27
ALCO 75511 1947
ALCO 75511 1947
.48. PKP
.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
GDYNIA GRABÓWEK
KOŚCIERZYNA
MALBORK
+09.03.79


fotokopia z "Kmid" 2/200)

hoart - 2013-03-27, 12:04

- przepraszam ,ale muszę mój tekst wczesniejszy pewną informacją uzupełnić - cytuję tekst wczesniejszy :-"- tak patrząc na te zdjęcia Kolegi ssptkw2 tendra z tym propagandowym hasłem to "rzuca" się w oczy szary kolor tej kadzi - czyżby taką szarością były malowane w fabrykach ? -w niektórych miejscach biel liter znikła i odsłoniła również taki sam szary kolor , napisy były malowane na samym początku służby" koniec cytatu

-muszę dodać ,że pierwszy kongres młodzieży, na którego to cześć mógł taki napis( tego typu napisy) się pojawić był w 1949 roku w Budapeszcie , -nastepny w 1951 w Berlinie i tak dalej ,a więc pod tą"postępową" bielą ,która miejscami zupełnie znikła wyszedł jak nowy szary fabryczny kolor - więc całkiem możliwe ,że takim szarym kolorem i trwałym lakierem były malowane nasze trumany
-

spptkw2 - 2013-03-27, 14:09

Trumany fabrycznie były malowane napewno nie na czarny połysk lecz na "odcień szarości",
to może śmieszne ale widac to nawet na czarno białych zdjęciach.
Dla mnie też było to zaskakujące gdy pierwszy raz stwierdziłem ten fakt.
pozdr...
spptkw2

M.Jarząbek - 2013-03-27, 16:11

Szare eminencje .....
Jaco - 2013-03-30, 15:57

@hoart i @spptkw2: jak miło znów poczytać Wasze wspomnienia i rozważania...
Hamburger - 2013-04-04, 23:40

Jeszcze fotka znaleziona gdzieś w necie.
Czy ktoś pomoże rozszyfrować gdzie, kiedy i która maszyna była uwikłana w tą katastrofę ?

hoart - 2013-04-06, 10:09

-to "gdzieś" w necie to forum modelarsko kolejowe i na tym forum wątek Kolegi MD Lu pt."Hyde Park Parowozowy" strona nr 1 ,z tą kwestją fotograficzną wklejoną przez Kolegę Piaskowego, który to Kolega do tego zdjęcia zamieścił lakoniczną informację , którą to posiada ,że to zdjęcie było tylko ilustracją do pewnej pracy doktoranckiej poświęconej prawnym skutkom wypadków kolejowych-jęśli dobrze zapamiętałem i nic po za tym nawet podjąłem próbę na siłę przypisania tej kraksy do wypadku , który miał miejsce pod Gdynią w 1948 roku , w którym to wypadku uczestniczyć miał truman - tu na tym forum Kolega FeyG nawet w tym wątku już kiedyś wspomniał i niedawno podał kolejną porcję informacji , między innymi ,że w tamtym wypadku pod Gdynią w 1948 roku skład węglowy , który się rozerwał był prowadzony przez Ty246-100 a bezpośrednio uderzył w odczepione wagony na szlaku Ty4-57- natomiast Kolego Hamburgerze jak na razie to sfotografowane najechanie jednego składu pchanego przez trumana na tego widocznego na pierwszym planie jest zagadką tajemniczą -jak na razie
widać ,że truman ma jeszcze oryginalne światło pozycyjne więc to początek służby czy pierwsze lata , widać ,że na kotle pięcio kanciastą plakietkę firmową , a więc to Baldwin i ..

hoart - 2013-04-06, 10:45

- jeszce ta druga sprężarka świadczy o przynależności do północnej części magistrali
Hamburger - 2013-04-06, 22:54

Nie, zdjęcie wałęsało się pod tym linkiem:

http://www.google.pl/sear...bih=669#imgrc=_

A druga sprężarka - owszem, ale póżniej, nie na początku 1948 r.
Swoją drogą takich zdarzeń jak na zdjęciu było w czasach, gdy PKP sie rozwijało, multum. I jeśli nie było ofiar śmiertelnych, to nikt specjalnie tego nie rozdmuchiwał ! Sprzątnięto rozbite wagony i kilka dni później nawet w macierzystej MD nikt już o tym nie rozmawiał - w międzyczasie były ważniejsze rzeczy do omówienia.

hoart - 2013-04-07, 10:59

-,numer "29" kserofoto z arch.Muz Kol. autor na razie mi nieznany
Ty246-29
ALCO 75513 1947
ALCO 75513 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
BYDGOSZCZ WSCHÓD
GDYNIA GRABÓWEK
KOŚCIERZYNA
+17.01.79.
++


hoart - 2013-04-08, 16:11

Szanowny Haburgerze ja wcale nie TWIERDZIŁEM Z CAŁĄ STANOWCZOŚCIĄ BEZ PODANIA FAKTÓW ,że truman/y miały na początku !948 roku za/montowane drugie sprężarki , na to nie ma jak na razie dowodu , wcześniej napisałem tu w tym wątku ,że pierwsze odnotowanie dodania drugiej spręzarki w liście naprawianych lokomotyw serii Ty246 w ZNTK w Bydgoszczy odbyło się w 1950 roku na numerze "25", natomiast ROZWAŻAŁEM TYLKO na tamtym forum czy możliwe by było ażeby jakiś truman miał drugą sprężarkę na przykład w lutym 1948 roku i teoretycznie jak na razie wcale tego nie można wykluczyć, ponieważ nie mamy żadnego dokumentu ,w którym jest napisane wyrażnie ,że pierwszy truman o numerze takim i takim w ramach naprawy średniej czy okresowej dostał drugą pompę powietrzną i gdzie to było i dlaczego i przede wszystkim w którym miesiącu i roku -???
na tamtym forum napisałem , że taki zabieg mógłby mieć miejsce(TEORETYCZNIE) na maszynach , które rozpoczęły pracę trakcyjną pod koniec 1947 na PKP na północnym odcinku magistrali -tylko teraz jest kolejne pytanie - co było BEZPOŚREDNIM powodem montowania drugiej pompy powietrznej - czy jakiś icydent a jak tak to który i kiedy to było ... cdn
-dlaczego nie było drugiej pompy powierznej na Ty4 ,Ty23 , które pracowały na "Kościerzynie"?

Hamburger - 2013-04-09, 22:49

-dlaczego nie było drugiej pompy powierznej na Ty4 ,Ty23 , które pracowały na "Kościerzynie"?

To jest bardzo istotne pytanie !
Generalnie ani druga, ani trzecia sprężarka nic nie da jeśli... no właśnie, co ?
Jeśli hamulce w wagonach działają prawidłowo i wymagany procent masy hamującej jest faktycznie hamowany. Inna sprawa, że w przypadku hamulców typu Knorr zdarzało się szczególnie z wagonami starszej budowy lub uzyskanymi w ramach pomocy UNRRA (tzw. Wy), że siła docisku klocków hamulcowych była stosunkowo mała, a sam system hamulca nie pozwalał na dostatecznie płynną regulację, co powodowało że albo pociąg tylko nieznacznie przyhamował, albo stanął. I tak było prawdopodobnie w lutym 1948 r., w przypadku pierwszego składu, który nie wiadomo dlaczego zatrzymał się przy posterunku Krykulec.
Z kolei druga sprężarka może spowodować, że w przypadku rozerwania składu maszynista tego faktu nie zauważy (nie poczuje), gdyż tłoczone powietrze spowoduje minimalny spadek jego ciśnienia na manometrze i niezadziałanie hamulców. Takie przypadki znam z autopsji.
Przed bardzo wieloma laty na trasie Osowa - Gdynia wielokrotnie miałem wątpliwą przyjemność sprowadzania składów towarowych i nie tylko. Tam chodziło o to, żeby "nie bawić się powietrzem" ! Zjeżdżało się w dół i jeśli prędkość przekraczała magiczną liczbę 30 km/h to czuć było, że skład pcha już na dobre i wtedy tylko zdecydowane pociągnięcie dźwigni hamulca na bardzo długiej przestrzeni powodowało, że pociąg zaczął wytracać prędkość. Nieraz zdarzało się "podprowadzić skład" do circa 35 km/h, to droga hamowania była już prawie dwa razy dłuższa, a koszula na plecach mokra !
Około 1960 r. w ten sposób ze sporą prędkością wpadł do Gdyni pociąg węglowy, a maszynista patrzył się na nastawniczego posterunku (chyba Gdy1 ?) JAK W BOGA ! Oczywiście droga przebiegu, po telefonie z nastawniczym w Krykulcu, ułożona została na tor Koepkego.
Ostatnie znane mi takie zdarzenie miało miejsce w 1977 lub 1978 r. To były dwie SM42, których obręcze kół w momencie wjazdu były czerwone, a gdy wszystko wróciło do normy, trzeba było ściągnąć ludzi z palnikami acetylenowymi, gdyż klocki hamulcowe przyspawały się do obręczy kół... Po prostu na tym odcinku nie było i nie ma żartów.

Hamburger - 2013-04-10, 12:46

Uzupełniając wczorajszą wypowiedź: jest wysoce prawdopodobne, że właśnie ten wypadek z lutego 1948 r. zaważył na podjęciu decyzji o wprowadzeniu składów z dwoma sprężarkami. Wygląda na to, że trumany wyposażono wkrótce w drugą sprężarkę, tak by mogły w trakcji pojedyńczej sprowadzać składy węglowe. Pozostałe serie lokomotyw musiały w trakcji podwójnej prowadzić na tym odcinku pociągi o ciężarze ponad 800 t. Druga sprężarka w sposób oczywisty przyspieszała napełnienie przewodu powietrznego, ale stanowiła też poważne zabezpieczenie w przypadku awarii jednej z nich.
Sposób organizacji ruchu z lat 70. przedstawia poniższy załącznik.

Staszek - 2013-04-10, 14:53

Ja słyszałem jeszcze o takim pojęciu "hamulca wyczerpywalnego". Dotyczyło to pewnie hamulców starszej konstrukcji i może też miało związek z wydajnością sprężarki?
Stellwerk - 2013-04-10, 19:50

hoart napisał/a:
podjąłem próbę na siłę przypisania tej kraksy do wypadku , który miał miejsce pod Gdynią w 1948 roku
Może o ten wypadek chodzi?
Hamburger - 2013-04-10, 22:15

Tak, tu chodzi o tą katastrofę.

Dopiero teraz doczytałem w tym tekście, że pierwszy pociąg uległ rozerwaniu, a nie jak sądziłem - zatrzymał się bez uzasadnionej przyczyny w Krykulcu.

Kwestie związane z tzw. wyczerpalnością hamulca stanowią całą finezję bezpieczeństwa ruchu pociągów na kolei. Trochę do poczytania o tych sprawach znaleźć można m.in. na stronie:

http://www.trakcja.rail.p...p?article_id=14

Stellwerk - 2013-04-11, 10:13

Link który podałes, nie działa:
Cytat:
You don't have permission to access /readarticle.php on this server.

Hamburger - 2013-04-11, 12:28

U mnie link działa jak... hamulec Oerlikon, czyli niezawodnie.
W takim razie podam najważniejszą część tekstu tam zamieszczonego:

W większości krajów europejskich jak i w Polsce stosowane są pneumatyczne hamulce zespolone ciśnieniowe. Z chwilą rozerwania składu i całkowitego opróżnienia z przewodu głównego powietrza, następuje samoczynne uruchomienie urządzeń hamulcowych w oderwanej części składu jak i części z lokomotywą. Hamulec tego typu wynaleziony został przez Westinghouse`a w 1872r., natomiast w późniejszym okresie, po wielu ulepszeniach konstrukcyjnych został przyjęty jako podstawowe wyposażenie taboru kolejowego w wielu krajach świata.

W latach 1934-35 Polskie Koleje Państwowe jako zasadniczy typ hamulca przyjęły samoczynny zespolony hamulec Westinghouse typu LuV-I dla taboru towarowego oraz LuXR1 dla taboru osobowego spełniające wszystkie wymogi stawiane przez UIC (Międzynarodowy Związek Kolejowy). Z biegiem czasu w związku z ciągłym zwiększaniem szybkości oraz masy pociągów, ustanowiono 20 warunków UIC którym muszą odpowiadać hamulce taboru dopuszczonego do ruchu międzynarodowego po dniu 1 stycznia 1953r. Jednym z warunków było stosowanie hamulca, który umożliwia stopniowe odhamowanie oraz posiada cechę niewyczerpalności. Ponieważ mimo późniejszych udoskonaleń konstrukcyjnych, stosowany na PKP hamulec typu Westinghouse`a nie zapewniał stopniowego odhamowania ani całkowitej niewyczerpalności, zostały opracowane i aprobowane dwa typy zaworów rozrządczych - Charmilles oraz Oerlikon. Po roku 1953 aprobowane zostały również czechosłowackie zawory Dako oraz niemiecki Knor-KE, natomiast w toku aprobaty znajdował się francuski zawór Westinghouse`a E2.

Na Polskich Kolejach Państwowych po głębokiej analizie w tamtym okresie różnych rozwiązań konstrukcyjnych, przyjęto jako podstawowy szwajcarski hamulec Oerlikon.

Jaco - 2013-04-11, 17:06

Jako ciekawostkę podam, że na lokomotywach spalinowych JT42CWR/JT42CWRM i JT42CWR-T1, czyli Class66 znanych w PL u przewoźników FPL i DB Schenker zastosowany jest właśnie hamulec Westinghous'e. Trzeba go używać z głową, bo już spotkałem się z opinią maszynisty, że na trudnym profilu dohamowywał sobie co chwilę (o niewielkie wartości ciśnienia) i potem stanał przed faktem, że nie ma juz za bardzo czym hamować. Problem polegał na tym, że dzięki takiemu "dohamowywaniu" co chwilę "nie pozwolił", aby sprężarka sama się uruchomiła, a więc skąd to powietrze miało się wziąć. Sam maszynista stwierdził, że to usterka, a serwis określił to inaczej:
- nieznajomość układu hamulcowego na lokomotywie i zasad działania hamulca Westinghous'e
- nieprawidłowe prowadzenie pociągu na szlaku.

hoart - 2013-04-12, 10:58

apropo Wielkiego Kacka i specyfiki tego fragmentu węglówki to Kolega z tego forum Grzegorz Fey napisał o tym ciekawy artykuł w "Świecie kolei"1/2001 , artykuł wzbogacony mapami jak to było kiedyś i jak jest dziś,-również fotografiami
-pytanie do Kolegi Hamburgera -jakie to typy i serie lokomotyw na magistrali zwłaszcza na odcinku kościerzyńskim prowadziłeś?

Hamburger - 2013-04-12, 14:27

Przypadek opisany przez Jaco to klasyczny przykład "wycykania się z powietrza"- jak mawiali starzy kolejarze. Wynikał często z niedostatecznej nieznajomości szlaku lub działania określonego typu hamulców.

Odnośnie torów Koepckego i posterunku Krykulec (później Mały Kack) - tam nie było tego typu toru. Istniał za to tzw. tor łapankowy, odchodzący od toru nr 2 lekkim łukiem "w dół". Na posterunku tym istniała jedna zwrotnica, która każdorazowo tuż po przejeździe pociągu (również pasażerskiego i lokomotywy luzem) była przestawiana, co zapobiec miało niekontrolowanej jeździe np. oderwanej części składu w stronę Gdyni. W latach 70. na torze rosły już sporej wielkości samosiejki, tak że gdyby faktycznie zaistniała potrzeba wjazdu to trudno byłoby ten tabor później z niego wydostać. Ale pewnego dnia o mały włos musiałbym z niego skorzystać !
Prowadziłem wtedy lokomotywą SM42 jakieś paskudne brutto z Gdyni Portu do Kościerzyny i już na wysokości Redłowa zauważyłem jak temperatura wody, mimo włączonego wentylatora, niepokojąco rośnie. Zbliżając się do posterunku Mały Kack już poważnie zastanawiałem się nad tym wariantem. Jednak gdy bliżej przyjrzałem się drzewom porastającym ten tor, zwątpiłem w celowość tego rozwiązania. Wiedziałem, że po ewentualnym usunięciu usterki, nie wydostaniemy się z niego już o własnych siłach....

Na odcinku tym prowadziłem różne lokomotywy:
Od SM/SP30, poprzez SM41, SM/SP42, SN61 do ST44 włącznie.
Wcześniej (po lewej stronie) kilka służb na Ty2, Tr203 i chyba raz na Tw1.
Składy które wówczas tam kursowały:
- SM30/SP30 - pociągi robocze, gospodarcze i z tzw. polewaczką,
- SM41 często w podwójnej trakcji - średniego ciężaru pociągi towarowe, latem czasami pasażerskie,
- SN61 (niektóre w podwójnej trakcji) - planowe pociągi pasażerskie,
- SM42/SP42 często w podwójnej trakcji - ciężkie pociągi towarowe, pociągi kolonijne, okresowe dalekobieżne i pospieszne,
- ST44 - ciężkie towarowe.

Wówczas na trumanach jeździli tylko tzw. starzy wyżeracze, więc my młodzi mieliśmy mało szans na nich pracować. Zresztą wkrótce ostatnie z nich przeniesiono na stan MDp Kościerzyna, więc tamtejsze chłopaki mogli się na nich wyszaleć. Jedyną namiastką trumana pozostał.... nastawnik jazdy na lokomotywie, na której jakiś czas przyszło mi pracować. Otóż niskie numery SM30 (mój był 022) posiadały nastawniki jazdy wzorowane na przepustnicy Ty246, co było rozwiązaniem zdecydowanie lepszym od później zastosowanego, delikatnego "digitalnego".

Na fotkach widoczna jest dźwignia nastawnika jazdy (czerwona strzałka) i fragment zębów prowadnicy nastawnika.

hoart - 2013-04-13, 10:09

- dzięki Hamburgerze za odpowiedż ,więc Twoje świetne sentencje cytuję z pamięci "..komin gadał z niebem"i "..a koszula mokra na plecach"odnosiły się pierwsza do pracy na parowozach a druga do pracy na dizlach tam na "Kościerzynie"zwłaszcza w Wielkim Wykopie
-ale , że użyję niekolejowego określenia -bazą wyjściową była Bydgoszcz?- A jeśli tak,- to która Główna czy Wschód?

Hamburger - 2013-04-13, 12:56

To był krótki epizod w MD Bydgoszcz Główna, latem 1971 r. Z racji wcześniejszych warsztatów i praktyk zawodowych w ZNTK Bydgoszcz (lata 1968-71), znałem kilku ludzi z MD. Wówczas na tamtejszych Pm2 jeździło wielu młodych chłopaków, więc i ja chciałem spróbować szczęścia.

No, ale nie będę tu opisywał swojego życiorysu. Nie wiem też, czy kontynuować ten wątek, gdyż chyba trochę odchodzimy od zasadniczego tematu Forum ? Być może "zanudzam tu na śmierć", więc lepiej będzie korespondować na PW....

Mecenas - 2013-04-13, 22:41

Hamburger napisał/a:
No, ale nie będę tu opisywał swojego życiorysu. Nie wiem też, czy kontynuować ten wątek, gdyż chyba trochę odchodzimy od zasadniczego tematu Forum ? Być może "zanudzam tu na śmierć", więc lepiej będzie korespondować na PW....


Wręcz przeciwnie, chyba wszyscy tu obecni lubią czytać kolejowe historie, a kol. ma dar umiejętności przelewania ich na klawiaturę więc z niecierpliwością czekam na cd.

Stellwerk - 2013-04-13, 22:42

+1
hoart - 2013-04-14, 09:41

Kolego Hamburgerze ten wątek jest elastyczny i nie ma mowy o odchodzeniu i o zanudzaniu ani o PW!,- ja również przyłączam się do kolejnego zaproszenia aktywnego tu w tym wątku,-
życiorys osobowy Kolegi mnie nie może interesować natomiast zawodowy jak najbardziej i w pewnych kwestiach nieodzownym jest skorzystania z możliwości PW - to normalne...

Hamburger - 2013-04-14, 12:51

No dobrze, będzie trochę wspomnień z czasów, gdy PKP "rosło w siłę"....

Podczas jedenej z jazd za tzw. trzeciaka (nie wiem, czy dziś znane jest to określenie. Kiedyś był to pracownik szkoleniowy, który poza maszynistą i pomocnikiem przebywał w budce maszynisty, i musiał zapoznawać się z pracą ich obojga) do Kutna drużyna opowiedziała mi szczegóły pewnego zdarzenia, które chyba nie zostało nagłośnione. Otóż Kilka lat wcześniej, wieczorem prowadzili na swojej Pm2 pociąg dalekobieżny relacji Łódź Kal.- Kutno - Toruń - Bydgoszcz Gł. i wjeżdżając na stację (chyba Grotniki Łódzkie) podany semafor wskazywał sygnał: wolna droga - na wprost (a więc bez zmniejszenia prędkości), a tarcza ostrzegawcza pokazywała, że następny semafor wskazuje sygnał "stój". Maszyniście podejrzane wydały się jedynie dwa reflektory, które wskazywały, że tor na wprost jest zajęty conajmniej przez jakąś lokomotywę. W związku z tym błyskawicznie pociągnął dźwignię hamulca w pełne (tzw. nagłe) hamowanie. Gdy pociąg z piskiem kół się zatrzmał, oboje mieli "mokre na plecach koszule", a odległość do stojącej lokomotywy była taka, że można było zarzucić sprzęg i spiąć oba pojazdy !!!
To był jakiś opóźniony pociąg pasażerski z przeciwnego kierunku i tu miało nastąpić krzyżowanie. Wówczas mechanik chwycił największy jakim dysponował młotek i poszedł "porozmawiać" na nastawnię.... Wymachując tym narzędziem, gonił dyżurnego ruchu przez dobre 10 minut po nastawni, zanim emocje opadły.

Wówczas nie przypuszczałem, że kiedyś będę musiał zareagować w identyczny sposób. Kilka lat później (w 1978 r.) również wieczorem prowadziłem pociąg towarowy relacji Otłoczyn - Brzoza Bydgoska. To były próżne platformy "po wojsku", które miały być przerzucone do Brzozy B. pod załadunek, też dla wojska. Wspaniały pociąg, gdyż lekki (ca 300 t.), prawie żadnych oporów ruchu, więc nic tylko pędzić do celu. Tak się jednak złożyło, że "kończyły nam się godziny", czyli byliśmy z służbie już chyba 15 h, więc dyspozytor trakcyjny zarządził zmianę drużyny na stacji Bydgoszcz Wschód. Tak więc zmiennicy z Gdańska byli już w drodze, a my pędziliśmy do celu. Zbliżając się do stacji Bydgoszcz Łęgnowo oboje potwierdziliśmy głośno "wolna i dalej wolna", co znaczyło, że mamy przelot. Ponieważ stacja położona jest na długim łuku w prawo, pomocnik ma tam bardzo ograniczone pole widzenia, więc kazałem mu już sprzątać kabinę. I nagle, wyjeżdżając na odcinek prosty widzę, że semafor wyjazdowy ustawiony jest w pozycji "stój" ! Błyskawiczna reakcja - zrywam klapę Ackermanna, czyli natychmiastowe, całkowite spuszczenie powietrza z przewodu hamulcowego i suniemy prosto przed siebie. Niestety, skład próżnych wagonów nie hamuje tak jak porządne (z dobrze działającymi hamulcami) brutto, więc "przeżynamy" semafor i pociąg powoli wytraca prędkość. Oczy nasze wpatrzone są w lewą stronę stacji, gdyż z torów bocznych mógł właśnie być wyprawiony jakiś inny pociąg. Pomocnik krzyczy: nic nie widzę, nic nie widać ! Otwieram prawe drzwi od kabiny, biorąc pod uwagę, że w takim wypadku, zanim nastąpi starcie na rozjeździe z innym pojazdem, będziemy musieli wyskakiwać w biegu z lokomotywy. W końcu w świetle reflektorów obserwujemy, czy nie rozpruwamy rozjazdów. Uff, nic z boku na szczęście nie było wypuszczane na szlak.....
Zatrzymaliśmy się dokładnie vis a vis nastawni, więc spokojnie wyszukałem największy młotek jaki mi wpadł w ręce i.... poszedłem "porozmawiać" z dyżurnym ruchu. Tu też goniłem go przez około 10 minut wokół szafy i urządzeń nastawczych. W czasie tej gonitwy on próbować argumentować dlaczego nam zbił semafor: "mechaniku, wy macie zgaszone sygnały końca pociągu, więc dzwonili do mnie z Solca Kujawskiego, żebym was zatrzymał".

Fakt jest, że w tamtych czasach stosowane do "końcówek" akumulatory dość szybko siadały, ale na pewno to nie mogło stanowić argumentu na zbicie semafora. W końcu nastawnia wyposażona jest w dość silny reflektor, którym powinna oświetlać skład podczas przejazdu i bez wątpienia widoczne by były odblaskowe sygnały dzienne, namalowane z boku sygnałów nocnych.

hoart - 2013-04-16, 21:40

dwa pytania do Kolegi Hamburgera
-Twoja opowieść z Wielkiego Kacka o tym jak truman ledwo wtoczył pod górę długi skład próznych węglarek z hamującym zamiast popychającym Ty4 ze śpiacą drużyną ,-w którym to roku mogło być i znasz to z własnego doświadczenia to znaczy dokładnie chcę wiedzieć czy widziałeś całą ta scenę skąd( z kabiny lokomotywy ,w której to byłeś częścią drużyny) ?
-i drugie pytanie _czy mówi Tobie coś data 15 czerwca 1969 roku i odcinek węglówki kościerzyńskiej po między Kościerzyną a Skorzewem ?

Hamburger - 2013-04-16, 22:20

Ad 1) Scenę znam z ust byłego dyżurnego ruchu tej stacji, który wówczas miał służbę. Później został kontrolerem ruchowym i m.in. prowadził szkolenia dla maszynistów. Czas tego zdarzenia - ca 1965-70 r.
Ad 2) Trudno nie znać tej daty ! Tymbardziej, że dokładnie tydzień wcześniej jechałem tym pociągiem na trasie Bydgoszcz - Gdynia jako pasażer (mam gdzieś bilet z tej jazdy). Później poznałem ludzi bezpośrednio związanych z tą katastrofą. Jeździłem też jako pomocnik maszynisty z bratem maszynisty z Ok1, który jak wiadomo zginął. Po wielu reszerszach i zebraniu danych o katastrofie, znam dość dobrze jej okoliczności.

hoart - 2013-04-16, 22:51

z lakonicznej informacji jak na czas tej tragicznej katastrofy kolejowej wynika * ,że rozpędzony z Gdyni Ty246-84 ze składem towarowym wjechał na szlak jednotorowy na który z Kościerzyny w kierunku Gdyni wyjechał Ok1-279 ze składem osobowym i owe zderzenie miało miejsce w okolicy Skorzewa, -Kolega z forum Grzegorz Fey w tym wątku wspomniał kiedyś ,że coś o tym wypadku jest podobno w którymś "Kalendarzu kolejowym" - do tej pory na razie nie dotarłem jeszcze do tego periodyku
- Hamburgerze można prosić o coś wiecej o tym zdarzeniu -?
*artykuł o Ty246 w "Śk"4/98 R.Stankiewicz ,P.Terczyński -

hoart - 2013-04-17, 10:57

w między czasie taka fotka na razie nie wiem czyjego autorstwa ,-skopiowana z którejś ksiażki o historii naszych kolei -przepraszam ale również chwilowo tytuł jest w mojej nie pamięci , ale zdjęcie po prostu niesamowite i pytanie do Kolegów Hamburgerów , apropo trumanów na pierwszym planie - może coś wiadomo jakie to numery?
-zdjęcie zrobiono na torach postojowych parowozowni Gdyni Grabówek lata na pewno 70-te

Hamburger - 2013-04-17, 17:16

Obawiam się, że numery poszczególnych parowozów na powyższym zdjęciu jest w stanie tylko autor fotki (jeśli zanotował) podać.

Odnośnie katastrofy pod Kościerzyną - to był jak zwykle splot różnych okoliczności, więc opiszę w skrócie:- pociąg osobowy nr 913/929 relacji Bydgoszcz Gł.- Kościerzyna - Gdynia Gł. miał na stacji w Kościerzynie 44 minutowy postój mi.in. na uzupełnienie wody i zmianę drużyny trakcyjnej. W dniu tym jednak zabrakło zmiennika, więc maszynista udał się do dyspozytora MD, vis a vis stacji. Maszynista Jan P. (nazwisko w prasie zostało przekręcone) nie chciał dalej prowadzić pociągu, gdyż m.in. kończyły mu się godziny, czyli że był już w służbie ponad 12 h. Czas mijał, dyspozytor dwoił się i troił, ale zmienika nie udało mu się zorganizować. W międzyczasie dyspozytor odcinkowy planował krzyżowanie tego pociągu z jadącym z Gołubia Kasz. pociągiem towarowym w Skorzewie. Jednak widząc, że pociąg osobowy nie odjedzie planowo, nakazał puścić pociąg towarowy "na przelocie", prosto do Kościerzyny.
Po długich pertraktacjach, maszynista Jan P. "naginany" przez zwierzchników, zgodził się w końcu poprowadzić pociąg do celu. Gdy zjawił się na parowozie, uradowany dyżurny ruchu (że pociąg jednak pojedzie dalej i żeby mechanik przypadkiem się nie rozmyślił !) natychmiast podał na semaforze sygnał "wolna droga". Prawdopodobnie dopiero wówczas zadzwonił do Skorzewa, ale towarowy właśnie mijał ze sporą szybkością semafor wyjazdowy ! Dyżurna ruchu podobno zbiła semafor, ale za późno....
Gdyby któryś z nich obejrzał się do tyłu.... Gdyby Rząd Polski przed wojną (jak wiele lat mówiono w różnych kręgach) nie przepił i przehulał drugiego toru.... Gdyby....

Później mechanicy z trumana zgodnie twierdzili, że widzieli semafor wyjazdowy ze Skorzewa w pozycji "wolna droga", dyżurna ruchu powtarzała z uporem maniaka, że semafor ustawiła wcześniej na "stój". Prawdopodobnie zeznania drużyny z trumana byłyby przekonywujące, gdyby nie jeden fakt - obaj byli po spożyciu alkoholu.....

hoart - 2013-04-17, 18:05

:shock: -niesamowity materiał Kolego Hamburgerze :!:
-hmm..truman ze swoim składem miał wielokrotną przewagę masy i na dodatek poruszał się z większą predkością i (chyba) "szedł " ze wzniesienia w dół ( proszę mnie poprawić jeżeli tam w miejscu zderzenia tak nie jest )więc rozbicie Ok1 i tak nie jest aż tak totalne jak można by sobie wyobrażać - hmm.. - silna konstrukcja Ok1 ale i chyba podczas zderzenia napór ,pchanie w tył Ok1 spowodowało ,że Ok1 sam parowóz nie został całkowicie zmiażdżony lub wyrzucony z toru .,.. coś niesamowitego..

Hamburger - 2013-04-17, 20:51

Kolego Hoart - tak wyglądało życie drużyn lokomotywowych kiedyś.
Wówczas było pernamentne łamanie przepisów przez służbę ruchu, za co zazwyczaj ginęli ludzie niewinni ! Inne katastrofy jak pod Gubinem również w 1969 r., czy koło Brzozy Toruńskiej w 1980 r. były najlepszym tego przykładem.....

Później trauma dotykała przeważnie większe grono ludzi: rodzinę, znajomych itp.
Robert P. - brat maszynisty z Ok1, wpoił mi m.in. nawyk odwracania głowy po minięciu semafora kształtowego lub spojrzenie choćby kątem oka na nastawnię celem upewnienia się, czy jednak coś złego się nie dzieje ? Oczywiście nawet te posunięcia nie gwarantują całkowitego bezpieczeństwa, ale dają poczucie, że z mojej strony zrobione zostało wszystko co było możliwe.....

Smutny epilog dotknął mechaników z trumana: maszynista odsiedział za kratkami bodajże 5 lat. Pomocnika dotknęła jeszcze większa tragedia, gdyż został ciężko ranny i stracił m.in. genitalia. Widywałem go później, gdy nieraz jako pasażer wracał z Gdyni do swojego domku w Kiełpinie Kartuskim, był już po rozwodzie....

Ale obserwując ostatnie katastrofy widzę, że w niektórych przypadkach niewiele się zmieniło - podobno dyżurnym ruchu w Sprowej był jakiś kompletny cymbał....

hoart - 2013-04-17, 21:01

- przepraszam czytajacych ,zainteresowanych ,że pomijam pierwiastek ludzki a koncentruję sie tylko na materii nieożywionej , -wystarczy jak Kolega Roman opowie o ludziach...-
-następnego roku w kwietniu dopiero Ty246-84 zostal skreślony i ...złomowany w ...Kościerzynie? bo Ok1 chyba na miejscu pocięta(?)
Ty246-84 w czerwcu 1969 był i być musiał jeszcze na stanie MD Bydgoszcz Wschód
Hamburgerze a z jakiej to gazety są owe zdjęcia i informacje?

Hamburger - 2013-04-17, 21:24

Ok1-279 skreślona została z inwentarza 4 dni po katastrofie i na miejscu złomowana.
Ty246-84 był na stanie MD Gdynia (drużyna również gdyńska) i udało sie go przeciągnąć do Kościerzyny, gdzie stał na torze obok obrotnicy do 1970 r., zanim go pocięto.
Niestety, dziś już nie wiem z jakiej gazety pochodzi ten materiał: Dziennik Bałtycki ?, Głos Wybrzeża ?, może Wieczór Wybrzeża ???

feyg - 2013-04-17, 21:40

Zdjęcia artykułów niestety też bez podania tytułów znajdują się w galerii linii 201 w Bazie Kolejowej:

http://www.bazakolejowa.p...56&okno=galeria

hoart - 2013-04-17, 21:50

oficjalne doprowadzenie trakcji elektrycznej do Gdyni nastąpiło w połowie września 1969 więc myślałem ,że reorganizacja przydziału "północnych" trumanów z Bydgoszczy Wschód miała miejsce grubo póżniej niż w przypadku Karsznic i więc dla ścisłości odnotowanych faktów w roku 1969 stan na 1 stycznia to MD Gdynia posiadała na stanie najwiekszą ilość bo aż 25 sztuk trumanów a Bydgoszcz Wschód - już tylko 6 sztuk ,
co do gazet tytułów przeszukam u siebie we W. Bibliotekę Ossolinskich i uniwersytecką

hoart - 2013-04-17, 22:35

jeszcze raz pełniejsze i wyrażniejsze foto ze strony podanej przez Kolegę Grzegorza

hoart - 2013-04-18, 09:38

cytuję fragment wczorajszego wpisu Kolegi Hamburgera "
"Ty246-84 udało się go przeciągnąć do Kościerzyny, gdzie stał na torze obok obrotnicy do 1970 r., zanim go pocięto." - i zachodzę w głowę gdzie w Kościerzynie jest /BYŁA obrotnica w którym dokładnie miejscu ?, -na nic się zdało ogladanie po przez geosat terenu stacji a w szczególności dawnej parowozowni a i z kilku wizyt tam niczego takiego nie pamietam ,żeby się znajdowało :neutral:

Hamburger - 2013-04-18, 12:05

Obrotnica znajdowała się na terenie obecnego placu, wchodząc bramą na teren skansenu po lewej stronie.
hoart - 2013-04-18, 14:01

dzieki za odpowiedż i wiedzę ,- a kiedy została zlikwidowana ? ,- jakiej długości była?- czyżby to był relikt po starej szopie wachlarzowej?- z góry dziękuję za odpowiedż
Hamburger - 2013-04-18, 16:43

To była standartowa obrotnica o długości 16 m, stanowiąca relikt dawnych czasów. Do 1939 r. w zupełności wystarczała, gdyż obrócić mogły się wszystkie parowozy będące na stanie DOKP Gdańsk/Toruń, oczywiście poza Pu29 i Pt31. Służyła do 1975 r., gdy w Kościerzynie przestały stacjonować względnie przyjeżdżąć z innych MD maszyny serii Ok1, Ok22 i Oi2. Wkrótce (chyba w 1976 r.) została zdemontowana, a okrąg zasypany. Przypuszczać można, że pochodziła z lat 1884/5, gdy powstała pierwsza szopa, ale nigdy tego tematu nie reszerszowałem.
Stellwerk - 2013-04-18, 18:35

Kilka słów na temat kościerzyńskiej obrotnicy jest tutaj tutaj
Hamburger - 2013-04-18, 20:19

W tekście o Skansenie jest błąd: magicznie brzmiący Oanzig Vof to oczywiście Danzig Vbf (Verschiebebahnhof), czyli Gdańsk Południowy.

Wspomniana obrotnica mogła jednak zostać wybudowana dopiero w 1900/01 r. jak stacja stała się węzłem. Do tej pory równie dobrze szopa mogła być tylko np. dwustanowiskowa, bez obrotnicy jeśli ruch do Pszczółek obsługiwały tylko tendrzaki ?

Zerknąłem do Fijałkowskiego i również Ty23 oraz Ty37 nie mogły zmieścić się na kościerskiej obrotnicy. Logiczne więc, że rozbierając w latach 20. odcinek z Lipusza do granicy RP koło Rogu, pozostawino trójkąt torowy w Lipuszu, który służył do obracania większych maszyn.

hoart - 2013-04-18, 22:18

obrotnica w parowozowni w Kościerzynie -kolejny słaby punkt monografii o węglówce ale paradoksalnie dzieki temu słabemu punktowi czyli braku wspomnienia tej kwestii w takim opracowaniu dało nam frajdę tego d/opracowania i wiemy teraz że taka obrotnica była fizycznie czynna o napędzie elektrycznym do połowy lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku w miejscu dzisiejszego placu ekspozycyjnego skansenu po lewej stronie od głównego wejścia, wiemy ,że jej długość to 16 metrów a dla obrotu dłuższych lokomotyw służył trójkąt w Lipuszu
Hamburger - 2013-04-18, 23:14

Ta monografia o węglówce to porażka !
Conajmniej 20 fotek ma niewłaściwe/mylne/błędne podpisy, więc zaraz po wydaniu tej książki napisałem do autorów, ale pozostało to bez echa. Również w samej treści są błędy względnie niedomówienia, ale cóż..... Tak to jest, jak Magistralę Węglową widzi się... tylko przez pryzmat swojego PC.

Dla rozluźnienia - reportaż z maszynistą Józefem ŁUCZAKIEM sprzed 45 lat, z sierpnia 1968 r. To był faktycznie dobry mechanik, którego miałem okazję poznać pracując w MD Gdańsk Zaspa. Stosunkowo długi czas jego planową maszyną była legendarna dziś Ok55-2.

Stellwerk - 2013-04-19, 08:55

To chyba z Głosu Wybrzeża....
Hamburger - 2013-04-19, 11:32

Całkiem możliwe, ale ja wówczas takich detali nie notowałem.
Stellwerk - 2013-04-19, 11:39

Ja tez nie... :lol:
Moja sugestia opiera się na tym, że A[ndrzej] Preyss, podpisany pod tym artykułem pracował wtedy w Głosie Wybrzeża.

Bernard - 2013-04-19, 15:48

Hamburgerze masz może jakieś wspomnienia z parowozów Pt31?
Hamburger - 2013-04-19, 21:16

Tego tematu teraz poruszać nie mogę, gdyż mój kolega pisze właśnie książkę na temat maszyn Pm36, Pt31, Pt47 i Pu29. Do niej planowane są moje zdjęcia i opisy.

Myślę jednak, że warto byłoby napisać parę słów o kulisach katastrofy, która jest stosunkowo mało znana, a kilka dni temu minęła 45 rocznica tego wydarzenia. Chodzi o zderzenie dwóch pociągów towarowych na trasie Ząbrowo - Iława Gł. w dniu 10.04.1968, które w MD Gdańsk Zaspa było szczególnie komentowane, gdyż zginęła drużyna trakcyjna, ale.... nie ta co teoretycznie miała zginąć !
Ale po kolei: Dzień wcześniej w MD Gdańsk Zaspa były problemy ze skompletowaniem drużyny na Ty2-1264, która zgodnie z planem miała poprowadzić pociąg towarowy do Iławy. Brakowało pomocnika, więc goniec z MD wyruszył na szukanie chętnego do pracy (wówczas nie wszyscy pracownicy posiadali telefon służbowy, o normalnym nie wspominę !). W osiedlu kolejowym Letnica niedaleko MD mieszkało wtedy dużo pracowników, więc najpewniej udał się najpierw tam. Jeden z pomocników otworzył jemu drzwi - trzymał właśnie na ręku swoją najmłodszą pociechę, małego oseska, którego właśnie karmił buteleczką mleka. Goniec był trochę zmieszany tym widokiem, ale krótko przedstawił problem, a młody tatuś nieco zwlekając zgodził się na dodatkową służbę. Przygotował sobie "torbę" z jedzeniem, piciem na służbę i niebawem zgłosił się w MD. Wszystko przebiegało zgodnie z planem i w nocy drużyna doprowadziła swój pociąg do Iławy, a następnie udała się do noclegowni. Mniej więcej dwie godziny później z MD Gdańsk Zaspa wyprawiono następny skład towarowy, prowadzony również maszyną Ty2.
Ten pociąg m.in. ze względu na duże brutto przysporzył drużynie sporo pracy, a pomocnik przerzucił ponad 10 ton węgla zanim dojechali do Iławy. Później również ta drużyna udała sie na zasłużony odpoczynek do noclegowni, w której wówczas maksymalny pobyt mógł wynosić 7 h. Było to dość skrupulatnie przestrzegane i po tym czasie zazwyczaj jakaś kobieta (pracownica noclegowni) głośno pukała do drzwi wołając "pobudka" ! Drużyna ostatniego pociągu była jednak jeszcze zmęczona i udało im się nakłonić tą kobietę, żeby spróbowała obudzić inną drużynę z MD Gdańsk Zaspa, która poprowadziłaby planowany pociąg. Drużyna parowozu Ty2-1264 zgodziła się na tą zamianę i wkrótce gotowa do służby objęła swoją maszynę. Chyba około godziny 11 przed południem wyruszyli z pociągiem towarowym do Gdańska.
Tymczasem z przeciwnego kierunku zbliżał się pociąg zbiorowy relacji Zajączkowo Tcz. - Iława Gł. prowadzony przez Ty2-101. Na kolejnych stacjach wykonywał manewry odczepiając lub zabierając wagony towarowe. W Ząbrowie nie było inaczej, tylko że jeden z członków drużyny manewrowej wpadł na pomysł zorganizowania... buteleczki wódki. Wydawało się, że właściwie wszyscy są już po pracy i na koniec możnaby przyjemnie zakończyć ten dzień. W związku z tym w czasie wykonywania manewrów stacyjnych udał się do pobliskiego sklepu spożywczego. W tym czasie dyżurny ruchu ułożył drogę przebiegu na tor niewłaściwy i maszynista otrzymał nakaz jazdy. Nie wiedząc, że kogoś z drużyny manewrowej brakuje, raźnie ruszył do przodu, na szlak. Tymczasem manewrowy zbliżał się do stacji i widząc ruszający pociąg popędził z całych sił w jego stronę. Nie zdąrzył już oczywiście dobiec do będącego tuż za lokomotywą wagonu-brankardu, gdzie na "cenny towar" czekał ustawiacz i okazjonalnie zabrany kancelista stacyjny, ale wskoczył na stopień ostatniego wagonu towarowego i niezadowolony z przebiegu całego zdarzenia zmuszony był do odbycia podróży w ten sposób.

Kilka kilometrów dalej, na łuku oba pociągi towarowe w pełnym pędzie wpadły na siebie. Na miejscu zginęli wszyscy członkowie drużyn trakcyjnych, z tym że chłopcy z MD Gdańsk Zaspa przygnieceni do kotła, po prostu ugotowali się ! Jedyną osobą która przeżyła tą tragedię był wiszący na stopniu ostatniego wagonu manewrowy. Podobno widząc co się stało doznał szoku i biegał po torach wymachując ocalałą buteleczką i krzyczał: ludzie - wódka uratowała mi życie....
Maszynista drugiej Ty2, gdy dowiedział się o tej katastrofie postanowił nigdy więcej nie wsiąść na lokomotywę. Później był jeszcze przez 10 lat dyspozytorem w MD Gdańsk Zaspa. Spokojny, zrównoważony i bardzo wyrozumiały. Był wdowcem i krótko przed przejściem na emeryturę pojechał na wczasy do Karpacza. Tam nagle doznał zawału serca i zmarł w wieku 58 lat.

Stellwerk - 2013-04-20, 09:41

Hamburger napisał/a:
W tym czasie dyżurny ruchu ułożył drogę przebiegu na tor niewłaściwy i maszynista otrzymał nakaz jazdy.
Z tego co wiem, do wyjechania na tor niewłaściwy potrzebny był (może nadal jest ??) specjalny rozkaz, sam semafor nie wystarcza. No więc czy taki rozkaz został wydany, czy też maszynista entuzjastycznie ruszył widząc zielone światło, nie zwracając uwagi na który tor go wysłano?

To źródło twierdzi. ze winny był nastawniczy z Ząbrowa, który wypuścił pociąg na zajęty szlak. Ale czy również maszynista tego pociągu nie zignorował przepisów?

hoart - 2013-04-20, 10:33

jescze raz wracam do tej fotografii wreszcie wiem kto jest autorem i w jakim "żródle" owo zdjęcie jest , więc autorem tej fotografii jest Franciszek Mirosław Kalinowski
a " żródło " to monografia jubileuszowa "1921-1996 75 lat Północnego Okręgu kolei Państwowych" Radosława Gaweka, Franciszka, Mirosława Kalinowskiego, Roberta Kola, Edwarda Kremplewskiego, Jerzego Pawłowskiego, Stanisława Wilimberga wydanego przez PDKP Gdańsk 1996
- i co dalej..? -dalej to bezwzględna moja próba nawiązania kontaktu z Panem Franciszkiem Mirosławem Kalinowskim, czy któryś z Kolegów Hamburgerów zna moze tą postać??- ma kontakt ???-ewentualne info proszę na PW- dziękuję
- z innej historii tak zwanej "obrotniczej" kościerzyńskiej nic równiez nie trafiłem w wyżej wymienionej monografii..

Hamburger - 2013-04-20, 10:43

Tego faktu nie mogę sobie w tej chwili przypomnieć i dlatego użyłem sformułowania "nakaz jazdy". Mogło nastąpić nieporozumienie i dyżurny ruchu/nastawniczy chciał tylko skład przestawić na inny tor, a maszynista inaczej to zrozumiał. Oczywiście bez rozkazu szczególnego nie wolno im było wyjechać na tor niewłaściwy, ale odebrać go z nastawni (w przypadku pociągu zbiorowego) powinien kierownik pociągu i wręczyć maszyniście.
Temat tego wypadku był później wałkowany na "pouczeniach okresowych", ale tego ważnego szczegółu na ten moment niestety, nie pamiętam.

hoart - 2013-04-20, 10:58

numer "30" sfotografowany w Tarnowskich Górach końcowe lata eksploatacji jako praca w Śląskiej DOKP
wg listy CTL-a Ty246-30
ALCO 75514 1947
ALCO 75514 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
BYDGOSZCZ WSCHÓD
TARNOWSKIE GÓRY
+30.07.79



autor foto ? skąd wyżej w tym watku już wspomniałem dodatkowa informacja "trzydziestka" jest na flickerze w trzech ujęciach i w kolorze tez wspomniał którys z Kolegów o tym fakcie wczesniej i wkleił linka

hoart - 2013-04-20, 13:17

sumując trzecią dziesiątkę sfotografowanych numerów kolejowych trumanów jest nieżle -brak jak na razie tylko numerów: "23"i "28" w dotychczasowej całości trzydziestu jest dwadzieścia jeden (sfotografowanych)do dziewięciu nie ( numery 5,8,12,13,15,16,18,23,28)rozpoczyna się czwarta dziesiątka foto "dziesięcionogiego"
H :wink: art

Staszek - 2013-04-20, 17:12

Hamburger napisał/a:
Myślę jednak, że warto byłoby napisać parę słów o kulisach katastrofy, która jest stosunkowo mało znana, a kilka dni temu minęła 45 rocznica tego wydarzenia. Chodzi o zderzenie dwóch pociągów towarowych na trasie Ząbrowo - Iława Gł. w dniu 10.04.1968, [...]

Z tego co ja wiem, to pociąg miał wyjechać na rozkaz, ponieważ z powodu usterki w urządzeniach Iława nie mogła zwrócić bloku, ale na pewno nie torem niewłaściwym. Ten pracownik który przeżył wypadek mieszkał w Ząbrowie, tak więc skrócił sobie czas pracy. Ale być może, taką właśnie wersję przedstawił, choć w ten epizod z butelką nie chce mi się wierzyć. Podobno nastawniczy, kiedy się zorientował co się dzieje, próbował zatrzymać skład przez otwarcie kurka powietrza na ostatnim wagonie, ale niestety powietrza nie było... Słyszałem również, że osoby które przybyły na miejsce wypadku słyszały jęki konających, lecz w żaden sposób nie mogły do nich podejść, tak było gorąco! Straszna śmierć...
Hamburger - znasz może kilometr tej katastrofy?

Hamburger - 2013-04-20, 20:10

Wszystkie informacje, które o tej katastrofie posiadałem zostały zawarte powyżej. Fakt że manewrowy mieszkał w Ząbrowie nie wyklucza faktu, że jednak wskoczył do pociągu i chciał zakończyć służbę w Iławie...
Ja znam taką wersję zdarzeń, ale może były jeszcze jakieś inne fakty ?

spptkw2 - 2013-04-20, 22:17

Ty246-30 skreślony z inwentarza 30.07.1979r. decyzja kasacyjna Nr. CM3E-605/136/79
tender prawdopodobnie pocięty w Chruścinie Nyskiej

hoart - 2013-04-21, 22:26

SNCF 141R-420 -pierwszy raz widzę trumana francuskiego bez wiatrownic

foto z http://fr.wikipedia.org/w...y_mars_1982.jpg

hoart - 2013-04-28, 18:16

-,- numer "32" fotokopia zdjęcia Klausa Kiepera z monografii pt."1845-2010 Węzeł kolejowy Gliwice" P.Nadolskiego, T.Roszaka,K.Soidy,E.Wieczorka wg listy CTl-a Ty246-32
ALCO 75516 1947
ALCO 75516 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
GDYNIA GRABÓWEK
13.05.69. ZEBRZYDOWICE
26.02.70. OŚWIĘCIM
GLIWICE
27.08.75. OŚWIĘCIM
OST. KM.30.08.77.
+08.02.78.



-na obrotnicy parowozowni w Pyskowicach podczas pracy w śląskiej dyrekcji

hoart - 2013-05-07, 22:01

-,-,-numer "35" fotokopia z "Śk"4/98
według listy CTL-a Ty246-35
ALCO 75519 1947
ALCO 75519 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
GDYNIA GRABÓWEK
KOŚCIERZYNA
+14.07.79.

truman sfotografowany w Gdyni w drodze do Kościerzyny w fotografii Ryszarda Stankiewicza
prowadzony przez ...

hoart - 2013-05-09, 22:30

:!: -numer"8" tylko jako komplet połowy z parowozu ALE jest w sali tradycji lokomotywowni Chełm i wygląda moim zdaniem na oryginał a przywędrowały te tablice z..Rozwadowa a wiadomo to dzięki Koledze Krzysztofowi z Chełma
wg listy CTL-a Ty246-8
ALCO 75492 1947
ALCO 75492 1947
.47. PKP
10.10.47. KARSZNICE
TARNOWSKIE GÓRY
+26.09.79.


fotografia wykonana 9.05.2013 w Chełmie w sali tradycji przez Krzysztofa Sutryka
-jeszcze raz dzięki Krzysztofie za zdjęcia i pamięć

hoart - 2013-05-10, 15:01

Ty246-8 i 45 pracowały jako kotły ogrzewcze przy budowie LHS-u w Woli Baranowskiej koło Sandomierza( wiadomość od Kolegi Jarząbka)
Luck - 2013-05-10, 22:33

hoart napisał/a:
jako komplet połowy z parowozu


tabliczka serii oraz numer może tak?
numer wygląda na "rasowo trumanowski"
ale orzeł w 100% nie przy przypłyną z chameryki :smile:
oczywiście nie twierdzę że na tym egz. nie mógł być założony

hoart - 2013-05-10, 23:54

Darku , zachodzę w głowę skąd u Ciebie pewność na 100 ,że godło jest nieoryginalne zaznaczam ,że Kolega Krzysztof od którego mam to zdjęcie nie miał szans sprawdzenia , czy blachy to aluminium ale po wzorcowej typografii i kompozycji godła , liter i numerów ja twierdzę ,że to oryginały lub z oryginałów zrobione kopie fakt ,że trochę niedbale pomalowane i w ogóle to strata ,że pomalowane bo przecież przez taki sposób potraktowania tych obiektów zabrano tym tabliczkom ich "życiorys"ale wracając do godła krawędzie tabliczki zaokrąglone , krawędzie tabliczek serii i numeru niezaokrąglone-ostre tak jak ma być , na oko grubość blach się zgadza sam wizerunek orła jak najbardziej w proporcjach kompozycji tak jak na rysunku z ALCo -(patrz pierwsza strona tego wąku)- ciekaw jestem co Darku masz na potwierdzenie swojej tezy? zaznaczam raz jeszcze ,że nie wiemy jak na razie czy to aluminium czy żeliwo lub jakiś inny stop niealuminiowy ale kształty wizerunku i znaków według mnie są takie jak na rysunkach a więc jeżeli nie są to oryginały to są to kopie zrobione z oryginałów
Luck - 2013-05-11, 07:54

prezentowany egz. nawet jak by okazał się z alum. fabrycznym trumanowski orłem nie jest
jest to bardzo pospolity wzór
w języku kwiatów taki mlecz.. którego wszędzie jest pełno ;-) )
i do wzoru Z.Kamińskiego daleko mu brakuje
ale do rzeczy
już piszę o orłach z trumana
nie wszyscy o tym wiedzą ale na Ty246 w chamerykański fabrykach zawieszano dwa rodzaje tabliczek
pierwszy rodzaj stosowały zakłady ALCO,BLW
drugi rodzaj tabliczek założony był na maszynach wypr. w Limie
również orły dzieliły się na dwa rodzaje...
ich wspólną cechą było oczywiście wzór Kamińskiego charakterystyczne "duże oko" ale również dobrej jakości alum. super jakość wykonania, oraz numerem serii znajdujący się na odwrocie tabliczki
Limowskie egz. posiadały trochę inny kształt głowy i piór na ptaszynie oraz miały bąbelkowe tło

poniżej egz. z Limy

hoart - 2013-05-11, 09:06

zanim rozpoczniemy dywagacje o tych rodzajach orłów to mam taki pomysł Darek , razem z Krzysztofem było by dobrze ,żebyście się wybrali do sali tradycji lokomotywowni w Chełmie i na oczach kustosza odkręcili te dwie śruby i definitywnie poznali rewers , z czego zrobione jest godło i wykonali fotografię awersu dla porównania proporcji i detalu ptaka z rysunkiem z ALCo zakładamy ,że to godło jest wykonane właśnie w tej wytwórni (lub kopia)- co Ty na to Dariusz?
-a tak poza tym to zwracam/y się do posiadaczy oryginałów godła z trumanów do podzielenia się wszelkimi danymi i jak to możliwe fotografiami owych artefaktów dla celów porównawczych - godła mogą być pomalowane i raz jeszcze zaznaczam i podkreślam ażeby były to oryginały -jeden już Kolega Luck pokazał , było by dobrze Darek , ażebyś wykonał foto idealnie od przodu (front)awers i rewers i może Ktoś z zainteresowanych posiadaczy takich skarbów się odezwie i pokaże baldwinowskii i alkowski przykład-limowski orzeł już jest

Luck - 2013-05-12, 09:04

Janusz nie muszę jechać 100km aby być pewny swoich spostrzeżeń...
opisałem temat dogłębnie jak tylko mogłem
dobrze wiesz że o orła tak samo jak Ty o pomidorowej wiem prawie wszystko ;-)
porównaj jeszcze sobie zdjęcia fab.Ty246
może dzięki nim zauważysz różnice które Ja widzę od razu

hoart - 2013-05-12, 09:35

Dariuszu , to że Ty jesteś wybitnym specjalistą w tej ikonografii w to ja nie wątpię , lecz ja sam dla siebie muszę to porównać i sprawdzić z mocy potężnej mojejswojej ciekawości - gdyby nie Ty Darek ,to jak dla mnie te godła wykonane w tych trzech wytwórniach były by takie same pod względem wielkości plakiety i sylwety ptaka , dobra teraz do faktów przejdę -wiemy ,że godło z Limy ma na rewersie odlany numeri nazwę wytwórni , tego nie ma na godłach wykonanych w Baldwinie i ALCo , jest w moich zbiorach rysunek godła w skali 1:1 , więc mając wymiary od posiadacza lub posiadaczy oryginalnych aluminiowych :idea: plakiet z godłem z dwóch wytwórni Baldwin i AlCo możemy prosto sprawdzić , czy orły są takiej samej wielkości i mając wyrażne zdjęcia frontów awersów można również dokładnie określić czy były wersje różniące się czy nie , według mnie jeżeli zakładowy wykonawca dostał rysunek techniczny takiego zadania to musiał go wykonać w modelu płaskorzeżbnym zgodnie z podanym wizerunkiem i rysunkiem technicznym , raczej nie wydaje mi się ,żeby taka osoba mogła wykonac wariację na temat- chyba ,że są jakieś jednak detale w ptaku różniące je a wykonane każde w innej fabryce-Dariuszu musimy to udowodnic niestety ten temat jest na oczach wielu zainteresowanych
spptkw2 - 2013-05-14, 20:08



Orzeł z Ty246-26 awers i rewers do dalszych studiów archeologicznych,
a tak przy okazji, to aluminium mieli w tej ameryce solidne.
spp

Luck - 2013-05-14, 22:46

trzej przyjaciele z boiska....ALCO,LIMA ,Kamiński ;-)
hoart - 2013-05-17, 17:48

dziękuję Staszek i Darek za materiały jak to określił spptkw2 -archeologicne i wyrażnie widać różnice w wyglądzie ptaków i paradoksalne ponieważ orzeł ALCo odlany jest w szczegółach inny niż narysowany, natomiast orzeł z Limy jest prawie taki jak na rysunku... alkowskim, to Darek poprosił bym jeszcze o rewers Twojego orła z Limy - jeśli można A i jeszcze proszę o pokazanie awersu i rewersu orła z Baldwina bo tylko tego nie ma i wtedy będą jak to ujął Luck trzej przyjaciele- jeśli Ktoś ma z Baldwina
..i oczywiście odwołuję po części to co napisałem wcześniej o "wariacji na temat" ponieważ przede wszystkim tułów i golenie orła są interpretacją na temat w wydaniu rzeżbiarza z ALCo
- cha kolejne szczegóły typograficzne(różnice)w godłach zostały znalezione i pokazane

Luck - 2013-05-17, 21:50

Januszku już to pisałem wcześniej ale Ty jak zwykle nie wierny Tomasz jesteś

ALCO i BLW. miały ten sam wzór orła
nie wierzysz?
porównaj na zdjęciach fabrycznych
w Limie wzór był tylko inny…
w to już chyba uwierzyłeś?
w trzech przypadka (ALCO,BLW.,Lima)
numer serii na wewn. stronie był również ten sam (też o tym pisałem)
sam dobrze wiesz że chamerykańce z geografią na bakier...
jak by nie ten numer to nie wiadomo co by mogli jako polskie godło przekręcić?

ale oczywiście czekam na zdjęcie inny egz. niż nasze (Staszka i moje)
wiem że sporo takich egz. jest z prywatnych zbiorach

hoart - 2013-05-18, 15:47

-,-numer "37"w najbardziej popularnym ujęciu w Toruniu Kluczykach tylko z lampami sygnałowymi pozycyjnymi , brak już głównego reflektora na drzwiach dymnicy
wg listy CTL-a Ty246-37
ALCO 75521 1947
ALCO 75521 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
.67. OLSZTYN
+08.06.79.

autor foto nieznany( zdjęcie z netu jak jest opisane (z kolekcji T. Gałki)

hoart - 2013-05-25, 08:52

-,-numer "39" w Pyskowicach -końcowy okres eksploatacji ,kserokopia fotografii z arch.Muz Kol.
wg listy CTL-a Ty246-39
ALCO 75523 1947
ALCO 75523 1947
.48. PKP
10.01.48. KARSZNICE
TARNOWSKIE GÓRY
+29.07.79.






autor fotografii nieznany

spptkw2 - 2013-05-25, 10:54

Ty246-39 skreślony z inwentarza 30.07.1979r. decyzja kasacyjna Nr. CM3E-605/125/79
parowż pocięty w Chruścinie Nyskiej

spptkw2 - 2013-05-27, 12:52

korekta daty kasacji:29.07.1979r.
hoart - 2013-06-01, 18:12

-numer "40" już o nim było wcześniej w tym wątku , raz jeszcze tylko krótka informacja ,że sfotografowany niedaleko Gniewkowa na linii magistralnej Inowrocław - Olsztyn - ostatniej obsługiwanej przez trumany w drugiej połowie lat siedemdziesiątych u.w.
wg CTL-a Ty246-40
ALCO 75524 1947
ALCO 75524 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
.67. INOWROCŁAW
+19.08.78.
++



autor zdjęcia dziś niestety mi nieznany aczkolwiek na pewno obcokrajowiec (chyba ) Anglik ,-strona , z której kiedyś wziąłem to zdjęcie nie działa-jak zadziała kiedyś to uzupełnię tą ważną informację ,
-dodam jeszcze tylko (powtórzę) , że resztki numeru "czterdzieści" a dokladnie tendra znajdują się dziś w skansenie w Kościerzynie i są to : jeden wózek i część stokera
* sumując ostatnią czwartą dziesiątkę Ty246 wykonanych przez American Locomotive Company w Skenekded jest 5:5( brak jak na razie zdjęć numerów : 31,33,34,36,38) a w ogóle jest sfotografowanych 26 do niesfotografowanych 14- tu ,-nie jest żle ale może być lepiej :neutral:

spptkw2 - 2013-06-01, 22:40


Ty246-22 Karsznice tabliczka firmowa na dymnicy ALCO (duplikat, numer mnie nie interesuje)

Ty246-22 Karsznice tabliczka firmowa na dymnicy LIMA (duplikat, numer mnie nie interesuje)
Czyli jeden kocioł dwie firmy, słabe zainteresowanie szczegółami - delikatnie mówiąc...
Ale co to ma wspólnego z Ty246-40?.
Według moich danych spisanych w czasach gdy 22 stał na terenie MK w w-wie,
kocioł z parowozu Ty246-40 istnieje i znajduje się obecnie na Ty246-22 w Karsznicach.

hoart - 2013-06-02, 00:15

tak jest Stansławie zgadza sie zresztą przy numerze "22" też to było wpomniane, ze obecny kocioł na Ty246-22 jest z Ty246-40 o numerze fabrycznym ALCo 75524-więc sporo jest tej "czterdziestki" dziś oryginalnej , którą kiedyś sfotografował pewien obcokrajowiec- dziękuję Stanisławie za przypomnienie tego faktu
jacekZ - 2013-06-02, 20:14

A oryginalny kocioł z 22 zamontowano na 86 który został złomowany w zduńskowolskiej Izolacji w 1987 roku
hoart - 2013-06-11, 21:12

-numer "41"-pierwszy Baldwin z czterdziestu sztuk wykonanych przez BLW sfotografowany( cytuję tylko fragment tego kapitalnego zdjęcia) przez Jacka Radziewicza Winnickiego w parowozowni Bydgoszcz Wschód w 1963 roku
wg listy CTL-a Ty246-41
BALDWIN 73424 1947
BALDWIN 73424 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
.66. GDYNIA GRABÓWEK
06.11.68. ZEBRZYDOWICE
07.01.70. OŚWIĘCIM
OST. KM. 3.12.78.
+17.02.79.


zdjecie(fragment) jest z monografii "Magistrala Węglowa Śląsk -porty" Grzegorza Kotlarza, Henryka Dąbrowskiego, Edwarda Wieczorka

Darek - 2013-06-21, 18:52

hoart napisał/a:
-...-dodam jeszcze tylko (powtórzę) , że resztki numeru "czterdzieści" a dokladnie tendra znajdują się dziś w skansenie w Kościerzynie i są to : jeden wózek i część stokera

Dodam że wózek z tendra 40-stki został prawdopodobnie pocięty, gdyż nie ma go tam(w Kościerzynie) od dawna. :shock:

Panowie , szukam cały czas jakiegoś planu Ty246 w celu zaprojektowania modelu kartonowego tego parowozu w skali 1:25 , i ponawiam pytanie :
Czy ktoś coś ma?
ps. tak wiem że w hameryce są , i muzkol też ma(jakieś resztki) ale jak dla mnie są one niedostępne z różnych względów, a zaprojektowanie modelu było by z pożytkiem dla wszystkich :-)
Dla mnie wystarczą takie dwa rysunki przekrojowe jakie ma kolega Hoart :-)

hoart - 2013-06-22, 02:29

-Darek przeciez kiedyś w tym wątku wkleiłem to o co pytasz- a jest to zaznaczam z monografii o węglówce
Darek - 2013-06-22, 18:21

hoart napisał/a:
-Darek przeciez kiedyś w tym wątku wkleiłem to o co pytasz- a jest to zaznaczam z monografii o węglówce

Cooo??, te rysunki są w monografii o węglówce ???, nosz .... źle musiałem cię zrozumieć.
Muszę ją zakupić :grin:

Anrep - 2013-06-22, 21:12

Gdy się model ukaże, będzie można utworzyć podwątek: Truman Show :wink: Czekam!
Darek - 2013-06-23, 11:45

Anrep napisał/a:
Gdy się model ukaże, będzie można utworzyć podwątek: Truman Show :wink: Czekam!

Gdy się model ukaże, to zrobię nowy wątek :wink:

hoart - 2013-06-29, 15:56

-numer"42" -kadr z filmu "The Colin White Collection No.4 Archive Newsreel" Vol. 14. http://uk.ebid.net/for-sa...te-86645640.htm zamieszczony przez Kolegę Mariusza Furtka na kozaku i za jego zgodą pokazany przeze mnie tu


Ty246-42
BALDWIN 73425 1947
BALDWIN 73425 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
.67. OLSZTYN
INOWROCŁAW
+15.10.79.
++

hoart - 2013-07-14, 18:54

brak zdjęć numerów:"43","44","45","46","47",zdjęcie numeru "48" jest sprawdzane u autora fotografii ,ponieważ raster gazetowy czyni niewyrażną drugą cyfrę i musi być to odczytane z fotografii autorskiej na sto procent- na razie jest na 98 procent :???: ,- a dziś numer "49" sfotografowany przez obcokrajowca dawno temu w ..Kutnie !! jak dobrze pamiętam z opisu owego zdjęcia lata albo koniec sześćdziesiątych albo początek 70, -obcokrajowiec jakiś już spory czas temu wstawił tą fotografię na którąś giełdę internetową i owe zdjęcie kupił ktoś - jak na razie nie wiem kto,
wg listy CTL-a Ty246-49
BALDWIN 73432 1947
BALDWIN 73432 1947
23.10.47. PKP
23.12.47. KARSZNICE
05.07.54. SĘDZISZÓW
03.09.54. KARSZNICE
.11.65. BYDGOSZCZ WSCHÓD
21.11.68. OŚWIĘCIM
.08.69. CZĘSTOCHOWA
10.04.72. ŁAZY




hoart - 2013-07-22, 21:29

-numer "50" foto kadr wykonany przez Kolegę ssptkw2 jakiś czas temu w tym wątku powtórzony przeze mnie teraz jest z filmiku /kroniki o karsznickiej parowozowni z lat początku sześćdziesiątych , który można również znależć i obejrzeć w tym wątku tylko o kilka stron wstecz , zresztą filmik jest w sieci pod tytułem "Karsznicka parowozownia", -ten kadr szprycowania wodą budki numeru "50" jest w tym filmiku ogólniejszy sekundę wcześniej prawie na cały parowóz -myślę ,że też to truman o tym samym numerze
wg listy CTL-a Ty246-50
BALDWIN 73433 1947
BALDWIN 73433 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
.66. TORUŃ GŁ.
INOWROCŁAW
+15.01.77.
++



- zamykając pierwszą dziesiątkę z Baldwina jest na razie sześć do czterech jeżeli potwierdzi się jako pewny numer "48" to będzie pół na pół jako niezły wynik czwartej dziesiątki słabo obfotografowanej -chyba najsłabiej
*-odnośnie numeru wcześniejszego czyli "49" dodam tylko to co mi umknęło z listy Kolegi CTL-a ,że ów numer pracował jeszcze po skreśleniu z PKP w przemyśle jako kocioł grzewczy -
Kolega Jarząbek kiedyś napisał na kozaku ,że Ty246-49





Cyt ." ... Trafił chłopaczyna do EC Radom gdzie przez jakiś czas sobie podgrzewał atmosferę .... a później przez jakiś czas stał sobie bezczynnie - mówiąc krótko - opieprzał się. Wkurzeni tym stanem rzeczy ówcześni sprzątacze z Radomia poprosili w 1994 roku pewnych dźentelmenów w skórzanych fartuchach z autogenami a ci gładko wykonali swoją mokrą robotę. " koniec cytatu



** - co do numeru "48" cały czas czekam na odpowiedż od samego Pana Tadeusza S.autora zdjęcia ...

hoart - 2013-07-23, 22:45

-ciekawa strona http://www.flickr.com/pho...775474/detail/z archiwum ONZ o pomocy w ramach UNRRA (CNRRA) dla Chin , w tym bardzo ciekawy wątek kolejowy
hoart - 2013-07-24, 15:47

- przypadkowo odkryłem ,że tamta( wyżej) strona nie istnieje , więc wkleiłem tą , jak na razie "działa" -sprawa dotyczy amerykańskiej pomocy Chinom po 1945 roku http://www.flickr.com/pho...57629204775474/
hoart - 2013-07-24, 22:33

w lipcu trochę dla relaksu popływam/y po morzach i oceanach cofając się dość sporo w czasie dzięki internetowi a w dalszym ciągu sprawa którą poruszam dość niedaleko tyczy i naszych trumanów w kilku kwestiach -dodam, a teraz z tej strony http://www.marine-marchan...locomotives.htm dwie foty największego transportowca dalekomorskiego norweskiej firmy Christen Smith S/S Beljeane i jego zawartości do Chin właśnie ale jeszcze na początku drogi w NY, i zastanowiło mnie w którą stronę popłynął do dalekich Chin , czy przez Panamę i Pacyfik , czy przez Suez ,- obie odległości podobne jak na moje oko wpatrzone w globus -tu Consolidationy unrrowske dla Chin w ładowni i na pokładzie

na stronie archiwum ONZ-tu http://www.flickr.com/pho...57629204775474/ ten sam statek ale już u celu wyprawy
a tu jeszcze złowiony kiedyś w sieci portret fabryczny consolidation-a UNRRA dla Chin- przedmiot transportu

hoart - 2013-07-29, 20:52

- numer "51" podczas przejażdżki po ..ostbanie z pociągiem z miłośnikami kolei nostalgii z Eisenbahn Kuriera , ową fotografię już kiedyś wkleiłem tu w tym wątku za pozwoleniem jej właściciela Kolegi Mariusza Furtka teraz wklejam tą fotografię raz jeszcze ponieważ kolej na ten numer , niedawno z tej samej sesji EK była na jednej z giełd internetowych podobna fotografia oczywiście z numerem "51" myślę ,że wiem Kto ją kupił .. :cool:
wg listy CTL-a Ty246-51
BALDWIN 73434 1947
BALDWIN 73434 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
INOWROCŁAW
+
SPRZEDANY PRZEMYSŁ, ++ *



*- grzał w przemyśle jako bojler w Celulozie we Włocławku ( w tym wątku gdzieś na początku było już o jednej tabliczce firmowej ściągniętej z tego trumana jak już stał we Włocławku w oczekiwaniu na ostatni kurs do którejś złomowni, ściągniętej przez jakiegoś obcokrajowca i udekorowanej tą tabliczką drzwi lodówki w swoim mieszkaniu- jest zdjęcie tego faktu ) to tyle

GENERAŁ - 2013-07-30, 23:09

hoart napisał/a:
w lipcu trochę dla relaksu popływam/y po morzach i oceanach cofając się dość sporo w czasie dzięki internetowi a w dalszym ciągu sprawa którą poruszam dość niedaleko tyczy i naszych trumanów w kilku kwestiach -dodam, a teraz z tej strony http://www.marine-marchan...locomotives.htm dwie foty największego transportowca dalekomorskiego norweskiej firmy Christen Smith S/S Beljeane i jego zawartości do Chin właśnie ale jeszcze na początku drogi w NY, i zastanowiło mnie w którą stronę popłynął do dalekich Chin , czy przez Panamę i Pacyfik , czy przez Suez ,- obie odległości podobne jak na moje oko wpatrzone w globus -tu Consolidationy unrrowske dla Chin w ładowni [url=http://i77.photobuck...e3f.jpg]Obrazek[/URL] i na pokładzie [url=http://i77.photobuck...5eb.jpg]Obrazek[/URL]

na stronie archiwum ONZ-tu http://www.flickr.com/pho...57629204775474/ ten sam statek ale już u celu wyprawy
a tu jeszcze złowiony kiedyś w sieci portret fabryczny consolidation-a UNRRA dla Chin- przedmiot transportu [url=http://i77.photobuck...f51.jpg]Obrazek[/URL]

Niezwykle ciekawe zdjęcie. W ładowni nowiutkie parowozy, na nich niechlujnie ułożone deski po których chodzą marynarze malujący konstrukcję statku. Cała odskrobana farba, papier scierny i zachlapania od nowej farby widać na nowych parowozach. Ale to nie problem, chińczyk odmaluje sobie nowy parowóz....

hoart - 2013-07-31, 13:56

Generale trochę nie tak , w ładowni upchane jak śledzie parowozy musiały przejść niezłą gimnastykę ażeby tak dokładnie idealnie były ulokowane i te jak nazwałeś odpryski farby to nie są odpryski farby tylko materiał izolacyjny , który to siłą rzeczy trochę się pokruszył po zdjęciu kołpaka ze zbieralnika pary a na którym to zbieralniku pary po zdjęciu delka był mocowany dekiel-łapa od ramienia równoważącego za który po przez liny uczepiony był do potężnego haka dżwigu albo który posiadał między innymi S/S Beljeane na swoim pokładzie lub też był na stanie portu , druga strona tego ramienia była łączona z uchwytem montowanym na górze czoła dymnicy parowozu, taki sam patent był stosowany przy parowozach S160, dla ZSRR przy tym niektóre transporty parowozów serii E polegały na demontażu kotła i podwoziaw tym z kotła demontowano również komin bardzo wysoki, naszych trumanów , francuskich 141R,
a te deski są dlatego ponieważ robotnicy portowi musieli po czymś chodzić , sie przemieszczać skręcając poteżne tregry (dwuteowniki)połozone w poprzek kadłuba co metr jak na oko widać na których to tregrach powspieranych na podparciach między lokami w ładowni i na górze na tych dwuteownikach ułożyli coś w rodzaju torów na których spoczęły parowozy(zdjęcie drugie)oczywiście te konstrukcje i na nich parowozy odpowiednio musiały być zabezpieczone , a więc widać podklinowane koła , w kilku miejscach ściągi i na pewno było jeszcze więcej elementów zabezpieczających ów ładunek tak ,że więc Chińczycy musieli na pewno co jest na kilku zdjęciach się uporać już po wyładunku z połączeniem tendrów z parowozami no i je uruchomić ( na pewno pomagali im w tym przedstawiciele fabryk) , sprawy estetyczne były na dalekim miejscu..

hoart - 2013-08-13, 21:59

-numer"52" w kadrze z "Kolejarskie słowo" A. Munka
wg CTL-a Ty246-52
BALDWIN 73435 1947
BALDWIN 73435 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
TARNOWSKIE GÓRY
+26.10.79.

z tego numeru zdjąłem kiedyś tabliczkę firmową , która dziś jest w rękach innego fanatyka tej serii ( odcisk tej tabliczki jest na str 12 )

hoart - 2013-08-19, 21:45

-numer "53" podczas odpoczynku w Malborku (lata siedemdziesiąte)w ujęciu Rona Ziel-a z jego strony http://www.ronzielsteam.com/
wg listy CTL-a Ty246-53
BALDWIN 73436 1947
BALDWIN 73436 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
.66. GDYNIA GRABÓWEK
KOŚCIERZYNA
+23.11.79.

- z kotłem z ALCo no ale to wszystko przez te rotacje kotłów podczas napraw głównych

hoart - 2013-08-25, 22:09

-numer "54" ze słynnej strony "Duńczyka" http://www.tog-billeder.dk/ w Toruniu Kluczykach
wg listy CTL-a
Ty246-54
BALDWIN 73437 1947
BALDWIN 73437 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
OLSZTYN
+14.04.79.






hoart - 2013-09-01, 12:20

-numer "55" na ksero z foto( autor zdjęcia chwilowo przeze mnie nieznany)z Arch .Muz .Kol. sfotografowany w Toruniu Głównym w drodze z Olsztyna w kierunku Inowrocławia
wg listy CTL-a Ty246-55
BALDWIN 73438 1947
BALDWIN 73438 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
INOWROCŁAW
+08.12.79.





spptkw2 - 2013-09-01, 21:09

Parowóz Ty246-52 po skasowaniu był odstawiony w Tarnowskich Górach posiadał kocioł Baldwina Nr.73426/1947 z Ty246-43. W 1980 roku stał już bez tendra. W latach 80-tych XX wieku w hali wachlarzowej lokomotywowni Rybnik stało podwozie z tendra 32D46 jako "platforma technologiczna" na której znajdowały się silniki trakcyjne. Na czołownicy widoczny był numer 52. Z Katowic w Beskidy zasadniczo prowadzą dwie trasy drogowe: kierunek Bielsko oraz Wisła, nie pamiętam dokładnie przy której trasie ale na początku lat w/w jadąc na południe po lewej stronie w "ogródkach" widziałem na 100% całą kompletna skrzynię 32D46 potem po paru latach zniknęła bez śladu. Może to było pudło z Nr.52 ale to tylko moje przypuszczenie.
spptkw2 - 2013-09-01, 21:16

Oryginalny kocioł z Ty246-53 Baldwin Nr.73436 Nr. inwentarzowy 5943 został założony w Oleśnicy z dniem:25.03.1974r. na Ty246-10 w ramach rotacji kotłów. Fizycznie skasowany prawdopodobnie na złomowisku w Herbach Starych razem z dziesiątką.
hoart - 2013-09-08, 19:55

-numer "56" pierwszy z dwóch w Baldwinie wytypowanych do zdjęcia fabrycznego , tu na fotografii R. Gueant-a w roku 1977 w Pyskowicach - na fotografii tej wyrażnie widać tabliczkę kształtu pięciokątnego a więc możliwe ,że z kotłem oryginalnym ,-no ale to moja hipoteza -trzeba by znać księgę tego parowozu i jego kotła -tu zwracam się do ssptkw2 o pomoc - bo jeżeli dotrwał z kotłem oryginalnym to sporo w nim by było autentyku na koniec służby porównując ze zdjęciem fabrycznym
według listy CTL-a Ty246-56
BALDWIN 73439 1947
BALDWIN 73439 1947
19.11.47. PKP
.48. KARSZNICE
ŁAZY
+09.10.79.




hoart - 2013-09-15, 13:22

-numer"57"na fotografii Rolanda Kani w złomowni w Chróścinie Nyskiej ( http://parowozy.net/album/goscinne )
wg listy CTL-a Ty246-57
BALDWIN 73440 1947
BALDWIN 73440 1947
.48. PKP
.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
ŁAZY
+09.10.79.





hoart - 2013-09-22, 20:35

- numer "58" na fotografii Klausa Meschede ( http://www.drehscheibe-fo....php?17,4196917 ) w Pyskowicach w 1978 roku
według listy CTL-a Ty246-58
BALDWIN 73441 1947
BALDWIN 73441 1947
.48. PKP
.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
GLIWICE
06.10.76. OŚWIĘCIM
04.11.76. GLIWICE
PYSKOWICE
+24.05.79





hoart - 2013-09-29, 23:37

-,-numer "60"- tylko tender :neutral: na fotografii Stanisława Pietrzyka , którą wykonał w Tarnowskich Górach, tender przerobiony na zbiornik ppoż
według listy CTL-a
Ty246-60
BALDWIN 73443 1947
BALDWIN 73443 1947
.48. PKP
.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
TARNOWSKIE GÓRY
ŁAZY
+11.03.80.




foto St.Pietrzyk

-w piątej dziesiątce brak tylko numeru "59"

hoart - 2013-10-01, 00:52

Kolega GENERAŁ sfotografował tabliczkę tendrową od numeru "38" w Muzeum Techniki i Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej
wg listy CTL-a Ty246-38
ALCO 75522 1947
ALCO 75522 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
GLIWICE
PYSKOWICE
+14.06.79.




Foto GENERAŁ

jacekZ - 2013-10-01, 11:52

Zdjęcia modelu Ty246 z Karsznic.
hoart - 2013-10-01, 14:50

Jacek dzięki za kolejne zdjęcia modelu z Karsznic -ALE jakbyś dał radę zrobić zbliżenia na detale , może fragmenty ujęć boków i jakby dało się na moment focenia zdjąć ten klosz z szyb , żeby nie blikowało -było by super - jestem ciekaw co w tym modelu jest zrobione właściwie , w ogóle czy coś jest zrobione poprawnie , bo dziwny to przypadek modelu , w którym na pierwszy rzut dla ..oka laika odbiór może kojarzyć się okej - i niby wszystko się zgadza a tak faktycznie dla oka wtajemniczonego jest wykonany fatalnie z całą masą błędów i niepotrzebnych "dziwolągów", - ale paradoksalnie ma dobrą bryłę i ogólne proporcje - z tego co widać się da z tych zdjęć można by było warto pomyśleć jak "zaczarować" ów model ,żeby był cackiem - myślę ,że autorowi czy autorom nie było by przykro ,że jego / ich praca została po prostu najnormalniej poprawiona -tylko pytanie czy z innymi elementami jest też tak żle czy jednak może ów model ma momenty znakomicie wykonane a obłożony jest tylko niedobrze opracowanymi detalami np.:poręcze , sprężarki , wyrównywacze ciśnienia , grubo nieskalowe śruby łączące zderzaki koszmarne oznaczenie na budce i tendrze i tak dalej to to co widać ..
Jacek prośba moja do Ciebie spróbuj zrobić fotki inne niż te dotychczasowe :???:
- z góry dziękuję

hoart - 2013-10-01, 23:39

Kolega Robert z forum http://forum.modelarstwo....h.15354/page-29 znalazł takie coś http://www.repozytorium.fn.org.pl/?q=node/7615
:shock:

hoart - 2013-10-06, 19:24

-numer"61" - już kiedyś Kolega Hamburger wkleił to zdjęcie tego numeru trumana w tym wątku , zacytuję je raz jeszcze
wg listy CTL-a Ty246-61
BALDWIN 73444 1947
BALDWIN 73444 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
.66. GDYNIA GRABÓWEK
KOŚCIERZYNA




spptkw2 - 2013-10-13, 11:41

uzupełnienie dotyczące parowozu: Ty246-60:
W dniu:10. lipca 1977r. o godzinie 10:40 na szlaku: Tworog Brynek - Zabrze Milulczyce w kilometrze 6,800 (w okolicach miejscowości Kamieniec) doszło do wykolejenia pociągu Nr.99773 (typu TKM/zdawka) relacji: Tarnowskie Góry - Zabrze Mikulczyce prowadzonego parowozem Ty246-60.
Pociąg składał się z brankardu i dwóch wagonów towarowych. Z opowieści maszynisty prowadzącego pociąg Norberta G. dowiedziałem się, że wykolejenie na jednotorowej lini (dopiero po 1980 roku ułożono i otwarto drugi tor) nastąpiło wskutek podmycia toru. Pociąg prowadzony był w kierunku Zabrza Mikulczyc tendrem do "przodu" bo jak podaje maszynista w czasie jazdy tender nagle zaczął się wywracać pociągając za sobą parowóz Na szczęście nie doszło do wybuchu kotła parowozu i co najważniejsze nie było rannych.
Przy okazji kolega N.G. podal mi taki fakt, że od strony Zabrza Mikulczyc jechał pociąg ratunkowy (prawdopodobnie z dźwigiem EDK 1000) który przez nieuwagę wjechał za szybko na miejsce wykolejenia i parowóz prowadzący też się wykoleił.
Tender z Ty246-60 w latach 80-tych został przebudowany na zbiornik p.pożarowy. Przebudowa polegała na zamontowaniu (dospawaniu) czołownicy ze zderzakami i sprzegiem śrubowym od strony łączenia z parowozem. Następnie został wysłany do ośrodka wczasowego w Mielnie Koszalińskim gdzie stacjonował parę lat. Po powrocie do Tarnowskich Gór błąkał się po stacji będąc odstawiany w różnychj miejscach. Na koniec zostało odstawiony w WGW Bytom gdzie w końcu został pocięty na złom.
Ty426-60 był ostatnim parowozem tej serii w Lokomotywowni Tarnowskie Góry.

spptkw2 - 2013-10-13, 12:41

Ty246-61 po zakończeniu służby na PKP pracował jako kocioł stały: KBW BEŁCHATÓW w miejscowości Kleszczów. Był tam widziany dnia:14.02.1995r.
hoart - 2013-10-13, 16:33

-numer "62" na fotografii Krzysztofa Koja, Tarnowskie Góry 1979
wg listy CTL-a Ty246-62
BALDWIN 73445 1947
BALDWIN 73445 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
TARNOWSKIE GÓRY
+26.09.79.




- spptkw2- dzięki za bardzo ciekawe informacje :!:

spptkw2 - 2013-10-14, 10:07

Ty246-61



Ty246-61 jako kocioł stały w Kleszczewie, KWB Konin, zdjęcia dzięki uprzejmości autora Ryszarda Boduszka, zrobione 14. lutego 1995r.

hoart - 2013-10-15, 08:46

świetne zdjęcia :!: - podziękowania dla Ryszarda Boduszka autora fotek i Staszka Pietrzyka za prezentację -uff całe szczeście ,że są te fotki bo myslałem ,że jedyną pamiątką tej grzejki ( do wczoraj o nieustalonym numerze)są zdjęcia Hermanna Schmidtendorfa- a tu taka niespodzianka, przy tej okazji wyszło ,że w KWB Bełchatów jest miejscowość Kleszczew a w KWB Konin jest miejscowość Kleszczewo( to info od K.Sutryka)
- ten numer "61" okazał sie bardzo fotogeniczny, jest jeszcze jedno ujęcie Jacka Radziewicza Winnickiego z okresu intensywnej pracy na magistrali w części północnej

M.Jarząbek - 2013-10-15, 12:26

hoart napisał/a:
w KWB Bełchatów jest miejscowość Kleszczew

Kleszczów - Stasio też popełnił błąd w odmianie - w Kleszczowie.

hoart - 2013-10-15, 17:17

M.Jarząbek napisał/a:
hoart napisał/a:
w KWB Bełchatów jest miejscowość Kleszczew

Kleszczów - Stasio też popełnił błąd w odmianie - w Kleszczowie.

- to ja popełniłem błąd żle nazywając i na odmianie kończąc-przepraszam za błąd

spptkw2 - 2013-10-15, 21:00

Na odwrocie zdjęcia Ty246-61 Rysiek napisał KLECZEW, sprawdzałem w atlasie samochowym przy kopalni odkrywkowej koło Bełchatowa jest miejscowość KLESZCZÓW, KLESZCZOWA w atlasie nie ma pytałem Ryśka - nie jest pewien nazwy miejscowości, dlatego ten drobiazg jest do ewentualnego wyjaśnienia. Na zumi słabo widać czy tam są szyny ale myślę a nawet jestem pewien że Truman Nr.61 po drodze gminnej nie jechał.
hoart - 2013-10-15, 22:05

:!: wracam do numeru "48" ,którego nie byłem pewny z tej reprodukcji (tu wklejam tylko fragment zdjęcia ),ale po zapytaniu Tadeusza Suchorolskiego wydawało mi się autora tego zdjęcia bo tak było podpisane ( zdjęcie w "Kdim") -o wgląd na slajd i odczytanie jaki tam numer na pewno jest na tym trumanie , na zdjęciu w czasopiśmie przez ten raster druga cyfra mi majaczy na 8, więc Tadeusz Suchorolski odpowiedział mi , że tak ,- na tym zdjęciu jest Ty246 o numerze "48" lecz nie on jest autorem zdjęcia tylko Krzysztof Wiśniewski- pomyłka nastąpiła w redakcji - Krzysztof Wiśniewski potwierdził ze slajdu ,że to taki właśnie numer
przypominam foto Krzysztof Wiśniewski fragment Ty246-48 w Tarnowskich Górach w 1977 roku
wg listy CTL-a Ty246-48
BALDWIN 73431 1947
BALDWIN 73431 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
6. GDYNIA GRABÓWEK
30.10.68. ZEBRZYDOWICE
20.02.70. OŚWIĘCIM
TARNOWSKIE GÓRY
ŁAZY
+21.04.78




- dziękuję Panom Tadeuszowi i Krzysztofowi za pomoc

hoart - 2013-10-15, 22:25

dodam dwa ujęcia tej grzejki autorstwa Hermanna Schmidtendorfa niestety autorowi coś nawaliło w aparacie w trakcie tej sesji i stąd ta jakość - najważniejsze ,że kilka się uratowało i jako tako coś widać


Staszek na zdjęciu Ryśka widaćkawałek uczęszczanego toru więc mógł być truman dżwigiem przestawiony na kawałek ustawionego toru co widać natomiast nie widać i tego nie wiem/y czy może to koniec bocznicy - zapytam Ryszarda

spptkw2 - 2013-10-17, 21:03

Dotyczy: Ty246-48
Tak się składa że zachowały się drobne materiały archiwalne dotyczące dramatycznego zakończenia służby na PKP lokomotywy Ty246-48.
W dniu 24.11.1977r. Ty246-48 stał na stacji Kalety (prawdopodobnie luzem) pod semaforem wyjazdowym na kieunek Strzebiń w okolicach nastawni wykonawczej. W tym czasie z kierunku Strzebiń do Kalet jechał pociąg Nr.54292 prowadzony lokomotywą ET21-652 (Lokomotywownia Bydgoszcz Wschód). Pociąg ten po minięciu semafora wjazdowego do Kalet ustawionego na STÓJ z dużą prędkością wjechał na tor gdzie stał Truman. Duża prędkość wynikała z faktu, że szlak z Strzebinia do Kalet znajduje się na znacznym spadku, natomiast elektrowóz prawdopodobnie znajdował się bez kontroli. Maszynista parowozu (Walter P. + ) gdy zorientował się, że w jego kierunku jedzie pociąg próbował uciekać parowozem do tyłu i dzięki temu udalo mu się złagodzić siłę zderzenia. Wypadek kategorii 106 zdarzył się w porze nocnej o godzinie 05:33. Na parowozie maszynista nie został "uszkodzony", natomiast ranny został pomocnik. Jak podają świadkowie dymnica wbiła się w kabinę elektrowozu ale nie mam danych o losie drużyny trakcyjnej z Karsznic (maszynista Zdzisław W. oraz pomocnik Bogdan Cz.).
Po wypadku Ty246-48 od dnia 25.11.1977r. został odstawiony na Ba (naprawa bieżąca awaryjna) i już nigdy nie wyszedł do służby. Dnia 21.04.1978r. decyzją Nr.CM3E – 605/123/78 został skreślony z ewidencji lokomotyw na PKP.
Są dane mówiące, że na koniec lokomotywa była w Łazach. Według moich informacji trudno to jednoznacznie stwierdzić, gdyż na Ba lokomotywa była do dnia 05.03.1978r. w Lokomotywowni Tarnowskie Góry. Niewykluczone, że po tej dacie została skierowana do Łaz ale za parę dni i tak została skreślona z ewidencji.
Jako ciekawostkę podam fakt, że maszynista Walter P. parę lat wcześniej parowozem Ok1 prowadził ostatni pociąg osobowy relacji: Katowice – Tarnowskie Góry przez Katowice Bogucice, Dąbrówkę Małą, Siemianowice Śl, Chorzów Stary, Brzeziny Śl, Piekary Śl, Szarlej.

hoart - 2013-10-21, 19:15

-,-numer"64" sfotografowany w Toruniu Kluczykach i kiedyś to zdjęcie wystawione było na sprzedaż , niestety nie wiem kto jest autorem foto i nie wiem kto jest dziś właścicielem tego kolorowego slajdu
wg listy CTL-a Ty246-64
BALDWIN 73447 1947
BALDWIN 73447 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
BYDGOSZCZ WSCHÓD
INOWROCŁAW
+23.11.79



hoart - 2013-10-27, 14:01

-numer "65" ksero fotografii z Arch .Muz .Kol.- ( autor nieznany mi chwilowo) truman sfotografowany w Toruniu Głównym ciągnący skład z Olsztyna w kierunku Inowrocławia, -ten numer już wcześniej przewinął się w tym wątku w fotosie z filmu dokumentalnego pt."Szlakiem wielkiej elektryfikacji")
wg listy CTL-a Ty246-65
BALDWIN 73448 1947
BALDWIN 73448 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
.66. TORUŃ GŁ.
INOWROCŁAW
+15.01.79.





hoart - 2013-11-10, 13:22

-,-nr"69" - fabryczne zdjęcie z BLW ,jedno z czternastu zakupione przeze mnie dzięki Koledze Dariuszowi z USA z Pensylvannia Museum Railroad ,HL Broatbelt Collection
wg listy CTL-a Ty246-69
BALDWIN 73452 1947
BALDWIN 73452 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
INOWROCŁAW
+04.07.79.





spptkw2 - 2013-11-10, 21:12

Oryginalny tender z Ty246-69 (73452) kończył służbę przy Ty246-4 (KOCIOŁ STAŁY MOSTOSTAL ZABRZE).
hoart - 2013-11-18, 00:45

-numer"70"-portret trzeciego z "aktorów " na fotosie ze słynnego fabularyzowanego dokumentu Andrzeja Munka pt."Kolejarskie słowo", -wygląd jeszcze" prosto z fabryki"
Ty246-70
BALDWIN 73453 1947
BALDWIN 73453 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
INOWROCŁAW
+31.08.74.



hoart - 2013-11-18, 02:29

:?: -ciekawe w związku z czym nastąpiła wczesna kasacja - w 1974 roku?
GENERAŁ - 2013-11-19, 22:41

Tyle razy wyświetlali film " Kolejarskie Słowo" , że zajeździli parowóz i skasowali już w 1974 roku . :mrgreen:
M.Jarząbek - 2013-11-20, 13:43

Z tego nasuwa się następujący wniosek - Lepiej być dobrym pracownikiem niż .... komediantem. :wink:
spptkw2 - 2013-11-26, 17:12

MARIUSZ FURTEK, + r.i.p.
hoart - 2013-12-04, 23:51

-, - nr "72" , -kolejny "aktor"z filmu Andrzeja Munka pt."Kolejarskie słowo", - za sprawą ignorancji chronologii ikonograficznej jest ten numer sfilmowany - "ignorancji.."- przypominam ,że zetempowcy na początku tej kwestii prowadzą a właściwie prowadzić mają trumana z numerem "70", który póżniej okazuje się być numerem "72"- dobra nasza :grin:
wg listy CTL-a Ty246-72
BALDWIN 73455 1947
BALDWIN 73455 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
OŚWIĘCIM
21.09.76. ŁAZY



- kasacja w 76 - hmm...

hoart - 2013-12-05, 00:11

-,-,-,-numer "76" fotoreprodukcja z monografii pt."Węzeł kolejowy Tarnowskie Góry 1857-2007" P.Nadolskiego , K.Soidy, H.Dąbrowskiego,E.Wieczorka
wg listy CTL-a
Ty246-76
BALDWIN 73459 1947
BALDWIN 73459 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
TARNOWSKIE GÓRY
ŁAZY
+11.03.80.


foto Z.Koloch w opisie są podane dwie wersje dat 1973 i 1979 - mnie wydaje się ,że na zdjęciu ten truman raczej jest sfotografowany pod koniec służby a więc w roku 1979 - -ciekawe ,że data skreślenia w tym przypadku jest aż pod koniec 1980 !! roku
- info ( Kolega Jarząbek) ten numer i "20" pracował/y jako grzejki w Dęblinie w szkole pilotów

spptkw2 - 2013-12-07, 10:52

Tak się składa, że ostatnio często porusza się na forum sprawę dat kasacji Ty246 wyrażając zdziwienie że w danych latach były kasowane.
Pamiętam, że w roku 1978 w T.Górach można było jeszcze powozić się Trumanem, W przypadku defektu ST44 gdy w pobliżu znajdował się truman zawsze pomógł i "dociągnął" pociąg do stacji przeznaczenia. Potem dwa lata nie byłem w TG i po powrocie do TG po Ty246 pozostało echo i parę zimnych sztuk odstawionych na bocznym torze.
Rozmawaiałem kiedyś o Ty246 z maszynistami instruktorami - pamiętającymi te czasy - którzy potwierdzali fakty, że na południe trafiły lokomotywy wyeksploatowane wieloletnią pracą na magistrali i niezbyt starannymi naprawami okresowymi. Były po prostu w ogólnie złym stanie technicznym.
A poza tym doszła sprawa polityczna gdyż do wschodniej granicy "podjeżdżały" kolejne nowe lokomotywy spalinowe M62, i szukano byle pretekstu aby pozbyć się parowozów.
O tym jak pracowały Ty246 po rozpoczęciu eksploatacji na magistrali niech świadczy te parę skanów stron Formularza Ty246-10 z losowo wybranych lat mówiących o miesięcznych przebiegach:
Ty246-10 1948

Ty246-10 1950

Ty246-10 1955

Ty246-10 1960

Ty246-10 1961

spptkw2 - 2013-12-07, 11:01

Jako drobne uzupełnienie do Ty246-14_bez komentarza_bo taka była historia

spptkw2 - 2013-12-07, 12:53

W związku z tym, że dużo mówimy o końcu służby serii Ty246 na PKP przedstawiam zestawienie parowozów które po skreśleniu z ewidencji PKP pracowały dalej w przemyśle jako kotły stałe. Mam świadomość, że lista zawiera ewentualne błędy, dlatego proszę o sprostowania i uzupełnienia. Nie za bardzo pasuje mi ilość parowozów na LHS ( w załączniku archiwalne pismo) podobno pracowały przy podgrzewaniu płynnej siarki
- nie znam tych technologii proszę o sprostowanie.
Dodatkowo kiedyś podawano, że Ty246-4 i 97 z MOSTOSTALU ZABRZE trafiły na złom do Pruszkowa gdzie podobno było kiedyś złomowisko Hutu Warszawa (08/09.1987r.)
Inna wersja zdarzeń podaje, że były złomowane w ZPZ HERBY.
Ty246-2,3 KOCIOŁ STAŁY: KZRiŁ ZIELONKA
Ty246-4,97 KOCIOŁ STAŁY: MOSTOSTAL ZABRZE
Ty246-5 KOCIOŁ STAŁY: FABRYKA DYWANÓW BIAŁYSTOK, LHS
Ty246-6,17 KOCIOŁ STAŁY: ZPB CEBA CZĘSTOCHOWA
Ty246-7 KOCIOŁ STAŁY: ZAKŁADY DROBIARSKIE DĘBICA
Ty246-8,45 KOCIOŁ STAŁY: LHS WOLA BARANOWSKA
Ty246-9 KOCIOŁ STAŁY: ZPOW PIŃCZÓW, ZPOW TOLKMICKO
Ty246-11 KOCIOŁ STAŁY: BROWAR BIAŁYSTOK
Ty246-20,76 KOCIOŁ STAŁY: WOSWL DĘBLIN
Ty246-21 KOCIOŁ STAŁY: ZAKŁADY MLECZARSKIE CIECHANÓW, własność REJON ENERGETYCZNY CIECHANÓW
Ty246-22 STOMIL WOLBROM – EKSPONAT KARSZNICE
Ty246-5,24,25,47,56,57,62,66,82,89,96 KOCIOŁ STAŁY LHS
Ty246-26,88 KOCIOŁ STAŁY: STOMIL ROGOWIEC, IZOLACJA ZDUŃSKA WOLA.
Ty246-46,51 KOCIOŁ STAŁY: ZAKŁADY CELULOZOWE WŁOCŁAWEK.
Ty246-49 KOCIOŁ STAŁY: KOTŁOWNIA RADOM.
Ty246-61 KOCIOŁ STAŁY: KWB KONIN w KLUCZEWIE.
Ty246-64 KOCIOŁ STAŁY: ZAKŁADY PRODUKCJI ELEMENTÓW BUDOWLANYCH WARSBET WARSZAWA
Ty246-65 KOCIOŁ STAŁY: ZAKŁADY PIWOWARSKIE BIAŁYSTOK.
Ty246-69 KOCIOŁ STAŁY: SPÓŁDZIELNIA MLECZARSKA w SWARZĘDZU.
Ty246-77 KOCIOŁ STAŁY: LHS KRASNOBRÓD koło ZAMOŚCIA.
Ty246-80 KOCIOŁ STAŁY: WGW OLSZTYN.
Ty246-87 KOCIOŁ STAŁY: SPÓŁDZIELNIA PRACY WARSZAWA.
Ty246-95 KOCIOŁ STAŁY: ZAKŁADY PIWOWARSKIE BIAŁYSTOK.
Ty246-100 KOCIOŁ STAŁY: ZAKŁADY PIWOWARSKIE OLSZTYN.

Stellwerk - 2013-12-07, 13:50

spptkw2 napisał/a:
Jako drobne uzupełnienie do Ty246-14_bez komentarza_bo taka była historia
Co to była/jest "jazda pierścieniowa? :?:
spptkw2 - 2013-12-07, 14:11

Jazda pierścieniowa źródło: "PODRĘCZNIK MASZYNISTY PAROWOZOWEGO" T.Neumann wydanie II str.654,655


spptkw2 - 2013-12-07, 14:14

I chłopaki zastosowali jazdę pierścieniową niezgodnie z podręcznikiem lub redaktorowi się coś pomyliło.
hoart - 2013-12-08, 00:56

- numer "74" sfotografowany w Inowrocławiu przez Tadeusza Suchorolskiego, truman z tym numerem był trochę obfotografowany z okazji różnych okoliczności, w tym wątku tylko grubo wcześniej było trochę już o tym , na zdjęciu widnieje na dymnicy pięciokątna tabliczka firmowa Baldwina - być może to oryginalny jeszcze kocioł , lecz ten parowóz kończył służbę z kotłem z wytwórni w Limie zamienionym podczas ostatniej głównej naprawy
wg listy CTL-a Ty246-74
BALDWIN 73457 1947
BALDWIN 73457 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
INOWROCŁAW

nie jest podana data skreślenia , ale na swojej fotografii - pocztówce przedstawiającej ostatnią jazdę Ty246-74 Roman Witkowski opisał datą wrzesień 1979 więc można przyjąć ,że data skreślenia to 1979

reprodukcja z zeszytu "Kmid"
-spptkw2- dziękuję za wspaniałe materiały do tematu , wreszcie jest lista grzejek ,- apropo grzejek , - widziałem na własne oczy kocioł , niestety nie pamiętam czy był z budką , również nie widziałem podwozia (odleglość spora i w miejscu były sporej wielkości chaszcze ) trumana , może był na swoich "nogach" a może stał ten kocioł na platformie kolejowej - tego nie widziałem ,- na terenie jeszcze ostatkiem sił funkcjonującego ZNTK Wrocław , połowa lat 80 tych , zakład jeszcze wtedy dość solidnie niedostępny dla takiego kogoś jak ja ale po jakimś czasie jak niestety już po tym trumanie ślad zaginął próbowałem się czegoś dowiedzieć będąc kiedy indziej na terenie zetenteku ale na próżno , nik nic nie widział , nie wiedział itd...według mojej teorii ów parowóz a właściwie rzecz najważniejsza - jego kocioł mógł być sprowadzony na podmianę do kotłowni zakładowej , której piecami były do samego końca istnienia zakładu kotły z różnych parowozów montowane po trzy sztuki - ale likwidacja ZNTK już czychała u bram zakładu..

jacekZ - 2013-12-08, 10:07

Z uwagi na długość odcinków obsługi i przeciętne szybkości na trasie parowozy musiały być zmieniane w Karsznicach - zapas węgla nie wystarczał na pokonanie odcinka Tarnowskie Góry - Inowrocław/Bydgoszcz Wschodnia z dużym bruttem. Na tej trasie pracowały przeważnie parowozy karsznickie z małą pomocą bydgoskich które obsługiwały odcinek na północ od Bydgoszczy. Dlatego też większość Ty246 ulokowano w Karsznicach skąd obsługiwały 2/3 węglówki a resztę w Bydgoszczy.
spptkw2 - 2013-12-08, 11:01

Zgadza się dlatego jazda pierścieniowa na szlaku: Tarnowskie Góry - Karsznice - Inowrocław była dość utrudniona a wręcz niemożliwa, ze względu na ilość węgla w tendrze
hoart - 2013-12-16, 23:21

-nr "77" - na reprodukcji zdjęcia Klausa Kiepera z monografii o magistrali węglowej pt." Magistrala Węglowa Śląsk-porty" H. Dąbrowskiego, G.Kotlarza , E.Wieczorka
-wg listy CTL-a Ty246-77
BALDWIN 73460 1947
BALDWIN 73460 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
.66. TORUŃ GŁ.
TARNOWSKIE GÓRY
+26.04.79.



hoart - 2013-12-22, 15:50

-,-nr "79" -słynny przez swój koniec po przejechaniu kozła oporowego w Zabrzu-Makoszowach (wcześniej było już o tym w tym wątku -zdjęcie przewróconego wykonane przez Kolegę Wojtka Gorczyńskiego wel Kolejara i zdjęcia tendra po wypadku w Kędzierzynie dzięki Koledze Stanisławowi Pietrzykowi)- to zdjęcie pochodzi z dawno zakończonej kiedyś aukcji - nie wiem czyje i kto aktualnie jest posiadaczem , zostało wykonane w Tarnowskich Górach w 1973 roku
wg listy CTL-a Ty246-79
BALDWIN 73462 1947
BALDWIN 73462 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
.66. GDYNIA GRABÓWEK
27.10.69. OŚWIĘCIM
OST. KM.29.03.78.
+11.08.78.


hoart - 2013-12-30, 14:30

-,-numer"81" i wytwórnia w Limie ,która wyprodukowała dwadziescia sztuk Ty246 , numer "81" na fotografii fabrycznej , którą opublikował na forum Martela już jakiś czas temu Kolega Dariusz
wg listy CTL-aTy246-81
LIMA 9267 1947
LIMA 9267 1947
.48. PKP
.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
+14.05.74.

hoart - 2014-01-06, 01:11

-,- nr "83" reprodukcja zdjęcia Ryszarda Stankiewicza
z monografii o magistrali węglowej pt." Magistrala Węglowa Śląsk-porty" H. Dąbrowskiego, G.Kotlarza , E.Wieczorka
-wg listy CTL-a ++
Ty246-83
LIMA 9269 1947
LIMA 9269 1947
.48. PKP
.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
.66. GDYNIA GRABÓWEK
KOŚCIERZYNA
MALBORK
+12.03.79.


Gdynia Główna 15.5.1975


hoart - 2014-01-12, 02:40

-nr"84" tragiczna katastrofa pod Skorzewem( niedaleko Kościerzyny)15 czerwca 1969 roku czołowe zderzenie z pociągiem osobowym prowadzonym przez Ok1-279 -reprodukcję zdjęcia z lokalnej gazety zamieścił w tym wątku jakiś czas temu Kolega Hamburger
wg listy CTL-a Ty246-84
LIMA 9270 1947
LIMA 9270 1947
.48. PKP
.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
.66. GDYNIA GRABÓWEK
OST. KM. 15.06.69. SKORZEWO /ZDERZENIE Z Ok1-279/
+04.04.70





hoart - 2014-01-18, 23:55

- nr "85" zdjęcie to dostałem kiedyś od Kolegi Mariusza Furtka teraz je wklejam z pamięcią o zmarłym Koledze..
- niestety nie mogę doszukać się kto jest autorem fotografii , zdjęcie zrobiono w Malborku na terenie MD
wg listy CTL-a Ty246-85
LIMA 9271 1947
LIMA 9271 1947
.48. PKP
.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
.66. GDYNIA GRABÓWEK
KOŚCIERZYNA
+17.01.79.




GENERAŁ - 2014-01-19, 23:07

Uzupełnienie do Ty246-76. Zdjęcie Eddiego B. wraz z wspomnieniami z Polski ze stony:
http://www.rmweb.co.uk/co...agic-of-poland/
Wodowanie pod wiaduktem w Tarnowskich Górach.

hoart - 2014-01-20, 23:12

to zdjęcie opublikowano jakiś już czas temu w monografii o Tarnowskich Górach , w podpisie jest podany autor- Eddi Barnes,- ale nie podano numeru kolejowego tego trumana ,kiedyś indziej otrzymałem info ,że to może być numer czternaście ale bez absolutnej pewności i nagle na tej stronie Wyspiarzy wszystko się wyjaśniło ,- dla zainteresowanych pracą dedektywistyczną są dwa zdjęcia lewej strony Ty246-76 jedno autorstwa Kolocha ( wklejone wcześniej ) i to Barnesa- oba zdjęcia wykonane w zbliżonym okresie eksploatacji maszyny -Koloch co prawda sfotografował w zimie ( leżący śnieg na ziemi , oblodzenie przy drzwiczkach wnęki stokera na tendrze )-Barnes w okresie liści na drzewach -Ktoś widzi cechy wspólne ? ja mam jedną
spptkw2 - 2014-01-21, 21:13

Tak się składa, że powoli nasz przewodniczący zbliża się do końca zestawienia serii Ty246 zakończonej jak wiemy mumerem 100, ale czy aby napewno to ostatni numer?
Ostatnio natrafiłem na okruchy historii z 1952 roku zawarte w artykule pt.
"Organizacja planowych napraw bieżących w związku z listem gwarancyjnym dla parowozu w parowozowni Karsznice" (periodyk z 1952 roku, ale brakuje mi tytułu prawdopodobnie Przegląd Komunikacyjny) autorstwa mgr inż. Michała Zawady i tam na stronie 261 (Rys.8) mamy w tabeli zapisane: Ty246-108,114,125
dlatego Hoart pilnie trzeba szukać zdjęć numerów powyżej 100.
A tak na poważnie, jak wielka musiała być zawziętość w tym 1952 roku aby walczyć o to żeby zachodni imperialiści nie dowiedzieli się ile naprawdę mamy Trumanów i że mamy ich jeszcze więcej - jest to tyle zdumiewające że Ty246 przyszły z tej zakazanej stefy.
Przy okazji podaję skany dość ciekawych tabel z tego artykułu dotyczących interesującego nas tematu.
Jeśli chodzi o sam temat artykułu to zastanawiające jest to, że planowano naprawy bieżące parowozów czyli z góry zakładano, że się zepsują?








Stellwerk - 2014-01-21, 21:56

spptkw2 napisał/a:
Ostatnio natrafiłem na okruchy historii z 1952 roku zawarte w artykule pt.
"Organizacja planowych napraw bieżących w związku z listem gwarancyjnym dla parowozu w parowozowni Karsznice" [...]
Jeśli chodzi o sam temat artykułu to zastanawiające jest to, że planowano naprawy bieżące parowozów czyli z góry zakładano, że się zepsują?
Tytuł się nie zgadza ze skanami, na których jest mowa o przeglądach okresowych a nie bieżących. Okresowe mogą byc planowane.
spptkw2 - 2014-01-22, 21:38

podaję skan tytułu z oryginału,
zgadza się,
trochę jedno do drugiego,
nie pasuje w jednym artykule


hoart - 2014-01-22, 22:09

http://www.fizyka.umk.pl/wfaiis/?q=node/17 jest oficjalny uczelniany adres mejlowy do autora
dzis z tytulem doktorskim mozna napisac i zapytac
bledy w numeracji inwentazowej lokomotyw seriiTy246 i Tr21 autora rozumiem w ten sposob ,ze jest on technologiem a dokladnie od projektowania procesów technologicznych a nie jest statystykiem trakcji

hoart - 2014-01-23, 12:25

-a kwestii planowanych napraw bieżących - to ja tu nie widzę niczego dziwnego ,żeby maszyna była bezpieczna = sprawna = efektywna to trzeba mieć plan obserwacji maszyny i na bieżąco eliminować symptomy nieprawidłowości- nie można nie planować ,że w nowej a nadmiernie eksploatowanej maszynie w każdej chwili nic nie może się stać nieprawidlowego obojętnie z jakiego obszaru świata ludzkiej wytwórczości by nie była - poza tym jest to niemałe opracowanie i nie znamy treści całej zawartości tego opracowania być może autor wyjaśnia dokładnie na czym polegają według jego wiedzy fachowej te plany a więc planowane naprawy bieżące jak i planowe przeglądy okresowe .. odnośnie fikcyjnych numerów inwentarzowych na stronie ósmej to myślę ,z autor przedstawił tylko przykład prowadzenia takiego formularza planowych napraw okresowych ,- proszę zwrócić uwagę na "itd"- ignorując inne nieznane mu obszary takie jak ilostan stanu trakcji parowozów serii Ty246 i Tr21- przy okazji -ciekawostka ilostanowa tych lokomotyw parowych w drugiej połowie dekady lat czterdziestych - trumanów było 100 i Tr21 również było 100
hoart - 2014-01-26, 01:26

- nr"86" reprodukcja fotografii Ryszarda Stankiewicza z zeszytu"Śk"4/1998
wg listyCTL-a Ty246-86
LIMA 9272 1947
LIMA 9272 1947
.48. PKP
.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
.66. GDYNIA GRABÓWEK
KOŚCIERZYNA
+14.07.79.




hoart - 2014-02-02, 02:08

:!: -przeoczyłem numer"78" ,a więc ten numer w reprodukcji fotografii Marca Dahlstoma z "Steam Beneath The Red Star"
wg listy CTL-a Ty246-78
BALDWIN 73461 1947
BALDWIN 73461 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
TARNOWSKIE GÓRY
ŁAZY
+20.10.79.




zdjęcie wykonane w okolicy Czarlina w 1967 roku , skład truman 78 prowadzi w kierunku Karsznic

hoart - 2014-02-03, 20:50

-nr "87" w obiektywie Holendra Roelofa Hamoena
wg listy CTL-aTy246-87
LIMA 9273 1947
LIMA 9273 1947
.48. PKP
.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
.66. GDYNIA GRABÓWEK
KOŚCIERZYNA
+28.03.79.




http://jareks.zonk.pl/rh/1976.htm
jedna z firmowych tablic jest w moim mini muzeum

spptkw2 - 2014-02-04, 18:04

Jeszcze jedno zdjęcie Ty246-77;
Lokomotywa na torach postojowych przed szopą w Tarnowskich Górach (sprawna/wolna, NB, lub oczekuje na przegląd - lata 70-te)
na pierwszym planie prace w ramach czynu społecznego.


Hamburger - 2014-02-08, 13:17

Małe sprostowanie dotyczące stacjonowania maszyn nr 23, 83 i 87. W 1973 r. przydzielono je do MD Gdańsk Zaspa, skąd nr 83 po roku odszedł do MDp Kościerzyna. Maszyny nr 23 i 87 odeszły do Kościerzyny w dniu 20.02.1975. Również lokomotywy z nr 27, 53 i 83 miały swoje kilkuletnie epizody stacjonowania pod koniec lat 70. w MD Zajączkowo Tczewskie.
hoart - 2014-02-12, 01:33

:!: - numer "71" a dokładnie tylko tego numeru tender w trakcie fizycznej likwidacji na terenie Izolacji w Zduńskiej Woli w fotografii Stanisława Pietrzyka , to zdjęcie już kiedyś za zgodą Kolegi pokazałem w tym wątku wraz z innymi z tej sesji a to "znalezisko" przy okazji szukania w archiwum Kolegi zdjęć , na których choć trochę wiecej by było widać z numeru "88" , z którego to numeru "88"zostało już tylko podwozie, silniki i budka -tu na tej fotografii już budka pocięta , - kocioł na tej grzejce("88") jak juz wiem/y , był z... "22"
wg listy CTL-a Ty246-71
BALDWIN 73454 1947
BALDWIN 73454 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
.66. TORUŃ GŁ.
ŁAZY
+30.06.79.




hoart - 2014-02-12, 12:08

-wyżej Kolega spptkw2 wkleił zdjęcie Ty246-77 z grupą ludzi na pierwszym planie i zaintrygowała mnie tabliczka na tym tendrze numeru inwentarzowego , na tym co jest wklejone widać wyrażnie ,że jest znacznie dłuższa niż powinna być -proszę wrócic na stronę numer jeden tego wątku do plansz typograficznych , które wkleiłem i wyraznie wiadomo ,ze występowały tablice numerów kolejowych w dwóch długościach , a więc od "1" do "99" miały te tablice długość równą szerokości tablicy z godłem a tu na tym zdjęciu na tym tendrze wyrażnie jest dłuższa czyli należąca tylko do numeru "100" - czyżby to był tender "setny" -ktoś farbą białą napaćkał moze właśnie numer nowego loka "77"albo jest to tablica nieoryginalna i tym samym mocno niewymiarowa = wyraznie widać na przykład jej grubość - zwrócić proszę uwagę na większy cień niż w pozostałych - ciekawe ,ze na zdjęciu Klausa Kiepera ten sam numer lokomotywy Ty246- "77" -z prawej strony na tendrze tym samym (patrz kombinowane przedłuzenie górne na krawedziach skrzyni weglowej) tabliczki inwentarzowej brak -po lewej stronie taka jakaś ta tablica kontrowersyjna ... więc albo to tender "setki' albo to nieoryginalna tablica z nieco frywolnymi kształtami...- czekam na odpowiedż Kolegi w tej sprawie - czy może na pozytywie coś więcej - czytaj wyrażniej bedzie mozna dostrzec ..
Luck - 2014-02-12, 21:07

Januszku sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie ;-)
przykład masz nawet na obecnej aukcji ebejowskiej

http://www.ebay.de/itm/PK...5#ht_1447wt_953

ptaszyna nie chamerykański, seryjna też koślawa (cyferki i literki)
tylko do nr. 51 z daleka nie ma się co przyczepić..

hoart - 2014-02-12, 22:08

-Ale Darek ja nie widzę w oznakowaniu trumana "pięćdziesiat jeden" podczas wycieczki dla miłosników kolei z EK( zdjęcie całego składu na ostbanie było wcześniej juz w tym wątku dzięki uprzejmości Kolegi Mariusza Furtka) niczego niewłaściwego oprócz niedbałego - czytaj nieprecyzyjnego pomalowania białą farbą nie tylko powierzchni wypukłych elementów kompozycyjnych ,liter i cyfr , ktos kto pokrywał farbą na pewno kolejny raz nową warstwę na starą nie dbał o to ,zeby białe były tylko powierzchnie wypukłe a nie również boczne scianki znaków- dla mnie jest nienaganna typografia a psują efekt -ba ! zniekształcają litery i cyfry zacieki na ich bokach a w niektórych fragmentach biała farba nawet dosięgła czerwonego tła, -a co według Ciebie z tym orłem nie tak?
spptkw2 - 2014-02-13, 20:20

Wytłumaczenie wymiaru tabliczki na tendrze Ty246-77 jest proste. Na polecenie Centralnego Zarządu Trakcji od 07.września 1972 roku rozpoczęła się ogólnopolska akcja przenumerowywania tenrów parowozów. Szczegółowe materiały o tej akcji dołączę do forum za parę dni. W praktyce wyglądał to w ten sposób, że ( sam widziałem) tener 32D46-60 miał oryginalną tabliczkę 60 pozostawioną na ścianie bocznej a na niej była założona żeliwna tabliczka ( dłuższa o niestandartowym wymiarze) z innym przydzielonym numerem przymocowana na śrubach przyspawanych z zewnątrz do bocznej ściany tendra.
Technologicznie oryginalny tender na ścianie bocznej od wewnątrz miał w miejscach na śruby przyspawane stalowe płytki, w których były wywiercone otwory, nagwintowane aby śrubami przykręcić tabliczki. Od wewnątrz nie było żadnych nakrętek.
Jeśli chodzi o zarządzenie to w skrócie wyglądało to tak, że chciano uporządkować totalny bałagan panujący w oznaczeniach tendrów, a przy okazji zamieszano w tendrach 32D46 gdzie akurat był ład i porządek.

Druga sprawa to fakt, że tabliczki z numerami parowozów wyprodukowanych w LIMA były dłuższe od standartowych z ALCO i BALDWIN. Może szykowano wymiar do cyfry 100. Ponadto miały inną fakturę tła.


hoart - 2014-02-13, 22:15

- a to ciekawe!!-dzięki spptkw2 za to odkrycie ! hę kolejna ciekawostka ujawniona- ale czy mozna odczytac numer inwentarzowy z tego tendra od Ty246-77- jaki tam jest za numer?
Luck - 2014-02-14, 12:11

hoart napisał/a:
-Ale Darek ja nie widzę w oznakowaniu trumana "pięćdziesiat jeden" ...niczego niewłaściwego...a co według Ciebie z tym orłem nie tak?


a ja widzę koślawe T,2 i 6..... i to nie jest sprawa malowania
a co z orłem to sobie sam zobacz naszą rozprawę i porównania parę stron wcześniej
jak będę miał chwilę zrobię jakiś skan poglądowy

hoart - 2014-02-15, 23:03

- w oczekiwaniu na zdjęcie numeru "88",cofnę w tej wyliczance w związku z taką fotoniespodzianką , która jakiś czas temu odbyła się na jednej z aukcji internetowych ,-a było już w tym wątku o tym numerze i o tej reprodukcji gazetowej , bardzo kiepskiej - teraz obraz nienaganny - a więc wszyscy zainteresowani :-Ty246-21 w Ciechanowie juz tylko jako wrak po ostatniej swojej roli jako grzejki w 1987 roku w fotografii K.Brychczyńskiego, - info od Kolegi Luck- dzięki

-jak na wrak po grzejkach w dwóch zakladach w Ciechanowie i gdyby nie to coś w miejscu komina to stan rewelacyjny !! -brak tylko trochę to widać - wiązarów - nawet ostała się oryginalna gwizdawka ....

spptkw2 - 2014-02-16, 23:01

Masz rację ostała się tylko - delikatnie przez Ciebie nazwana: "gwizdawka"
A oryginalna gwizdawka z Ty246 to wygląda tak, jak na załączonych zdjęciach:
;
;
;
a tutaj z martwą naturą, aby zobrazować wymiar "gwizdawki";

spptkw2 - 2014-02-16, 23:05

Na tendrze z Ty246-77 tabliczka z numerem prezentuje się tak jak na powiększonym zdjęciu
a imię jego czterdzieści cztery;

spptkw2 - 2014-02-16, 23:16

W zakładach IZOLACJA w Zduńskiej Woli jako kotły stałe pracowały jak wiemy Ty246-26 i 88 stojąc na kołach.
W budynku kotłowni natomiast umiejscowiono trzy kotły z parowozów serii Ty23-50,211 oraz 277, wraz tendrami 22D23.
Na zdjęciu częściowo pociete.
Kotły z Ty23 pocięto przed parowozami Ty246 również w 1987 roku.


spptkw2 - 2014-02-16, 23:27

O tym czy cyfry i litery na tabliczkach zrobione są prosto czy krzywo można by dużo pisać. Każdy ma swoje przykłady. Ja prezentuję tabliczkę założoną na budkę Ty246-17 w czasie rekonstrukcji maszyny po pamiętnej eksplozji kotła na magistrali.
Nie ośmielę się nikogo za to krytykować, bo był ktoś kto to wykonał, jego zwierzchnik który odebrał pracę a na końcu komisarz odbiorczy. A może jedni udawali żę płacą a drudzy udawali że pracują.
Gdyby nie te ciekawostki to nie byłoby teraz o czym dyskutować

Ten poniższy przykład to świadczy chyba o tym, że tak na trzeźwo to by się tych cyfr nie dało poukładać.

Luck - 2014-02-16, 23:36

a wracając do porównania..
nr.51 wygląda ok
ale seryjna już kluchowato...to co pisałem wcześniej

fastcracker - 2014-02-17, 08:49

spptkw2 napisał/a:
Ja prezentuję tabliczkę założoną na budkę Ty246-17 w czasie rekonstrukcji maszyny po pamiętnej eksplozji kotła na magistrali.

Ja nie pamiętam eksplozji kotła ani na CMK ani na węglówce ani na E 20. :P

Stellwerk - 2014-02-17, 09:08

fastcracker napisał/a:
Ja nie pamiętam eksplozji kotła ani na CMK ani na węglówce ani na E 20.
Ale Wikipedia pamięta :grin: 21 lutego 1962

Tak na marginesie: czy po CMK kiedykolwiek jeździły parowozy??

hoart - 2014-02-17, 09:42

fastcracker napisał/a:
spptkw2 napisał/a:
Ja prezentuję tabliczkę założoną na budkę Ty246-17 w czasie rekonstrukcji maszyny po pamiętnej eksplozji kotła na magistrali.

Ja nie pamiętam eksplozji kotła ani na CMK ani na węglówce ani na E 20. :P

- przepraszam za zart - ale powyzszy tekst wpisujący sformułował jakby trzy razy zaliczył eksplozje kotła na wymienionych liniach - prosze zatem raz jeszcze z wlasciwym doborem wyrazów sformułowac swą kwestię - na pewno natychmiast ktos od :neutral: powie

- wikipedia błędnie podaje miesiąc tej katastrofy - to nie było w lutym tylko w STYCZNIU*
*- wczesniej w tym watku było juz o tym - proszę zatem zerknąc wstecz jest tam podane żródło wiedzy -

hoart - 2014-02-17, 10:07

- no nareszcie cos się uaktywniło w tym wątku , spptkw2 dałeś czadu - ta gwizdawka - pózniej rozwiążemy zasade działania w oparciu o oryginalne rysunki techniczne - zdradziłem tym samym co bedzie póżniej w obliczu zblizania się do dziewiątej dziesiatki 'dziesięcionogiego", - dzięki SPPTKW2 za powiekszenie pozytywu i wszystko jasne jaki tam numer - rzeczywiście to tabliczka być moze pochodząca z epoki "porządków inwentarzowej numeracji tendrów parowozowych o której wspomniał wcześniej Kolega spptkw2- lub jeszcze z innego jakiegoś niezrozumiałego mi powodu - moze dowcipu???
co do tej kotłowni w izolacji to przyznacie zainteresowani ,że to najdziwniejsza kotłownia z wszystkich znanych( mi )- no chyba ,ze była jakas jeszcze bardziej odjechana kotlownia o której nie wiem -wiec proszę o przykład - świetne fotki Kolego SPPTKW2 - i te przykłady odjechanych tablic - cos niesamowitego!!!
Luck- po prostu wykonam pewien eksperyment :arrow: :idea: -

fastcracker - 2014-02-17, 10:20

Stellwerk napisał/a:
fastcracker napisał/a:
Ja nie pamiętam eksplozji kotła ani na CMK ani na węglówce ani na E 20.
Ale Wikipedia pamięta :grin: 21 lutego 1962

Tak na marginesie: czy po CMK kiedykolwiek jeździły parowozy??

Na CMK nigdy nie jeździły parowozy. dzięki za link teraz zrozumiałem że chodzi o węglówkę.

spptkw2 - 2014-02-17, 14:59

Z góry serdecznie wszystkich przepraszam za mój skrót językowy.
Byłem pewien, że eksplozja kotła Trumania i magistrala kojarzą się jednoznacznie.
Widzę, że będę musiał zmienić styl pisania, gdyż nie spodziewałem się takich problemów.
Zdjęcie oryginalnej tabliczki kotłowej która "frunęła" w tym tragicznym dniu na lini Nr.131 tzw Magistrali Węglowej: Śląski - Porty" znajduje się na forum.

spptkw2 - 2014-02-17, 22:03

W 1972 roku na PKP miała miejsce akcja porządkowania numeracji tendrów parowozów normalnotorowych.
Przedstawiam zapis oryginalnego pisma w tej sprawie.
Myślę że to wyjaśni wiele niejasności w historycznych statystykach trakcyjnych.
Pismo jest w dość złym stanie dlatego pozwalam sobie na przepisamnie całej treści według oryginalnej pisowni i interpunkcji.

Pisownia oryginalna:

Warszawa, dnia 5 września 1972 r.
MINISTERSTWO KOMUNIKACJI
Centralny Zarząd Trakcji
Nr. CZT4-6903/123/72
Dotyczy: numeracji tendrów parowozów normalnotorowych

Według rozdzielnika

Obecnie nie wszystkie tendry parowozowe mają numery inwentarzowe a wiele tendrów ma oznaczoną na tabliczkach niewłaściwą serię. W związku z tym Centralny Zarząd Trakcji poleca uporządkować to zagadnienie wg następujących wytycznych:

1. Ustalić serię tendra zgodnie z książką pt „Charaterystyki normalnotorowych pojazdów trakcyjnych”, wydanie III Wyd. Kom. a następnie przeprowadzić numerację w poszczególnych DOKP według obowiązującej kolejności, tj : Warszawa, Lublin, Kraków, Katowice, Gdańsk, Wrocław, Poznań, Szczecin;
2. Każda dyrekcja dokona numeracji swoich tendrów w okresie do dziesięciu dni. DOKP Warszawa rozpocznie numerację od dwudziestego września br.;
Końcowe numery tendrów poszczególnych serii DOKP Warszawa przekaże do DOKP w Lublinie, która oznaczy dalszymi numerami tendry analogicznych serii, zaś posiadane ewentualnie nowe serie tendrów oznaczy numerami do liczby jeden i końcowe numery wszystkich serii swoich tendrów przekaże do dalszej kolejnej dyrekcji, itd, aż do DOKP Szczecin;
3. Numeracją należy objąć wszystkie tendry będące na inwentarzu DOKP, a więc i tendry znajdujące się również w ZNTK; numery tych tendrów należy ustalić telefonicznie/ za ewentualnym pośrednictwem Komisarzy Odbiorczych MK / lub przez delegowanego pracownika;
4. Ustalone numery tendrów należy malować białą farbą na tendrze pod oznaczeniem serii tendra, wykorzystując przy tym i pozostawiając w miarę możliwości numery istniejące.
Tabliczki z numerami niepasującymi do kolejnych oznaczeń należy zdjąć i zdeponować. Numery tendrów znajdujących się w ZNTK malują Zakłady Naprawcze na zlecenie i po uzgodnieniu z użytkownikiem. Wielkość namalowanych cyfr – podobnie jak na tabliczkach.

Strona 2:

5. Namalowane na tendrach numery kolejne należy zapisać z określoną datą w formularzu parowozowym z powołaniem się na niniejsze zarządzenie. Każda zmiana tendra przy parowozie od chwili omawianego oznaczenia numeru tendra, w myśl niniejszych wytycznych, powinna być odnotowana w uporządkowanym i prawidłowo prowadzonym formularzu parowozowym przez wpisanie serii i numeru tendra z podaniem powodu jego wymiany;
6. Po zakończeniu numeracji tendrów i zgłoszeniu jej do CZT nastąpi uzgodnienie numeracji przez CZT, po czym CZT wyda zarządzenie umieszczenia na tendrach tabliczek z ustalonymi numerami w miejsce numerów tymczasowych namalowanych białą farbą / z wykorzystaniem w miarę możliwości numerów tych tendrów, które mają numerację uporządkowaną /.
Wprowadzenie numeracji tendrów i ewidencjonowania zmian tendrów w formularzach parowozowych pozwoli kontrolować skierowywanie tych tendrów we właściwych terminach do napraw okresowych oraz ułatwi gospodarkę tendrami.
Trudności z przeprowadzeniem numeracji tendrów należy na bieżąco uzgadniać telefonicznie z CZT / telefon 43-36 /.

WICEDYREKTOR
/-/
/mgr inż. J.Nieliwodzki/

Odpis:
1/ C1 - 8 Z.Trakcji
2/ CNTK w/m
3/ MKNS przy DOKP Warszawa
4/ MKN przy ZNTK w .............................
5/ ZNTK w ............................................

spptkw2 - 2014-02-17, 22:18

No i z niektórymi tendrami Ty246 po akcji przenumerowywania skończyło się tak jak na załączonym zestawienu.

Nawet oststnio omawiany Ty246-77 się zgadadza że miał 32D46-44

spptkw2 - 2014-02-17, 22:41

Janusz jeśli chodzi o kotłownie to w tej ostatniej z Zduńskie Woli to nic nowego.
Zazwyczaj były to obiekty prowizoryczne i prymitywne.
Najważnieszym był w nich sposób szlakowania kotła.
Kotłownie "parterowe" musiały mieć skomplikowany system szlakowania kotła zlokalizowany na poziomie -1.
Kocioł na pierwszym piętrze, tak jak w Izolacji był w luksusowej sytuacji bo szlakowanie odbywało się na "parterze" co w zdecydowany sposób upraszczalo technologię budowy "kotłownii".


Była kiedyś kotłownia w MOSTOSTALU ZABRZE / Mikulczyce /.
Pracowały tam jako kotły stałe Ty246-4 i 97



Ty246-97 MOSTOSTAL ZABRZE jako kocioł stały:


(Janusz, mam prośbę tę całą moją symbolikę pisz z małej litery..................)

hoart - 2014-02-18, 11:43

-Staszek!! - bardzo Ciebie przepraszam ,że Twoją symbolikę napisałem kilka razy dużymi literami(majuskuła) ,
- co do tych kotłowni ,- to ,że tą kotłownię z Izolacji określiłem za najbardziej jak do tąd "odjechaną " - to dalej tak uważam -przede wszystkim dla samej konstrukcji i przedsiewzięcia budynku kotłowni małego zakładu przemysłowego :shock: , - , kotłownia z Zabrza to normalka ; budynek ,tory, lokomotywy ,rury i chaszcze i nic więcej , natomiast w Izolacji był jakiś total :shock: pięć najcięższych !!!parowozów - pamietam w Gdynii było przed jakąś kotłownia ustawionych tylko cztery Tr203 kompletnych i na torach w drugiej połowie dekady lat 70-tych u.w. - to był mój ulubiony motyw kolejowy nad morzem i tak dalej ... w Izolacji podkreślam było pięć lokomotyw ciezkiej wagi :shock: - również podkreslam przez to ,że trzy kompletne parowozy ( mam na mysli lokomotywę +tender) umieszczono na pierwszym pietrze :shock: :shock: gdzie budki parowozów zastąpiono wspólna budą murowana i tak dalej - oczywiście parowozów bez podwozia,- tendrów bez :shock: !!!!tylko !!!!wózków i tak dalej - a apropo ostatnich wpisów spptkw2- to jeszcze raz dzięki :idea: !! -

spptkw2 - 2014-02-18, 18:01

Janusz, żadnych przeprosin bo nic się nie stało.
Poniższe zdjęcie potwierdza to o czym wcześniej pisałem 32D46-60 po akcji porządkowania numerów kotłów.
Zostawiono starą tabliczkę, spawano 4 śruby i na niej żeliwny nowy numer:
Sam tender "pracował" jako zbiornik p.pożarowy w Mielnie Koszalińskim.



Tolkmicko 32D46-72 z Ty246-9



Kędzierzyn Koźle wiadomy tender z wiadomego parowozu
czyli z Ty246-79 po wypadku w Makoszowach.


spptkw2 - 2014-02-20, 22:10

Janusz spokojnie....
a dla rozładowania emocji jako ciekawostka Ty246-88 jeszcze pod parą.
Wcześniej pytałeś o jakieś ujęcia tego numeru.
Zdjęcia pochodzą z filmu pt. "World Steam Poland" wykonane w lokomotywowni PKP Pyskowice.
Z góry przepraszam za jakość techniczną.
ale pod parą jest to co parę stron do góry było cięte w Izolacji Zd.Wola.










drunkwolf - 2014-02-28, 09:09

@spptkw2 - Piękne ujęcia Ty246-88, szkoda tylko że taka jakość. Nie masz może lepszej wersji tych zdjęć? Bardzo słabo widać na nasze godło, bardzo bym był wdzięczny za link tych fotek w oryginalnej jakości.
Pozdrawiam

spptkw2 - 2014-02-28, 19:08

Ja bardzo przepraszam ale miałem z dawnych lat kasetę video z filmem pt."World steam poland". Gdy Hoart szukał zdjęć 88 przypomniałem sobie o tym filmie. Dlatego domowym sposobem puściłem film (bardzo słabej jakości) i zrobiłem z niego zdjęcia. Dlatego, niestety, ale zdjęcia nie będą lepsze. ale wyszło tak, żę parowóz przejeżdżał przez szopę w Pyskowicach na ekranie telewizora i miał robione zdjęcia w XXI wieku pod parą...(przy stop klatce).
spptkw2 - 2014-02-28, 19:20

Jeśli już jesteśmy w Pyskowicach to dwa ujęcia nastawni Pk5 w Pyskowicach z cyklu: WCZORAJ i DZISIAJ.
Truman o nieznanym numerze na zdjęciu nieznanego autora przejeźdża pod nastawną bramową Pk5 w stacji Pyskowice.
Ciekawy układ bo pod nastawnią te dwa tory to właściwie grzbiet górki rozrządowej w stacji Pyskowice.
WCZORAJ:

DZISIAJ:

drunkwolf - 2014-03-07, 08:49

Kolejne piękne ujęcia, czas robi swoje jednak. Te miejsce kiedyś tętniło pracą a teraz pewnie służy tylko jako miejsce spotkań młodzieży. Pozwolę sobie na złożenie tych dwóch zdjęć w jedno. Jeden obok drugiego, i na pulpit:D
hoart - 2014-03-08, 23:25

http://forum.modelarstwo....h.15354/page-60
spptkw2 - 2014-03-10, 09:06

Jeszcze jedno wspomnienie Ty246-9, w innym ujęciu jako kocioł stały w Tolkmicku (ZPOW).

hoart - 2014-03-12, 00:29

kopia trumana -staliniec Ty51-1 zdjęcie portretowe kolejne z tej sesji z arch.HCP a upublicznione przez http://www.gloswielkopols...walne,id,t.html
hoart - 2014-05-04, 00:01

- i rarytas kolejna kopia trumana sfilmowana podczas służby ( Oświęcim?) lata 50-60-te z inżektorem jakiego typu? - na powyższym zdjęciu z HCP też rura zasilania 'idzie" w dół ku stojakowi ) fotos z dokumentu http://vod.pl/dwa-oblicza-auschwitz,98929,w.html
hoart - 2014-05-04, 19:09

- odwołuję wyzej napisane ,że na stojak "wchodzi" rura zasilajaca wodna , to złudzenie wynikłe z nałozenia sie dwóch cieńszych rur piaskowych na siebie pod tym kątem i stąd wrazenie ,ze ta "idąca' w dół rura to rura wodna od zasilania , tu na tym zdjęciu w tym ujęciu widać wyrażnie ,ze to dwie rurki piaskowe blisko siebie dały efekt grubszej rury zasilającej wodnej przeprowadzonej po stojaku - a ciekawe jak układ tych rur piaskowych wygladał na poziomie klapy popielnika ?
hoart - 2014-05-08, 23:29

-nr "16" na zdjęciu z dawno zakończonej aukcji , autor zdjęcia nieznany, zdjęcie wykonano w Olsztynie w 1975 roku,
- wg listy CTL-a Ty246-16
ALCO 75500 1947
ALCO 75500 1947
.47. PKP
10.10.47. KARSZNICE
.67. OLSZTYN
+02.10.78.

i numer "46" - dzięki tej scence sfotografowanej w Toruniu Głównym( druga połowa dekady lat 70-tych) gdzie dla turystów zachodnich wynajęto parowóz Ty246-51 z MD Inowrocław - akurat wykonujący to zdjęcie wykadrował absolutnie oryginalny kawał innego trumana na tym Ty246-51-właśnie numeru "46"- wiadomo to po widocznej tabliczce Baldwina z numerem fabrycznym (73429) umieszczonej na dymnicy kotła (rotacje kotłów)
wg listy CTL-a Ty246-46
BALDWIN 73429 1947
BALDWIN 73429 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
.67. INOWROCŁAW
+
SPRZEDANY PRZEMYSŁ, ++
wg.Forum Kolejowego http://www.forumkolejowe....&title=Ty246-46
zdjęcie z dawno zakończonej aukcji , autor zdjęcia nieznany

hoart - 2014-05-16, 19:59

-nr "88" - już wcześniej Kolega spptkw2 wrzucił między innymi ujęciami to zdjęcie -ja cytuję raz jeszcze ,
-Wg listy CTL-a Ty246-88
LIMA 9274 1947
LIMA 9274 1947
.48. PKP
26.02.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
01.10.66. GDYNIA GRABÓWEK
16.03.73. OŚWIĘCIM
12.07.74. GLIWICE
+ .08.78.
SPRZEDANY PRZEMYSŁ, ++/ .04.87./

Zdjęcie pochodzi z filmu pt. "World Steam Poland" wykonane w lokomotywowni PKP Pyskowice. (cyt .za spptkw2)




spptkw2 - 2014-05-20, 20:41

a tabliczka 88 to wygląda sobie tak:

trochę szeroka bo to LIMA

hoart - 2014-05-21, 22:22

-Kolego spptkw2 - to jest ta którą widac na fotosie w poście wyzej ?? :wink:
spptkw2 - 2014-05-27, 21:34

trudno odpowiedzieć na to pytanie po tylu latach. 88 był w trakcjie cięcia, prawej strony budki, tej ze zdjęcia już nie było. Nie wykluczone, że otrzymałem tą tabliczkę od "firmy złomowej". To dość dziwne bo widywałem na złomowiskach pionowe cięcie palnikiem przez wszystkie tabliczki z góry na dół (przez budkę Ty45) - taka była fantazja.........
pozdr.spp

hoart - 2014-05-30, 00:50

-nr "91"-ostatnia dziesiątka naszego dekpoda (Lima) - to zdjęcie firmowe jedno z kilkudziesieciu dostałem kiedyś od Mariusza Furtka , które zostały przez Mariusza zakupione od Kolegi Dariusza z USA(Kolega Dariusz udostepnił je kiedyś równiez na forum Martela)
wg listy CTL-a Ty246-91
LIMA 9277 1947
LIMA 9277 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
ŁAZY
+20.10.79.








hoart - 2014-06-01, 00:57

nr"92" kserokopia zdjęcia z Arch.Muz.Kol. ,-niestety nie wiem czyjego autorstwa
Tarnowskie Góry 1980 rok
wg CTL-a Ty246-92
LIMA 9278 1947
LIMA 9278 1947
.48. PKP
.48. BYDGOSZCZ WSCHÓD
KARSZNICE
TARNOWSKIE GÓRY
+07.07.79.





apropo tego numeru trumana ( jest na okładce ) tej publikacji http://www.kolpress.pl/?3...ykanskie-na-pkp -mam nadzieję ,że wydawca dotrzyma terminu w końcu wydania ,-Szanowna Redakcjo Kolpressu http://www.kolpress.pl/?zapowiedzi,43 właśnie rozpoczął sie czerwiec :razz:

hoart - 2014-06-06, 00:43

-nr"94" w 1973 roku w Tarnowskich Górach , kopia zdjęcia z "Die Letzten Dampflokomotiven der Polnischen Staatsbahnen" A. Askanas - niestety to zdjęcie nie jest podpisane nazwiskiem autora i nie jest również opisane( w opisie autorów wszystkich zdjęć książki ) na stronie 4 owej pozycji
wg listy CTL-a Ty246-94
LIMA 9280 1947
LIMA 9280 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
20.02.73. TARNOWSKIE GÓRY
+11.08.78.



hoart - 2014-06-13, 00:15

nr "95" w znakomitym ujęciu Tadeusza Suchorolskiego w Inowrocławiu 5.08.1975 ( fotokopia z zeszytu "Koleje małe i duże"6/2001
wg listy CTL-a Ty246-95
LIMA 9281 1947
LIMA 9281 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
INOWROCŁAW
+14.02.79.



Lima z kotłem Baldwina (rotacje kotłów)

hoart - 2014-06-16, 17:54

nr"97" -fotografia fabryczna wykonana na terenie wytwórni Lima Locomotive Works kolejnego trumana przygotowanego do dalekiej drogi "złowiona " kiedyś na amerykanskiej aukcji internetowej przez Kolegę Mariusza Furtka , który kiedyś tą fotografię mi udostępnił
wg listy CTL-a Ty246-97
LIMA 9283 1947
LIMA 9283 1947
.48. PKP
.48. KARSZNICE
ŁAZY
+
SPRZEDANY PRZEMYSŁ, ++


autor zdjęcia nieznany
- i jak na razie to najwyższy numer sfotografowany , który udało sie przy współnych siłach kilku tropicieli naszego dekpoda zdobyć, mam/y nadzieje ,że w czasie przyszłym coś jeszcze z sfotografowanej numeracji kolejowej(brakującej) trumanów się gdzies ujawni i bedę tą listę przy pomocy administracji tego forum uzupełniał , prośba do osób zainteresowanych tą serią - a posiadających któryś z brakujących numerów o uzupełnienie tej listy ( tych numerów brak:5,8,12,13,15,18,23,28,31,33,34,36,38,43,44,45,47,59,63,66,68,73,75,80,82,89,90,93,96,98, 99,100) - teraz czekam/y na książkę o "Amerykanach" na PKP Tomasza Roszaka,
-sumując wynik sfotografowanych trumanów jest nieżle ,- sfotografowanych jest 68

hoart - 2014-06-16, 18:45

- brak jeszcze numeru kolejowego "67" :!:
więc jest sfotografowanych 67 numerów inwentarzowych a brak zdjęc 33 :!: :!:

Darek - 2014-06-18, 08:36

Ma ktoś tą książkę ? są tam jakieś plany , rysunki , dokumentacja Ty246 ?
http://www.kolpress.pl/?3...ykanskie-na-pkp

hoart - 2014-06-18, 22:27

-w oczekiwaniu na książkę dwie impresje na temat Ty246 i Ty45 ,-pierwsza to kadr z dokumentu pt."Śląski węzeł" ,-niestety nie wiem która to stacja , ale sądząc po czasie wykonania filmu (lata sześćdziesiate) mogą to być Tarnowskie Góry (parowozownia zwrotna dla trumanów)
i druga to ksero fotografii z Arch.Muz .Kol . na której znów te dwie serie obok siebie tym razem w szopie pyskowickiej podczs odpoczynku :wink: w 1978 roku ( autor zdjęcia nieznany jak na razie)

vagerryds - 2014-06-20, 20:41

Doczekałem się i kupiłem książkę. Można nieco zweryfikować liczbę sfotografowanych parowozów tej serii. Nie jest to jednak takie łatwe. W książce znajdują się też zdjęcia trumanów, na których nie da się odczytać numerów, bo po prostu ich nie widać. Mogą to być egzemplarze, które w poprzednim poście nie zaliczono do sfotografowanych. Trudno osądzić...
Polecam tą publikację!
Pozdrawiam. :)

hoart - 2014-06-20, 20:57

-mój egzemplarz właśnie jedzie z Poznania :razz: -kiedyś na innym forum sporzadziłem taką liste pytań ,które mnie nurtują , -ciekaw jestem , na które z nich i jaka znajdę odpowiedż :?: cytuję ten wpis
, 19 Września 2013



1. skład ekipy MK w USA w tej sprawie..
2. no dobra nic nie wiemy o tym jak zapłacono Amerykanom za lokomotywy ale również nic nie wiadomo jak zapłacono Norwegom za transport

dygresja < pierwotna wizja dekpoda dla PKP

fotokopia z "Przegladu mechanicznego " z tamtych lat
3. - w którym lub których portach były ładowane na statek ,statki oczywiście mam na mysli lokomotywy z ALco i Limy, -Baldwin miał swój dok w Edystonne
4. ile było kursów z naszymi trumanami znając pojemność M/S "Ch S" 30 sztuk kompletów wychodzi ,że trzy ale.. jeszcze dziesięć sztuk
5.kilka lub kilkanaście sztuk trumanów pojawiło się już w grudniu 1947 roku -pytanie czy płynęły w dziewiczym rejsie M/S "Ch S" czy w ładowni innego statku
6. czy w Gdyni byli przedstawiciele wytwórni podczas montażu trumanówi jazd instruktażowych
7.czy wiadomo "coś" więcej o zegarkach szwajcarskich , które to otrzymali w pracy tylko maszyniści pracujący na trumanach na początku eksploatacji
8.jakie to części zamienne i materiały eksploatacyjne dostarczyły wytwórnie - na przykład smary jakich firm
9.parowozy do Bydgoszczy i Karsznic jechały "pod parą " czy "na zimno", razem czy pojedynczo
10. czy w ówczesnej sytuacji politycznej i totalnej militaryzacji naszych kolei byli przedstawiciele wytwórni również w parowozowniach bydgoskiej i karsznickiej
11.czy był okres tak zwanej gwarancji na wyrób
12. czy cztery bunkry do obrządzania miały jakiś związek z zakupem Ty246
12. truman o jakim numerze jako pierwszy zapoczątkował nowa erę na naszych kolejach i gdzie to było
13 . nic nikt jak do tej pory jeszcze nie wspomniał o urządzeniu rejestrującym prędkość trumana jakiej było firmy i jak wyglądało , gdzie było zamontowane
14. kiedy po raz pierwszy zamontowano podwyższenia burt węglowych na tendrach
15. dlaczego nie wszystkie miały zamontowane dodatkowe odmulacze na bokach stojaka



16. kto zaprojektował ostateczną konstrukcję Ty246

Darek - 2014-06-23, 17:20

vagerryds napisał/a:
Doczekałem się i kupiłem książkę. Można nieco zweryfikować liczbę sfotografowanych parowozów tej serii. Nie jest to jednak takie łatwe. W książce znajdują się też zdjęcia trumanów, na których nie da się odczytać numerów, bo po prostu ich nie widać. Mogą to być egzemplarze, które w poprzednim poście nie zaliczono do sfotografowanych. Trudno osądzić...
Polecam tą publikację!
Pozdrawiam. :)

Gratuluję zakupu .
ps.na drugą część mojego pytania zapewne nie ma odpowiedzi ?

hoart - 2014-08-14, 00:27

http://www.kolpress.pl/?3...ykanskie-na-pkp errata:
(strona 66 zdjęcie ze zbiorów Mariusza Furtka przedstawiające próbę obciążenia dwoma parowozami Tr20 prowizorycznego przęsła mostu)
jest -1939 rok
powinno być-początek lat dwudziestych http://forum.modelarstwo....h.15354/page-17


(strona 212 zdjęcie z archiwum Wł. Baranek wykonane po zawarciu umowy delegacji polskiej i przedstawicieli amerykańskiego przemysłu lokomotywowego)
jest -...w drugim rzędzie od prawej strony inż.Mieczysław Starczewski...
powinno być-inż. Wiktor Wysłołuch

(strona 251 dwa zdjęcia z archiwum Wł. Baranek przedstawiające załadunek drugiej partii jedenastu parowozów na norweski statek)
jest-... s/s Belmor
powinno być M/S Belnor
http://www.warsailors.com/singleships/belnor.html
http://www.photoship.co.u...20B/index9.html

hoart - 2014-09-19, 18:15

-może nie wszyscy zainteresowani znają ten wpis z forum kozaka Kolegi Mariusza Furtka odnośnie dżwigu Orton , wklejam to tu bo dopełnieniem to jest tego o czym się dowiadujemy o tym jedynym wówczas parowym dżwigu kolejowym Orton zakupionym w USA o udzwigu 135 ton na PKP z publikacji Tomasza Roszaka o amerykanach na PKP
" ... z książki Fijałkowskiego "Zwalczanie przyczyn i skutków wypadków na PKP
"

hoart - 2014-10-09, 22:56

-ciekawa strona , moze nie wszyscy zainteresowani ją znają , mianowicie http://railwayherald.com/...orldwide/poland a na niej foto trumana , ktoremu autor Donald Taggart dał numer "17" - to oczywiście błąd , rok 1975 wykonania zdjecia jest prawdopodopbny , co do miejsca nie mam wątpliwości ,że to Pyskowice , tu sie, zgadza, oto to zdjecie trumana wyk. przez Taggarta i teraz moje przypuszczenie jest takie ,że to numer na foto "58", co do tego jestem prawie pewny, natomiast Taggartowi moglo sie, pomylic,, ponieważ w roku 1975 byly te dwa numery , a wie,c "58" i "17" w Pyskowicach i ... czekaly na konwoj do ZNTK Oleśnica do ich ostatnich napraw na cztery lata przed skreśleniem - takie jest moje wytlumaczenie pomylki Anglika

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group